Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biografia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biografia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 grudnia 2019

Mike Lankford "Stać się Leonardem"

Leonardo da Vinci biografia



Niebanalna postać i niebanalne do niej podejście. Mike Lankford staje bardzo blisko Leonarda Da Vinci i portretuje go nie tyle jako geniusza, który zapisał się w historii wielkimi literami, co jako człowieka, któremu nie wszystko się udawało i miał w sobie tak wiele geniuszu jak i dziwactw.

poniedziałek, 16 grudnia 2019

Virginie Greiner & Daphné Collignon "Tamara Łempicka"

recenzje komiksów



Dziś przeniesiemy się do Paryża z lat 20. ubiegłego wieku. Przygotujcie się na towarzystwo artystyczne, wyzwolone i nad wyraz barwne. To właśnie wśród paryskiej bohemy bryluje nasza główna bohaterka - Tamara Łempicka.

środa, 4 grudnia 2019

Nathalie Ferlut & Tamia Baudouin "Artemizja"

Artemizja powieść graficzna




Artemizja Gentileschi to jedna z pierwszych europejskich malarek i główna bohaterka powieści graficznej autorstwa Nathalie Ferlut i Tami Baudouin. Jak na postać przecierającą szlaki w swojej dziedzinie, lekko nie miała. I o tym właśnie jest ta historia.

poniedziałek, 15 lipca 2019

Magda Omilianowicz, Michał Fajbusiewicz "Fajbus. 997 przypadków z życia" - recenzja





Kultowym programem 997 przyciągała nawet 18 milionów widzów. Legenda telewizji, człowiek, który żadnej pracy się nie boi, zapalony podróżnik, kolekcjoner maszyn do pisania, typ równie pracowity co rozrywkowy. Michał Fajbusiewicz w rozmowie z Magdą Omilianowicz zdradza nieco smaczków ze swojego życia.

czwartek, 17 stycznia 2019

Frank Wynne "To ja byłem Vermeerem"
[RECENZJA]



Każdy fałszerz pragnie uznania, miejsca w kanonie, skrawka ściany w jakiejś znamienitej galerii, którą chciałby nazywać domem. Chociaż niewątpliwie istnieją fałszerze kontentujący się masową produkcją natychmiast rozpoznawalnych kopii czy pastiszów, to jednak fałszerz doskonały jest perfekcjonistą. Aby osiągnąć sukces, musi on (jak w wielu przestępczych profesjach, kobiety stanowią zdecydowaną mniejszość w tym zawodzie) stać się wytrawnym historykiem sztuki, konserwatorem, chemikiem, grafologiem i dokumentalistą, skoro będzie musiał wykorzystywać swe talenty jako szarlatan. Nie jest to powołanie dla niemrawego lenia[1].

czwartek, 29 listopada 2018

Elżbieta Sieradzińska "Wanda Rutkiewicz. Jeszcze tylko jeden szczyt"
[RECENZJA]




Góry nocą wydają się tak nieziemsko ciche. Trwają nieruchome w świetle nierealnego księżyca. Przejmującą ciszę mąci jedynie cichy szum strumienia i szelest przesuwających się kamieni. Baza śpi. Rutkiewicz wychodzi przed namiot. Wszystko inne wydaje się odległe, nierealne. A tu wszystko jest na swoim miejscu. Oszczędne, harmonijne, prawdziwe, wieczne. Wanda stoi bez ruchu.
"Zrozumiałam" - mówi. "To jest moje miejsce"[1].

niedziela, 18 listopada 2018

Jakub Ćwiek, Adam Bigaj "Bezpański. Ballada o byłym gliniarzu"
[RECENZJA]




Jakiś mądrala z telewizji powiedział kiedyś, że ludzie wstępują do policji, by za pomocą munduru stać się autorytetami na ulicy i zyskać społeczny szacunek. Mocno mnie to, pamiętam, ubawiło. Pewnie właśnie z tego szacunku w świadomości społecznej funkcjonujemy jako psy, a wdzięczna młodzież pisze na murach HWDP. Takie koślawe graffiti to przecież prawie jak pomnik zasług.
Ktoś powie: no tak, ale to teraz. Bo przecież kiedyś było inaczej. I ma rację, faktycznie było. W marcu na przykład, gdy po ukończeniu wszystkich testów stawiłem się konkretnego dnia o wskazanej godzinie przed komendą Wrocław Śródmieście, przed oczami wciąż miałem wykrzywione niesmakiem twarze kumpli z dzielnicy, a w głowie ciągle słyszałem te same pytania: "Pojebało cię? Do psiarni?"[1].

czwartek, 19 lipca 2018

Stephen R. Bown "Amundsen. Ostatni wiking"
[RECENZJA]




Po koniec życia twierdził (i da się wyczuć w tych słowach prawdę): "Odkąd skończyłem piętnaście lat, wytrwale zmierzałem ku ostatecznemu celowi. Wszystko, czego dokonałem jako badacz polarny, to rezultat planowych, w pełni świadomych i starannych przygotowań podczas całego mojego życia". Bez wątpienia tak to pamiętał po latach, a olśniewająca trajektoria jego istnienia zdaje się to potwierdzać. Oczywiście w każdej historii mile widziany jest łut szczęścia. Amundsenowi przytrafił się on niebawem po przygodzie, która prawie zakończyła się dla niego śmiercią[1].

