sobota, 1 marca 2014

Książkowe podsumowanie miesiąca
(luty 2014)



Krótki ten luty, oj krótki. Zleciał błyskawicznie!

Co przyniósł?


Biorąc pod uwagę długość (a właściwie krótkość) minionego miesiąca, ilościowo nie jest źle. A jakościowo? No cóż... Do pewnego momentu było pięknie, ale przecież dobra passa nie może trwać wiecznie.

  1. Markus Zusak Złodziejka książek (ocena: 5/6) - recenzja
  2. Zygmunt Miłoszewski Bezcenny (6/6) - recenzja
  3. Sasza Hady Trup z Nottingham (4/6) - recenzja
  4. Joanna Opiat-Bojarska Gdzie jesteś, Leno? (4,5/6) - recenzja
  5. Brandon W. Jones Wiosenne dziewczęta (5,5/6) - recenzja
  6. Dennis Lehane Pułapka zza grobu (4/6)
  7. Rhidian Brook W domu innego (5/6) - recenzja
  8. Remigiusz Mróz Prędkość ucieczki (4,5/6)
  9. Mo Hayder Skóra (2,5/6)
  10. Olga Morawska Wakacje w Nepalu (2/6)

Dwie książki zrobiły na mnie ogromne wrażenie, choć z zupełnie różnych powodów. Bezcenny Zygmunta Miłoszewskiego okazał się świetną rozrywką, Wiosenne dziewczęta Brandona W. Jonesa to wstrząsająca lektura, która nie pozostawia obojętnym. Najbardziej rozczarowały mnie Wakacje w Nepalu Olgi Morawskiej. Dawno się tak nie wynudziłam podczas lektury. Niespełna sto stron, a ciągnęła się ta książka niczym telefoniczna. Szkoda.

I tak w wielkim skrócie minął mi prawie wiosenny luty.

Hooverphonic Ether

70 komentarzy:

  1. Podoba mi się twój zestaw lutowych lektur i to, że czytasz rzeczy nieprzypadkowe. Niby nic takiego, a w trakcie lektury recenzji to się wyczuwa:) Nie wiem, czemu akurat na to zwróciłam dziś uwagę, ale jakieś to... krzepiące, że nie chwytasz książek jak leci, tylko starannie je sobie wybierasz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się, choć nie sądziłam, że to widać. :D
      Czasami zdarza mi się brać coś przypadkowego, o tak, dla eksperymentu, ale fakt faktem - choć sporo książek biorę nieco w ciemno, bo nie czytając opisów z okładek, to jednak to "w ciemno" dotyczy książek w moich klimatach - kryminałów, wojennych, lit. faktu i emocjonalnych obyczajówek.

      Usuń
  2. Luty był fajny, oby marzec nie był gorszy :) Wygrana 52 książek to mega przyjemność :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Cztery książki z lutego, które przeczytałaś mam zamiar również przeczytać. Miesiąc mimo, że krótszy od innych był całkiem owocny w lektury:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Owocny miesiąc za Tobą Aniu.
    Mnie też się udało przeczytać Bezcennego i jeszcze cztery inne książki, ale już opiniami gorzej.
    Marzec kilka dni dłuższy więc pewno okaże się dla Ciebie jeszcze bardziej owocny i tego Ci życzę.

    Załączam słoneczne pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że i kolejne takie będą. :)
      Do pisania ciężko się czasami zmobilizować (no i czasu brak), ale nic na siłę. Ważne, by czytać i mieć z tego mnóstwo radości.

      Usuń
  5. Gratuluję wspaniałego wyniku jak i wygranej w wyzwaniu,

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna piosenka :) Luty bardzo dobrzy czytelniczo, zwłaszcza, że to krótszy miesiąc. Zgadzam się z Twoją opinią na temat "Bezcennego" - świetna rozrywka.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki Twojej recenzji "Bezcenny" trafił na listę do przeczytania. A ja znowu zapytam - jakie wytyczne na marzec? Wybacz, niecierpliwość mnie zżera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze o nich zapominam. :D
      Dopisałam po prawej.

      Usuń
    2. Dzięki! Lektury już mam wybrane :). Miłego popołudnia.

      Usuń
    3. Następnym razem postaram się pamiętać. :D

      Usuń
  8. 10 książek to bardzo dużo, zwłaszcza, że zajmujesz się jeszcze innymi sprawami oraz że sam luty był przecież krótszy od reszty m-cy. Jeszcze raz gratuluję wygranej w wyzwaniu z 52 książkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt. Myślałam, że statystyki w lutym będą dużo słabsze.

