Pokazywanie postów oznaczonych etykietą francuska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą francuska. Pokaż wszystkie posty
sobota, 6 lutego 2021
piątek, 29 stycznia 2021
piątek, 18 grudnia 2020
piątek, 18 września 2020
środa, 22 lipca 2020
Didier Cassegrain, Frédéric Duval, Michel Bussi "Czarne nenufary"
Fascynująca opowieść, malownicze Giverny, namiętność, sztuka i zbrodnia. W miasteczku Moneta nie brakuje barw i emocji. Malarstwo i uczucia napędzą tę historię w zaskakującym kierunku. Czarne nenufary okazały się wciągającą historią pełną pasji. Historią zagadkową i intrygującą do samego końca.
niedziela, 23 lutego 2020
Julien Sandrel "Pokój wspaniałości"
Pokój wspaniałości Juliena Sandrela to poruszająca powieść o miłości matki do syna, małych i wielkich marzeniach oraz nadziejach, a także o szalonym pomyśle, jaki zrodził się w głowie matki, która robi wszystko by nie poddać się rozpaczy,
Autor:
AnnRK
o
09:00
5 komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
2020,
4/6,
blog książkowy,
blog recenzencki,
francuska,
literatura,
o Paryżu,
Paryż,
powieść,
recenzje,
Sandrell Julien,
Sonia Draga
Lokalizacja:
Paryż, Francja
czwartek, 9 stycznia 2020
Sébastien Samson "Mój nowojorski maraton"
Nie działają na mnie poradniki motywujące. Działają historie prawdziwe. Historie z rodzaju tych, które pokazują, że warto walczyć o spełnianie marzeń, realizację celów, przełamywanie własnych słabości. Tak działa Mój nowojorski maraton Sébastiena Samsona.
poniedziałek, 16 grudnia 2019
Virginie Greiner & Daphné Collignon "Tamara Łempicka"
Dziś przeniesiemy się do Paryża z lat 20. ubiegłego wieku. Przygotujcie się na towarzystwo artystyczne, wyzwolone i nad wyraz barwne. To właśnie wśród paryskiej bohemy bryluje nasza główna bohaterka - Tamara Łempicka.
sobota, 7 grudnia 2019
Bernard Minier "Na krawędzi otchłani"
Takich książek będzie powstawać coraz więcej. Historie, które do nie dawna zdejmowaliśmy z półek działu "science-fiction" mają w sobie coraz mniej pisarskiej fantazji, a coraz więcej obserwacji zaczerpniętych z życia. Gdy czyta się takie thrillery jak Na krawędzi otchłani Bernarda Miniera, to może przerażać.
środa, 4 grudnia 2019
Nathalie Ferlut & Tamia Baudouin "Artemizja"
Artemizja Gentileschi to jedna z pierwszych europejskich malarek i główna bohaterka powieści graficznej autorstwa Nathalie Ferlut i Tami Baudouin. Jak na postać przecierającą szlaki w swojej dziedzinie, lekko nie miała. I o tym właśnie jest ta historia.
Autor:
AnnRK
o
09:00
3 komentarze:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
2019,
4/6,
Baudouin Tamia,
biografia,
blog książkowy,
blog recenzencki,
Ferlut Nathalie,
francuska,
komiks,
literatura,
malarstwo,
Marginesy,
powieść graficzna
piątek, 26 lipca 2019
Aurélie Valognes "Przegwizdane" - recenzja
Francuska pisarka, Aurélie Valognes, zadebiutowała jedną z tych powieści, które określam mianem plastrów. Przegwizdane to lektura pełna ciepła. Pokrzepiająca i wywołująca uśmiech. Doskonała na małe, emocjonalne skaleczenia i większą niepogodę ducha.
niedziela, 20 stycznia 2019
Bernard Minier "Nie gaś światła"
[RECENZJA]
![]() |
| cykl z Martinem Servazem, tom 3 |
Rozwój internetu umożliwił stalkerom - angielskie określenie neurotycznych dręczycieli - wynajdowanie swoich celów poza środowiskiem rodzinnym i zawodowym. Sieć zdemokratyzowała i tę dziedzinę: nękane są już nie tylko osoby ze świecznika takiej jak Madonna czy Jodie Foster; każdy może stać się celem każdego. Nękanie uprawiają nawet nastolatkowie w ramach sieci społecznościowych[1].
niedziela, 12 sierpnia 2018
Marc Levy "Ostatnia z rodu Stanfieldów"
[RECENZJA]
Mój zawód budzi zazdrość w każdym, kto mnie o niego pyta. Pracuję jako dziennikarka dla pisma "National Geographic". Płacą mi, wprawdzie nędznie, ale jednak płacą za podróże, fotografowanie i opisywanie różnorodności świata. Dziwna rzecz, będę musiała przemierzyć całą planetę, by odkryć, że ta wspaniała różnorodność występuje w mojej codzienności we wszystkim, co mnie otacza, że wystarczy otworzyć drzwi naszego budynku i zwracać większą uwagę na innych, aby ją odkryć[1].
piątek, 10 sierpnia 2018
Romain Puértolas
"Niezwykła podróż fakira, który utknął w szafie Ikea"
[RECENZJA]
Dla przybysza z kraju zachodniego o nachyleniu demokratycznym pan Ikea wykoncypował co najmniej dziwny pomysł handlowy: przymusowe zwiedzanie swojego sklepu.
