niedziela, 13 września 2015

Tu kręcono sceny do "Pachnidła"

[źródło]

Swego czasu zrobiło się głośno zarówno o powieści, jak i o filmie. Wydana w 1985 roku powieść Pachnidło niemieckiego pisarza Patricka Süskinda zyskała rozgłos właśnie dzięki ekranizacji w reżyserii Toma Tykwera.

Bohaterem tej powieści jest Jean-Babtiste Grenouille, syn paryskiej handlarki rybami, która urodziła go między sprzedażą jednej ryby, a drugiej i niewiele brakowało, by dziecko zmarło w towarzystwie dorszy i śledzi (czy co oni tam wtedy łowili). Jean-Babtiste przeżył, trafił do sierocińca, wzbudzał niechęć, ciężko pracował jako młody chłopak, aż w końcu trafił tam, gdzie mógł wykorzystać swój dar. Grenouille nie był bowiem zwykłym chłopcem, obdarzony nadzwyczaj czułym węchem świat poznawał dzięki zapachom, rozróżniając spośród innych nawet woń kamieni.


Pod okiem znanego perfumiarza, Jean-Babtiste uczy się mieszania aromatów i wydobywania ich z różnych przedmiotów. Obsesja stworzenia zapachu idealnego jest tak silna, że mężczyzna nie waha się przed dokonaniem morderstw, byle tylko zdobyć upragniony składnik.

Filmowe Pachnidło powstało dzięki hiszpańskiej, niemieckiej i francuskiej współpracy. Zdjęcia realizowano m.in. w Hiszpanii (Barcelona, Figueres, Tarragona, Girona, Blanes), Niemczech (Monachium), Francji (Paryż) oraz Holandii.

Chciałabym kiedyś móc Wam pokazać wszystkie te miejsca, ale cóż - póki co miałam okazję odkryć jedynie niewielką ich część.

***

Pierwszą ofiarą mordercy była prześliczna, rudowłosa kobieta sprzedająca śliwki. Morderstwo kręcono na placu Felipe Neri w Barcelonie.





Sceny przyjęcia, na którym to Grenouille czyhał na Laurę, powstały w barcelońskim Parku Labiryncie Horta (więcej zdjęć możecie zobaczyć TUTAJ).






Także podczas innej imprezy, Laura nie zdawała sobie sprawy z tego, jak blisko czyha na nią niebezpieczeństwo. Tańce na ulicach miasta mogły skończyć się dla niej tragicznie, zwłaszcza wówczas, gdy zdenerwowana na ojca, oddziela się od tłumu i wbiega w ciemne uliczki.

Sceny te kręcone były w Gironie. To właśnie to miasto "odgrywało" rolę francuskiego miasta Grasse, w którym rozgrywa się wiele powieściowych scen.







Paryskie sceny kręcono w Barcelonie. Ulicom i sklepom nadano nowy wygląd. Z czystej barcelońskiej współczesnej ulicy, zrobiono brudną i śmierdzącą paryską uliczkę z XVIII wieku.

Finał Pachnidła uwieczniono także w stolicy Katalonii, a konkretnie na Plaza Mayor w Poble Espanyol (Miasteczku Hiszpańskim). To tu Jean-Babtiste zaprezentował dzieło swojego życia, to tu odbyła się wielka filmowa orgia.








Zobacz też
*** PODRÓŻE ***

27 komentarzy:

  1. Ten park jest niesamowity! Z chęcią bym go odwiedziła!

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  2. No proszę, nie wiadomo które wersje bardziej klimatyczne - czy te z filmu czy "naturalne". :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno powiedzieć. Na pewno filmowcy nie musieli się trudzić na tym, żeby „podkręcić” te miejsca na tyle, by były one wystarczająco klimatyczne. Po prostu wykorzystali zastane warunki terenu :-)

      Usuń
    2. Fajnie jest móc porównać jedne i drugie.

      A co do podkręcania - widziałam filmik pokazujący jak zmieniali ulice Barcelony w uliczkę, na której na świat przyszedł główny bohater. Wykonali naprawdę niezłą pracę.

      Usuń
  3. Uwielbiam Suskinda. Marzą mi się wycieczki śladem ulubionych powieści i filmów. A tutaj - sceneria jakby żywcem wyjęta z kart powieści, od razu gotowa na filmowy plan. Zwłaszcza ta barcelońska uliczka - ciemna, wąska, z pojedynczą latarnią... Działa na wyobraźnię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam takie wycieczki. Jak tylko mam okazję wykorzystać w ten sposób pobyt w jakimś miejscu, to długo się nad tym nie zastanawiam. :)

      Usuń
  4. Coś niesamowitego! Chętnie bym odwiedziła miejsca ze znanych filmów. Na podstawie tego zestawienia widać, ile pracy zostało włożone, by otrzymać odpowiedni klimat do filmu. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, to byłoby coś! Marzy mi się takie zestawienie filmów i książek połączone z miejscami, w których rozgrywa się ich akcja.

      Usuń
  5. To wspaniałe miejsca :) Nic dziwnego, że film jest taki dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojej, to wspaniale móc zobaczyć te miejsca z filmu. Choć ogólnie Pachnidło mnie nie powaliło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się bardzo podobała książka. Film też był świetny, tylko ten finał mnie rozbawił, a chyba nie powinien. :P

      Usuń
  7. Ależ klimatyczne te Twoje zdjęcia, wolę je od tych filmowych! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Książkę czytałam i dla mnie była rewelacyjna, a film jeszcze przed mną.

    OdpowiedzUsuń
  9. To teraz muszę obejrzeć film, bo ten park, te uliczki....

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę obejrzeć film, ale marzę o odwiedzeniu tych miejsc... Oj!

    OdpowiedzUsuń
  11. Aż we mnie odżyły wspomnienia z tego filmu. Ogromne zazdroszczę niezwykłej wycieczki!

    OdpowiedzUsuń
  12. O, a ja nawet "Pachnidła" nie czytałem, co dopiero mówić o filmie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super porównania :) Film widziałam dawno temu, więc aż zachciało mi się go przypomnieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja oglądałam go po raz trzeci przed wyjazdem. :D

      Usuń
  14. Jestem pod wrażeniem wycieczki, jaką nam tutaj zaprezentowałaś. :) Zazdroszczę - tak to mogę jedynie podsumować. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam i książkę, i film. Nie miałam jednak pojęcia gdzie został on nakręcony. Nie byłam w żadnym z tych miejsc, ale ogród i Girona wydają się ciekawe i warte odwiedzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Girona jest przeurocza, więc jeśli wrócisz do Katalonii, to koniecznie się tam wybierz.
      A Park Labirynt to świetne miejsce, tylko rozczarowały mnie za duże prześwity w żywopłocie. To psuło trochę ten tajemniczy klimat. ;)

      Usuń

Zapraszam do udziału w dyskusji. ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...