      Usuń
  9. Gratuluję zwłaszcza wygranej w wyzwaniu "52 książki". Wyobrażam sobie rewolucję na półkach;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki.
      Jeszcze ich nie poukładałam. Nie wiem jak. :P

      Usuń
  10. Widzę, że luty był dla ciebie bardzo łaskawy pod każdym niemal względem. Oby tak dalej! Gratuluje.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ilościowo jest znakomicie, nie przyjmuje żadnej innej interpretacji wyniku ;-) Co do marca, zobaczysz, zleci równie szybko, choć jest dłuższy ;-) Takie czasy, miesiąc za miesiącem przecieka przez palce nie wiadomo kiedy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strach się z Tobą nie zgodzić. :D

      Oj tak, czas leci jak szalony. Jeszcze nie zaczęłam się cieszyć weekendem, a już połowa soboty minęła.

      Usuń
  12. Gratuluję i trochę zazdroszczę szczególnie spotkania z autorem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będziesz miała okazję pojawić się na takim spotkaniu, to zachęcam. :)

      Usuń
  13. Bardzo udany miesiąc miałaś:) "Bezcenny" też mi się bardzo podobał. A wygrana- boska!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym, żeby powstała kontynuacja, ale podobno nic z tego. :(

      Usuń
  14. Gratulacje, luty okazał się być dla Ciebie owocnym miesiącem :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, jedyne czego żałuję to to, że nie mogłam pójść na spotkanie z Pawłem Huelle.

      Usuń
  15. Ja wiem, że 5/6 to świetna ocena, ale że "Złodziejka" nie zrobiła na Tobie piorunującego wrażenia to jestem w szoku! Dla mnie to absolutnie wyjątkowa książka :-) No dobra, nie czepiam się już :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ta znowu marudzi... :D

      Usuń
    2. Dołączam się do Małej Mi :) Mnie "Złodziejka książek" zafascynowała i jest jedną z najlepszych ksiażek, jakie przeczytałam... Aniu, chcesz wyzwanie?
      Ja Ci dam wyzwanie.
      Przeczytaj "Maga" Fowlesa ;) W pierwszej 5 moich najlepszych lektur ever.

      Usuń
    3. Yhm. Taż to taka cegła, że przy obecnym tempie czytania, zajmie mi to miesiąc i nie będę miała w marcu co podsumowywać. :P
      A tak serio, mam tę książkę na liście, ale wiesz jak to z listami jest. :D

      Usuń
  16. "Bezcenny" - też mi się podobała ta książka. Rewelacyjny wynik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie bym przeczytała coś podobnego.
      Dzięki. :)

      Usuń
  17. Najbardziej chyba Ci zazdroszczę tej wygranej w 52 książki. Oglądałam Twoje zdjęcia z wielkim zachwytem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgłosiłaś się w tym roku? :)

      Usuń
  18. Gratuluję wyników. Są imponujące.

    OdpowiedzUsuń
  19. Trzymam kciuki za to, by marzec był o wiele lepszy od swojego poprzednika, zwłaszcza jakościowo :)

    OdpowiedzUsuń
  20. jak tak czytam podsumowania lutego na blogach, to wygląda na to, że pierwsze nieśmiałe podrygi wiosny wszystkim molom książkowym wyszły na dobre :) Życzę równie owocnego marca - no, może nieco lepszego "jakościowo" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby lepiej się powinno czytać w zimowe wieczory, ale wiosna dodaje energii do pisania. ;)

      Usuń
  21. Bardzo dobre wyniki. Tak, luty szybko zleciał - jak co roku :P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co cztery lata leci nieco wolniej. :P

      Usuń
  22. Gratuluję wyników :) Chciałam też powiedzieć, że piękna ta piosenka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba. :)

      Usuń
  23. Ha! Tyle samo książek w lutym przeczytałyśmy. :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Tak nisko oceniłaś "Skórę"??? A miałam taką chrapkę. Skrobnij reckę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skrobnę, ale:
      po pierwsze primo - najlepszy jest "Ptasznik",
      po drugie primo - lepiej przed "Skórą" przeczytać "Rytuał".

      Usuń
  25. Luty krótszy o 3 dni to i mniej się przeczytało:)
    Ja mimo wszystko jestem zadowolona, bo wróciła mi wena do czytania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zapowiada Ci się udany marzec. :)

      Usuń
  26. Świetne wyniki i ta wspaniała nagroda ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. A u Ciebie jak zwykle owocny miesiąc. Tylko pozazdrościć. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dlatego lubię podsumowania. :P

      Usuń
  28. Przepiękna wygrana i fajne książeczki uroczy był u Ciebie Aniu luty :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Brawo, brawo, piękne wyniki! A i cały miesiąc twój bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. I oby takie też były kolejne. :)

      Usuń
  30. Mam wrażenie, że Twój miesiąc musiał być dłuższy niż mój :) Gratuluję świetnych wyników!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kupiłaś jakiś wybrakowany kalendarz? ;)

      Usuń

Zapraszam do udziału w dyskusji. ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...