Jeśli zatem klient chciał się dostać do magazynu samoobsługowego na parterze, musiał wejść na piętro, przebyć długaśny, ciągnący się bez końca korytarz, który się wił między sypialniami, salonami i kuchniami pełniącymi rolę ekspozycji, przy czym co jedno, to piękniejsze, minąć kuszącą restaurację, zjeść parę klopsików lub wrapy łososiowe i dopiero potem udać się do działu sprzedaży, by zrealizować zakupy. Co mniej więcej wyglądało tak, że osoba, którzy przyszła po trzy śrubki i dwie nakrętki, wychodziła cztery godziny później z kuchnią w pełni wyposażoną i porządną niestrawnością[1].
poniedziałek, 23 lipca 2018
Christian Jacq "Sfinks"
[RECENZJA]
Poważny ślad czy ściema z najwyższej półki? Bruce niejednokrotnie zderzał się już ze ścianą na końcu ślepego zaułka. Czy to kolejna taka sytuacja, czy może niebezpieczna ścieżka prowadząca do czarnej dziury? Niepewność? Chłonął ją jak whisky. Prawda... Prawda była jego narkotykiem. Nigdy nie zdoła się bez niej obejść[1].
piątek, 30 marca 2018
Maurice Herzog "Annapurna"
[RECENZJA]
Przekraczając nasze ograniczenia, sięgając poza granice ludzkiego świata, poznaliśmy coś z jego prawdziwego piękna. W najgorszych chwilach udręki wydawało mi się, że odkryłem głębokie znaczenie istnienia, którego dotychczas nie byłem świadomy. Zrozumiałem, że lepiej być lojalnym niż silnym. Na ciele noszę znamiona naszej gehenny. Zostałem uratowany i zdobyłem wolność. Ta wolność, której nigdy nie stracę, dała mi pewność i spokój spełnionego człowieka. Dała mi rzadką radość kochania tego, czego niegdyś nie doceniałem. Rozpoczęło się dla mnie nowe, wspaniałe życie[1].
czwartek, 22 marca 2018
Bernard Minier "Krąg"
[RECENZJA]
![]() |
| cykl z Martinem Servazem, tom 2 |
Biegła do utraty tchu, oglądając się za siebie. Nikogo jednak nie dostrzegła. Las wciąż rozbrzmiewał śpiewem ptaków. Echo za jej plecami nadal grało mroczną muzykę, powtarzając ją jak wszechobecną groźbę.
Kiedy sądziła, że na dobre zostawiła ją za sobą, w miejscu, w którym ścieżka rozdzielała się na dwoje w kształcie litery T, niemal się nie zderzyła z przybitą do drzewa tabliczką. Była na niej namalowana linia zakończona dwiema strzałkami, oferująca dwa kierunki do wyboru. Pod strzałkami dwa słowa: WOLNOŚĆ i ŚMIERĆ[1].
niedziela, 11 lutego 2018
Bernard Minier "Bielszy odcień śmierci"
[RECENZJA]
Wybrała się w podróż do miejsca, w którym panują obłęd i śmierć. Tyle że wbrew temu czego się spodziewała, ani obłęd, ani śmierć nie są pod kontrolą. W niewytłumaczalny sposób wymknęły się ze swojej klatki. Dzieje się tu coś mrocznego, a ona, przyjeżdżając w to miejsce, chcąc nie chcąc, weszła do gry.*
środa, 4 października 2017
Pierre Lemaitre "Trzy dni i jedno życie"
[RECENZJA]
Jest zdruzgotany rozmiarem katastrofy. W kilka sekund jego życie zmieniło kierunek. Stał się mordercą.
Te dwa obrazy kłócą się ze sobą, nie można mieć dwunastu lat i być mordercą...[1]
czwartek, 13 lipca 2017
Maxime Chattam "Sen śmiertelników"
[RECENZJA]
Jeśli interesuje was czysta prawda, naoliwcie dobrze swoje synapsy, wypucujcie neurony i nie oczekujcie, że zaserwuję ją wam gotową, niczym mrożone danie, które wystarczy wsadzić do mikrofalówki, żeby później udawać, że oddając się lenistwu, zjadło się smaczną kolację. Ja podsmażam, duszę, doprawiam.
Prawda faktycznie tu jest - chwilami będzie przemykała wam przed oczyma, ale nie podam jej wam na tacy. Nie mogę.
(...)
To nie jeden z tych thrillerów do pociągu, w których bohater na ostatnich stronach odkrywa całą prawdę, a zaraz po nim ten zły wygłasza monolog. Nic z tych rzeczy. Teraz, zaraz pokażę wam życie, i tyle. Porowate, oślizgłe, niesprawiedliwe, niedopełnione[1].
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