wtorek, 26 czerwca 2018

Denis Urubko "Skazany na góry"
[RECENZJA]



Mam nadzieję, że ta książka - opowieść o moim dojrzewaniu do wspinaczki - okaże się dla kogoś małą lekcją, da mu szansę uniknąć błędów. Właśnie po to opisuję piękne wspinaczkowe akcje, prawdziwą przyjaźń i trudne strony wspinaczki... Przyjaciele, przecież nikt nigdy nie oczyści gór z ryzyka. Ja, przynajmniej dotychczas, miałem szczęście. Jednak to szczęście może się skończyć w nieoczekiwany sposób. Dlatego ważne jest, by pamiętać, że życie to śmiertelna choroba[1].

poniedziałek, 5 marca 2018

Bernadette McDonald "Kurtyka. Sztuka wolności"
[RECENZJA]



Chociaż uznawał fizyczny, sportowy wymiar wspinaczki, to w równym stopniu fascynowały go wyzwania intelektualne, ciągła konieczność podejmowania decyzji, rozwiązywania problemów i tworzenia strategii, których wymagało wspinanie. Jeszcze ważniejszy był dla Wojtka estetyczny wymiar alpinizmu, który, w przypadku pewnych wejść, zbliżał się do wymiaru duchowego. Był ambitnym wspinaczem, którego  pociągały wielkie lodowe ściany, techniczne skalne urwiska i niezrealizowane jeszcze wysokościowe trawersy. Kiedy szukał nowych linii na tych urzekających szczytach, miał na oku piękno, a w sobie głód śmiałości. Powiadał, że "Piękno jest dla mnie bramą do innego świata"[1].

niedziela, 25 lutego 2018

Stanisław Grzesiuk "Pięć lat kacetu"
[RECENZJA]



Kto chciał przeżyć, nie wolno mu było bać się śmierci, bo każdy, kto chciał żyć, a bał się śmierci - bał się narazić na bicie i wykonywał ściśle zarządzenia, czekając na cud i koniec wojny, że go zwolnią albo że przetrzyma. Gdy się zorientował, że się kończy, za późno już wtedy było na zryw i dla takiego zostawało tylko krematorium.*

piątek, 22 grudnia 2017

Suzanne Barbezat "Frida Kahlo prywatnie"
[RECENZJA]

Suzanne Barbezat Frida



Diego nigdy nie okazywał zachwytu urodą Fridy, jak czynił to w przypadku Lupe i kilku innych modelek. Umieścił ją na różnych muralach jako komunistyczną robotnicę, artystkę i swoją towarzyszkę, ale nigdy jako symbol kobiecego piękna. Pewnego razu, gdy ją malował, stwierdził podobno: "Z twarzy przypominasz psa". Frida zaś odrzekła niewzruszona: "A ty żabę". Rzadko okazywali podziw dla wyglądu partnera, ale za to darzyli ogromnym szacunkiem swoją sztukę. Uczyli się od siebie tego, co najlepsze w sztuce meksykańskiej, i bezwarunkowo wspierali się w działaniach artystycznych[1].

piątek, 8 grudnia 2017

Elizabeth Winder "Marilyn na Manhattanie. Najradośniejszy rok życia"
[RECENZJA]




Nigdy nie pasowała do roli Żony Wielkiego Człowieka, jednej z tych znękanych, rozumiejących kobiet, które uśmiechały się z miłością, przypominały o kolacji i przyrządzały mięso z jarzynami. Marilyn sama była artystką i tak jak w przypadku wielu artystów to jej bliscy często musieli się nią opiekować. Nie była typem kobiety, która inspiruje mężczyznę, gotuje trzydaniowy obiad i kładzie dzieci do łóżka. Nie używała budzika. Gotowała makaron suszarką do włosów. To był i zawsze będzie jej show[1].

sobota, 23 września 2017

Aleksandar Hemon "Dwa razy życie"
[RECENZJA]



Kiedy wojna przyspiesza, człowiek zaczyna zamykać się w sobie, myśląc tylko o jednym: żeby przeżyć. W pewnym momencie na ścianach umysłu zaczyna się wytrącać poczucie winy, a potem spływa wielkimi kroplami. Wojna oznacza, że każdy zaczyna iść własną, bezlitośnie osobną drogą i powstaje nieprzebyta bariera między tymi, którzy są w środku, i tymi na zewnątrz. Tamto doświadczenie nauczyło mnie, że wojna oblega[1].

poniedziałek, 6 marca 2017

Adam Bielecki i Dominik Szczepański "Spod zamarzniętych powiek"
[RECENZJA]



Góry obnażają. Zdzierają z ludzi maski. W momencie kiedy jesteś głody i walczysz o życie, na wierzch wychodzi to, co masz w środku. Nie ukryjesz się. Broad Peak pokazał mi, jaka może być cena ambicji. Wszyscy chcieliśmy wejść na szczyt i każdy z nas za to zapłacił[1].

