Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ya!. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ya!. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 marca 2015

Michelle Hodkin "Mara Dyer. Przemiana"
Wróg

Michelle Hodkin
Mara Dyer. Przemiana
Wyd. Ya!
2015
480 stron
Nie wiem jak długo pozostanę w świecie literatury z gatunku Young Adult, ale jedno wiem na pewno - do Mary Dyer i jej znajomych zawsze chętnie zajrzę. Pierwszy tom trylogii Michelle Hodkin Mara Dyer. Tajemnica wprowadza czytelników w rzeczywistość pozornie zwyczajnej nastolatki. Pozorność ta polega na tym, że wokół dziewczyny dzieje się zbyt wiele zjawisk dziwnych i niewytłumaczalnych, by można to uznać za dzieło przypadku i choć bohaterka na pierwszy rzut oka niczym się nie wyróżnia, właściwie na drugi także nie, to jednak szybko się okazuje, że pewne jej przygody nieco odbiegają od tych, w które zwykle pakują się inne nastolatki.

Mara jako jedyna przeżyła zawalenie opuszczonego szpitala psychiatrycznego. W wypadku zginęli jej przyjaciele. Pierwszy tom opowiada o próbie ułożenia sobie życia na nowo, pewnym przystojniaku, którego towarzystwo z każdą stroną staje się dla bohaterki coraz milsze, problemach dla nastolatek typowych oraz tych, z którymi rówieśnicy Mary zwykle się nie borykają, chyba, że są postaciami z powieści paranormalnych. Było tajemniczo, mrocznie i dynamicznie, a całość kończy się tak, że po prostu trzeba mieć pod ręką drugi tom.

Należy też bezwzględnie pamiętać, że po Przemianę można sięgnąć dopiero po lekturze Tajemnicy!

środa, 25 lutego 2015

Michelle Hodkin "Mara Dyer. Tajemnica"
Co wydarzyło się w szpitalu psychiatrycznym?

Michelle Hodkin
Mara Dyer. Tajemnica
Wyd. YA!
2014
412 stron
Są takie zakątki w literaturze, które chętnie zwiedzam, chłonąc relacje z podróży, ścigając niemal nieuchwytnych przestępców, wpadając w sam środek wojennej zawieruchy czy poznając życiorysy interesujących osób. Są jednak i takie, do których zaglądam rzadko, a jeśli już to ostrożnie badając nieznany teren. Omijam raczej smoki i elfy, wampiry i zombie, statki kosmiczne i cywilizacje przyszłości. Nie przyglądam się parom splatającym się w miłosnych uściskach, nie śledzę romansów ludzi z istotami nadprzyrodzonymi, zresztą w ogóle za romansami nie przepadam. Paranormale znam głównie ze słyszenia, a Young Adult musiałam niedawno przepuścić przez wszechwiedzące Google, bo nie miałam pojęcia z czym to się je lub czyta.

I dlatego trudno mi wytłumaczyć, dlaczego tak bardzo zależało mi na tym, by poznać Marę Dyer, bohaterkę paranormalnego cyklu Michelle Hodkin należącego do gatunku, który określa się jako young adult fiction, literatury dla młodych dorosłych, a może dorosłych młodych. W każdym razie dla kogoś, komu najłatwiej będzie się identyfikować z młodymi bohaterami i zrozumieć ich problemy, często znajdując wśród nich także i własne. 

piątek, 16 stycznia 2015

Salla Simukka "Białe jak śnieg"
Święty spokój? Zapomnij!

Kryminały, thrillery - do lektury tych gatunków nie trzeba mnie zachęcać. Dawno, dawno temu, zaczytywałam się książkami z serii Przygody Trzech Detektywów. Później odkryłam Agathę Christie i Conana Doyle'a. Do młodzieżowych przedstawicieli gatunku już nie powróciłam.

Po thriller Białe jak śnieg sięgnęłam nie tylko dlatego, że w oko wpadła mi okładka z praskim Mostem Karola uwiecznionym na czarno-białej fotografii, co obiecywało mroczne przygody w malowniczej scenerii czeskiej stolicy, ale z ciekawości, o czym też pisze się w kryminałach i thrillerach skierowanych do młodzieży, bo to bez wątpienia ona stanowić będzie głównych odbiorców twórczości Salli Simukki. 

Białe jak śnieg to drugi tom przygód Lumikki Andersson. Fińska nastolatka, po dramatycznych przygodach opisanych w powieści Czerwone jak krew, marzy tylko o jednym - świętym spokoju.

Szukać go zamierza w Pradze.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...