środa, 1 lipca 2015

Zdarzyło się w czerwcu 2015



Czerwiec był dla mnie bardzo leniwym miesiącem. Zdarzyło mi się czasem podnieść tyłek z kanapy i to nie tylko po to, żeby przenieść go na łóżko, ale przypadków tego typu nie zanotowano zbyt wielu. Pogoda często była z gatunku "taka se", więc większych wyrzutów sumienia nie miałam.

Liczba przeczytanych książek? 14! Taki wynik się szybko nie powtórzy.

Przeczytane w czerwcu

  1. Wassmo Herbjørg Te chwile (ocena 4,5/6) - recenzja
  2. Danielle Hermans Tulipanowy wirus (3,5/6) - recenzja
  3. Agnieszka Olejnik Dziewczyna z porcelany (4,5/6) - recenzja
  4. Laura Lippman Kiedy ciebie zabraknie (3/6) - recenzja
  5. Łukasz Orbitowski Inna dusza (5/6) - recenzja
  6. Krzysztof Potaczała Bieszczady w PRL-u 3 (4,5/6) - recenzja
  7. Fabio Stassi Ostatni taniec Chaplina (4/6) - recenzja
  8. Karolina Wilczyńska Zaplątana miłość (3,5/6) - recenzja
  9. praca zbiorowa Kulinarne podróże po Chorwacji (4/6) - recenzja
  10. Jaume Cabré Jaśnie pan (5,5/6) - recenzja
  11. Janusz Kasza Korrida. Taniec i krew (2,5/6) - recenzja
  12. Màxim Huerta Sklep w Paryżu (3,5/6) - recenzja
  13. Małgorzata Mroczkowska Angielskie lato (4/6) 
  14. Elżbieta Sęczykowska Tybet. W drodze do Kumbum (4,5/6) 


Zauważyliście, że na tej liście prawie nie ma kryminałów? I to wcale nie jest celowy wybór. Najwyraźniej o tej porze roku wolę lżejsze opowieści i literackie wędrówki w ciekawe miejsca niż świat mroku i zbrodni.

Obejrzane w czerwcu

  1. Tom Shankland Reguła WΔZ (ocena: 7/10)
  2. Mikkel Nørgaard Zabójcy bażantów (7/10)
  3. Louis Clichy Asteriks i Obeliks. Osiedle Bogów (6/10)
  4. Mark Pellington Przepowiednia (4/10)
  5. James Wan Szybcy i wściekli 7 (8/10)
  6. Chris Renaud, Pierre Coffin Jak ukraść księżyc (8/10)
  7. Rob Marshall Tajemnice lasu (5/10)
  8. Jonathan Demme Kandydat (7/10)

Do Szybkich i wściekłych mam ogromny sentyment, więc niech Was nie dziwi tak wysoka ocena. Tym, którzy chcieliby mnie uświadomić, jak bzdurny jest to cykl oświadczam, że jestem głucha i ślepa na argumenty aż do odwołania. To samo dotyczy opowieści świata Minionków. 

Szkoda, że tak bardzo nie lubię pisać o filmach, bo może bym was przekonała do obejrzenia Zabójcy bażantówReguły WΔZ. Nie są to może thrillery wybitne, ale sporo emocji dostarczają, a przy okazji całkiem nieźle trzymają w napięciu. 

Wydarzyło się w czerwcu

Niewiele. Lipiec pod tym względem zapowiada się o wiele lepiej. A poniżej coś, co jeszcze nie jest moim uzależnieniem, ale lada moment może się nim stać.




Tak było poprzednio

16 komentarzy:

  1. W Małopolsce pogoda też była "taka se", za to teraz pewnie będę narzekać na upał;)
    Ładne te kwiatuszki:) Ja ostatnio doszłam do wniosku, że do kolorowanek się nie nadaję, bo cały czas zjadałyby mnie wyrzuty sumienia, że nie czytam, a zaległości rośną;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wolno! Bo jeszcze sobie pójdzie!

      Oj tam, mnie też zjadają wyrzuty sumienia, ale kolorowanie jest takie fajne. :D

      Usuń
  2. Jak ja widzę swoje parę książek na krzyż przeczytanych, to płakać mi się chce... Ale może nadrobię w wakacje... Gratuluję, bo wyniki masz świetne! I bardzo motywujące :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję i szczerze podziwiam. Tez bym chciala tyle czytac, ha!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaczynasz kolorować? Uważaj, to się może źle skończyć ;) Zarówno dla czasu wolnego, jak i dla portfela ;)
    Świetne wyniki, 14 sztuk to iście wakacyjne osiągnięcie, w dodatku przeczytałaś wiele perełek, a z braku kryminałów akurat się cieszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Co za wynik! Gratuluję :) Ja niestety na filmy nigdy nie mogę znaleźć czasu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ło! 14 książek! Gratulacje :)
    miedzysklejonymikartkami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne wyniki! Gratuluję. Mi w czerwcu też udało się przeczytać całkiem sporą liczbę książek :).
    Widzę że spodobało Ci się kolorowanie. Ja też przepadłam ;).

    OdpowiedzUsuń
  8. W ostatnim ablu popełniłaś błąd :) Zazdroszczę takiej ilości przeczytanych książek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo dobry wynik. gratuluje i oby tak dalej.
    Podziwiam cię, że lubisz malować/kolorować. Ja za tym nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Z przeczytanych przez Ciebie w czerwcu książek znam tylko Cabre i zgadzam się z oceną, w planach mam Wassmo :) Co do filmów - "Zabójcy bażantów" mi się podobał, a Minionki uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. 14 książek - rewelacyjny wynik - gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też mam sentyment do Szybkich i Wściekłych - niczyje argumenty do mnie nie trafiają :)
    A kolorowanki są świetne - daj się uzależnić ^_^

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale zaszalałaś z czytaniem :) U mnie przeczytanych jedenaście plus było bardzo wyjazdowo- urlop :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Całkiem sporo jak na czerwiec :) Ja miałam niewiele czasu i słabo u mnie było z książkami i filmami, może w drugiej połowie lipca nadrobię czekające na mnie zaległości :D

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do udziału w dyskusji. ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...