O MNIE/KONTAKT

Cześć, tu AnnRK, geografka z wykształcenia, z zamiłowania czytelniczka. 

Nie wyobrażam sobie dnia bez książki i kubka herbaty. Najlepiej odpoczywam przy dobrym kryminale, choć staram się wyławiać perełki także z innych gatunków. 

Oprócz literatury pasjonują mnie podróże, film oraz fotografia, a najszczęśliwsza jestem, gdy te pasje udaje się połączyć (np. z aparatem w ręce ruszając śladami bohaterów literackich i filmowych). 

Bez aparatu czuję się jak bez ręki. Jestem nieprzytomnie zakochana w Barcelonie, Hiszpanii, prozie Murakamiego i muzyce Yanna Tiersena. Niedawno odkryłam radość nauki języków obcych. 

W blogosferze jestem obecna od wielu lat. Najwyraźniej jednak, potrzebowałam sporo czasu, żeby założyć własny kącik, w którym będę dzielić się swoimi przemyśleniami dotyczącymi literatury, filmu i tego, co w danej chwili mnie zainteresuje.

Znajdziecie tu krótkie notki, dłuższe teksty, trochę muzyki, zdjęć oraz rankingów i zestawień, do których mam słabość.

Więcej na temat współpracy ze mną znajdziecie w zakładce niezwykle oryginalnie zatytułowanej... współpraca.

Uwagi, pytania, propozycje, sugestie? A może po prostu chęć rozmowy? Piszcie!


ann.rychlicka@gmail.com


Gdzie można mnie znaleźć w Sieci:

Obecnie recenzje książek pojawiają się wyłącznie na moim blogu (wcześniej zdarzało mi się publikować recenzje na portalu BiblioNETka). Na życzenie (lub w wolnej chwili i w przypływie natchnienia), zamieszczam fragmenty z linkiem do całości z bloga na stronach: księgarni Matras, portalu LubimyCzytać i wortalu Granice.

Od listopada 2014 roku współpracuję z serwisem Allegro i tam w dziale "kultura" znajdziecie moje teksty pisane specjalnie dla serwisu.





***

W tekstach wykorzystuję zdjęcia i multimedia znalezione w sieci, podając przy tym źródło, z którego korzystałam. Zdjęcia okładek książek pochodzą ze strony lubimyczytac.pl lub stron wydawnictw. Zdjęcia okładek filmowych - ze strony filmweb.pl. Jeżeli jesteś autorem tych treści i nie zgadzasz się na ich publikację na mojej stronie, daj mi o tym znać.

Wszystkie teksty i pozostałe zdjęcia, jeżeli nie są opisane inaczej, są mojego autorstwa.

Nie zezwalam na ich kopiowanie i rozpowszechnianie bez podania źródła.

9 komentarzy:

  1. Hello to you.Zauwazylem,ze sa ludzie nawet oficjalnie tworcy i poeci ktorzy chcieliby zamknac innych-nie wiem- za siedmioma murami,za siedmioma kratami,za siedmioma zasiekami.Mam na mysli konkretna osobe,niejakiego Wojciecha Wencla wspolczesnego poete(wersja oficjalna) dla mnie nacjonalistycznego wierszokleta.Moze o nim slyszalas.Odsadza od czci i wiary wszystkich ktorzy szukaja swojego szczescia i miejsca na ziemi, za granica,poza Polska.Jezeli jemu Bog dal korzenie a nie nogi to nie moj problem.Tylko nie powinno sie takich ludz honorowac.Dlatego ciesze sie ze tu moge wyrazac swoje opinie,to jest to czego szukalem.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wkurza mnie ogromnie taki brak tolerancji i staram się unikać ludzi, którzy wiedzą lepiej jak mam żyć. Myślę, że dopóki jeden człowiek nie krzywdzi drugiego, to nikomu nic do tego gdzie i jak żyje.

      Usuń
    2. Masz piekna oprawe blogu.Bosko tu.Moje klimaty,rowniez

      Usuń
  2. Niedlugo zacznie sie jesien,u mnie dluga polarna noc.Juz temperatura dochodzi 0.W grudniu dzien trwa 2 godziny,zaczyna sie przed 11 a konczy po 13.Dobra ksiazka,kawa i Twoj portal,NIEZBEDNE.Przyroda jest taka sama jak w Polsce,brzozy,sosny,deby,tylko gory troche wieksze

    OdpowiedzUsuń
  3. WAZNE.W 19 wieku Polska i Alaska byla jednym panstwem w imperium rosyjskim.Kontekst historyczny sprzyja bliskosci z Polska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy umiałabym funkcjonować w takich temperaturach i przy tak krótkim dniu. W Polsce, w lutym już działam na pół gwizdka, bo brak mi energii. Więc podziwiam. Dobrze Ci się tam mieszka?

      Usuń
  4. Alaska jest tzw.rajem podatkowym.Amerykanie utworzyli u siebie,w jednym ze stanow,na Alasce,raj podatkowy zeby pieniazki nie uciekaly do zagranicznych rajow podatkowych.Jest jeszcze raj podatkowy na Wyspach Dziewiczych Stanow Zjednoczonych ale to kraj kolonialny,zalezny od USA,lezacy na poludniowym wschodzie od Florydy.Tam caly rok lato,palmy,tropiki.Terytorium USA poza USA,tak bym to nazwal.Kiedys mieszkalem w stanie Ohio nad tzw.Wielkimi Jeziorami,ale nie wazne dlaczego,przeprowadzilem sie na Alaske i spodobalo mi sie tu.Zreszta zawsze chcialem tu przyjechac.Fakt ze jestem w raju podatkowym jest tylko dodatkowym udogodnieniem.Dla mnie zawsze byla najwazniejsza wewnetrzna pogoda ducha.Pielegnuja ja w sobie i wiem ze wtedy zadna ciemnosc zadna dluga zima doslownie i w przenosni nie jest straszna.Przyklad Staska Grzesiuka.Nie przetrwalby tych wszystkich okropnosci gdyby nie mial jej w sobie.A mial

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do udziału w dyskusji. ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...