No pasa nada! Nic się nie dzieje. Przerażająco trafny to tytuł, pod którym kryje się reportaż Beaty Kowalik o życiu Meksykanek w ich rodzinnym kraju, w świecie męskiej dominacji, w którym kobiety często znaczą niewiele.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą o Meksyku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą o Meksyku. Pokaż wszystkie posty
sobota, 8 lutego 2020
Beata Kowalik "No pasa nada!"
Autor:
AnnRK
o
09:00
12 komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
2020,
4.5/6,
blog książkowy,
blog recenzencki,
Kowalik Beata,
literatura,
Meksyk,
Mova,
o Meksyku,
podróżnicza,
recenzje,
reportaż
Lokalizacja:
Meksyk
poniedziałek, 3 września 2018
Guillermo Arriaga "Dziki"
[RECENZJA PRZEDPREMIEROWA]
Dziki.
Będę Dzikim. Nie zatrzymają mnie. Jeśli muszę się zemścić, to się zemszczę. Jeśli muszę przebaczyć, przebaczę. Jeśli muszę kochać, będę kochał. Jeśli muszę odrzucić, odrzucę. Jeśli muszę walczyć, będę walczył. Jest dla mnie jasne, że to życie - nie śmierć - będzie kierowało moimi decyzjami. Oddam życie za życie, zawsze za życie[1].
Autor:
AnnRK
o
09:00
13 komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
2018,
6/6,
Arriaga Guillermo,
blog książkowy,
blog recenzencki,
literatura,
Meksyk,
meksykańska,
o Meksyku,
powieść,
recenzje,
W.A.B.
Lokalizacja:
Meksyk
piątek, 29 grudnia 2017
Filmowy Meksyk: "Coco"
O tym filmie czytałam i słyszałam tylko to, co oczekiwania winduje niebotycznie, a w związku z tym rodzi obawy o to, że rozczarowanie będzie bolesne. Same ochy, achy i inne pozytywnie naładowane emocjami wykrzykniki.
Teraz pozostaje mi potwierdzić, że Coco (reż. Lee Unkrich, Adrian Molina) to rzeczywiście animacja pełna kolorów, ciekawych nawiązań do kultury meksykańskiej, a przy okazji mądra i poruszająca historia, która spodoba się i małym, i dużym widzom.
poniedziałek, 28 listopada 2016
Filmowy Meksyk: "Zona"
Po lekturze Pejzażu bez kolców Sylwii Mróz nabrałam ochoty na meksykańskie kino. Jednak podczas gdy wspomniana książka przede wszystkim opowiadała o tym, co w Meksyku piękne, kolorowe i intrygujące, to już w filmie, który wybrałam, próżno szukać ciepła i barw. Chyba, że mówimy o odcieniach szarości i czerni, a pod pojęciem ciepła mamy na myśli gorąco wywołane emocjami towarzyszącymi kolejnym scenom.
Zona (reż. Rodrigo Plá) to film o zderzeniu dwóch światów współistniejących na meksykańskiej ziemi. Bardzo bolesnym zderzeniu. To film o podziale na my - lepsi, bogatsi i oni - biedni, zbędni, stanowiący zagrożenie. To "my" mieszka na strzeżonym osiedlu Mexico City. Jest tu brama z ochroniarzem w gratisie, który byle kogo nie przepuści, jest wysokie ogrodzenie zwieńczone drutem kolczastym. W ten sposób bogaci mieszkańcy osiedla informują swych biednych sąsiadów: nie chcemy was tu, trzymajcie się od nas z daleka, nie jesteście warci tego, by przebywać w naszym towarzystwie. Na osiedlu działa rada podejmująca decyzje dotyczące tej hermetycznej społeczności, a najważniejszym jej zadaniem zdaje się chronienie mieszkańców zony przed niepożądanym elementem z zewnątrz.
piątek, 11 listopada 2016
Sylwia Mróz "Pejzaż bez kolców. Meksyk słońcem malowany"
[RECENZJE]
![]() |
| Sylwia Mróz Pejzaż bez kolców. Meksyk słońcem malowany Wyd. Muza 2016 400 stron |
Spodziewałam się po tej publikacji tego, co znalazłam w należących do tej samej serii książkach Łukasza Supergana Pieszo do irańskich nomadów oraz Tony'ego Kososkiego Nie każdy Brazylijczyk tańczy sambę, czyli relacji z podróży. Okazało się jednak, że Sylwia Mróz miała zupełnie inny pomysł. Postawiła na kompendium wiedzy dotyczącej Meksyku, dzięki czemu powstała ogromnie ciekawa książka przybliżająca rozmaite aspekty życia w tym kraju.
środa, 12 października 2016
María Dueñas "Templanza znaczy umiar"
[RECENZJA]
![]() |
| María Dueñas Templanza znaczy umiar Wyd. Muza 2016 480 stron |
Premiera: 12 października
María Dueñas, znana jest polskim czytelnikom z powieści Krawcowa z Madrytu oraz Olvido znaczy zapomnienie. Mieszkająca w Cartagenie Hiszpanka tym razem osadziła swą powieść w drugiej połowie XIX wieku, plenery wybierając interesujące i malownicze.
Autor:
AnnRK
o
09:00
17 komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
2016,
4.5/6,
Andaluzja,
blog książkowy,
blog recenzencki,
Dueñas María,
Hiszpania,
hiszpańska,
Kuba,
literatura,
Meksyk,
Muza,
o Andaluzji,
o Hiszpanii,
o Kubie,
o Meksyku,
powieść,
recenzje
czwartek, 3 marca 2016
Piotr Grzegorz Michalik
"Podmiejskim do Indian. Reportaże z Meksyku"
Różne oblicza Meksyku
![]() |
| Piotr Grzegorz Michalik Podmiejskim do Indian. Reportaże z Meksyku Wyd. Czarna Owca 2016 242 strony |
Zacznę tak, jak zaczął autor:
Meksyk jest krajem niewiarygodnych kontrastów. Krajem, w którym dawne rytuały i prekolumbijscy bogowie, kpiąc z upływu czasu, swobodnie trwają w sąsiedztwie internetu i smartfonów. W którym bose indiańskie akuszerki walczą z wprowadzeniem do rolnictwa organizmów modyfikowanych genetycznie i biopiractwem. W którym prostytutki i handlarze narkotyków mają ulubionych świętych patronów. Meksyk to zarazem etap drogi do ziemi obiecanej dla niezliczonych emigrantów z Ameryki Łacińskiej i koszmarna scena teatru przemocy[1].
Takimi słowami Piotr Grzegorz Michalik wprowadza czytelników w świat opisany w zbiorze reportaży Podmiejskim do Indian. Reportaże z Meksyku.
Autor:
AnnRK
o
09:00
22 komentarze:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
2016,
4/6,
Czarna Owca,
literatura,
literatura faktu,
Meksyk,
Michalik Piotr Grzegorz,
o Meksyku,
podróżnicza,
polska,
recenzje,
reportaż
Lokalizacja:
Meksyk
Subskrybuj:
Posty (Atom)






