 |
Johanna Sinisalo
Nie przed zachodem słońca
Wyd. Słowo/Obraz Terytoria
2005
280 stron |
Na moją listę książek do przeczytania trafiają tytuły z różnego powodu. Tu ktoś coś poleci, tam trafię na coś przypadkiem. Ktoś wspomni o jakiejś książce na blogu, w powieści, albo podczas bardzo głośnej dyskusji w tramwaju. Po jakimś czasie pojęcia nie mam, z jakiej przyczyny dana książka znalazła się wśród poszukiwanych tytułów. Tak było z
Nie przed zachodem słońca, fińskiej pisarki,
Johanny Sinisalo. Wyobraźcie sobie moje zdumienie, gdy okazało się, że debiut Finki opowiada o przyjaźni człowieka z... trollem. Co prawda obiecałam sobie, że zapoznam się z literackim światem fantastyki, ale myślałam raczej o
Sapkowskim lub
Tolkienie, a nie nic mi nie mówiącej fińskiej pisarce, nawet jeśli jest to autorka ceniona w swym ojczystym kraju.