Minęły cztery lata od wyprawy na Broad Peak, z której nie wrócili Maciej Berbeka i Tomasz Kowalski. Jednym z pozostałych uczestników tamtej ekspedycji był Adam Bielecki. Napisana we współpracy z Dominikiem Szczepańskim książka Spod zamarzniętych powiek nie jest jednak historią zdobycia Broad Peak, a przynajmniej nie tylko ten temat zajmuje autorów. Jest to opowieść o niełatwej drodze upartego chłopaka z Tychów na szczyty najwyższych gór świata.

poniedziałek, 13 lutego 2017

Wiesław Weiss "Tomek Beksiński. Portret prawdziwy"
[RECENZJA]



Był osobowością niezwykle złożoną, wielowymiarową, niejednoznaczną. A to sprawia, że niełatwo opowiedzieć jego historię[1] - pisze Wiesław Weiss we wstępie do książki sporej gabarytowo i wypełnionej emocjami po brzegi twardej, czarnej okładki. Tomek Beksiński. Portret prawdziwy Wiesława Weissa jest odpowiedzią na obraz Tomka Beksińskiego pokazywany przez rozmaitej maści media, według autora wypaczany i deformowany[2]. Już we wspomnianym wstępie autor jasno opowiada się jako ostry krytyk tego, co o jego bohaterze można znaleźć w książce Magdaleny Grzebałkowskiej Beksińscy. Portret podwójny czy filmie Ostatnia rodzina w reżyserii Jana Matuszyńskiego. 

poniedziałek, 21 listopada 2016

Maria i Przemysław Pilichowie "Wielcy polscy podróżnicy, którzy odkrywali świat"
[RECENZJA]

Maria i Przemysław Pilichowie
Wielcy polscy podróżnicy,
którzy odkrywali świat

Wyd. Muza
2016
448 stron
Tę książkę czytałam przez prawie trzy tygodnie i mimo iż dotarłam do jej końca... wciąż nie czuję, że ją przeczytałam. Szukacie logiki w tym zdaniu? Już wyjaśniam. 

Maria i Przemysław Pilichowie w książce Wielcy polscy podróżnicy, którzy odkrywali świat przyjrzeli się sylwetkom trzydziestu trzech polskich podróżników. Lektura ta jest pełna zdjęć i faktów. Przy czytaniu zbyt szybkim, nieuważnym łatwo utonąć w morzu nazw, kierunków podróży, przedmiotów badań. Dlatego dawkowałam sobie lekturę, w międzyczasie sięgając po inne książki, by wszystkie życiorysy nie zlały mi się w jeden, by po jej skończeniu nie zastanawiać się czy tym, który po raz pierwszy opowiedział światu o Jakutach był Wacław Sieroszewski, Jan Czerkawski, a może jeszcze ktoś inny?

poniedziałek, 24 października 2016

Dariusz Kortko, Marcin Pietraszewski
"Kukuczka. Opowieść o najsłynniejszym polskim himalaiście"
[RECENZJA]

Dariusz Kortko, Marcin Pietraszewski
Kukuczka. Opowieść o najsłynniejszym
polskim himalaiście

Wyd. Agora
2016
398 stron
Dokładnie dziś mija 27 lat od jego śmierci. 

24 października 1989 Jerzy Kukuczka odpadł od południowej ściany Lhotse, jednego z ośmiotysięczników, czwartego co do wysokości szczytu na świecie. Do owego szczytu miał ok. czterysta metrów, do łatwiejszego terenu - zaledwie kilkanaście. Osunął się. Lina nie wytrzymała. Punkty asekuracyjne zawodziły jeden po drugim. Towarzyszący mu Ryszard Pawłowski opowiadał później, że nie słyszał krzyków.

Doświadczony himalaista runął w przepaść, a jego ciała nigdy nie odnaleziono. 

Jesienią 1990 roku, południową ścianę Lhotse zdobyli Rosjanie, Siergiej Bierszow i Władimir Karatajew. Do tej pory nikt nie powtórzył ich wyczynu. 

wtorek, 1 grudnia 2015

David Foenkinos "Charlotte"
Całe moje życie

David Foenkinos
Charlotte
Wyd. Sonia Draga
2015
264 strony
Zdarza wam się sięgnąć po jakąś książkę, przeczytać kilka pierwszych zdań (no dobra, czasami stron) i z miejsca poczuć, że oto trafiliście na autora, z którym łączy was podobna wrażliwość? Że czytając kolejne frazy raz po raz dochodzicie do wniosku, że tak właśnie chcielibyście tę historię opisać? Tymi słowami, z takim ładunkiem emocji? Trochę was przy tym zżera zazdrość. Ktoś sięgnął po opowieść, która i was zafascynowała i przedstawił ją w sposób idealnie odzwierciedlający wasze odczucia. Chłoniecie słowo po słowie, zdanie po zdaniu i nadziwić się nie możecie, że obce staje się wam tak bliskie, cudze chwyta za serce jak własne. Znacie to?

Jeśli tak, to pewnie wiecie co czułam podczas lektury Charlotte Davida Foenkinosa.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...