Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Girona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Girona. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 września 2015

Tu kręcono sceny do "Pachnidła"

[źródło]

Swego czasu zrobiło się głośno zarówno o powieści, jak i o filmie. Wydana w 1985 roku powieść Pachnidło niemieckiego pisarza Patricka Süskinda zyskała rozgłos właśnie dzięki ekranizacji w reżyserii Toma Tykwera.

Bohaterem tej powieści jest Jean-Babtiste Grenouille, syn paryskiej handlarki rybami, która urodziła go między sprzedażą jednej ryby, a drugiej i niewiele brakowało, by dziecko zmarło w towarzystwie dorszy i śledzi (czy co oni tam wtedy łowili). Jean-Babtiste przeżył, trafił do sierocińca, wzbudzał niechęć, ciężko pracował jako młody chłopak, aż w końcu trafił tam, gdzie mógł wykorzystać swój dar. Grenouille nie był bowiem zwykłym chłopcem, obdarzony nadzwyczaj czułym węchem świat poznawał dzięki zapachom, rozróżniając spośród innych nawet woń kamieni.

piątek, 10 października 2014

[4] Wakacje 2014
Girona cz. 3
Muzeum Kina


Pobyt w Gironie, co w moim przypadku jest wyjątkiem wartym odnotowania, nie był rozpisany na punkty. Nie wiedziałam co dokładnie chcę zobaczyć, ot, planowałam spontaniczny spacer ulicami miasta w nadziei, że po powrocie nie będę klęła, że ominęłam to czy tamto.

O istnieniu Muzeum Kina nie miałam pojęcia. Po prostu jadąc autobusem do Besalú zauważyłam plakaty reklamujące czasową wystawę i przeszło mi przez myśl, że może warto by było ją obejrzeć. Po powrocie z Besalú i zwiedzeniu starej oraz nowej części Girony (uwierzcie mi - istny maraton) słaniałam się na nogach i jedyne o czym myślałam, to łóżko w hotelu (a było dopiero kolo osiemnastej). Paść i nie wstać przez najbliższe dwie godziny - to był mój plan. Problem w tym, że droga do hotelu miała przebiegać w pobliżu muzeum. Tylko zajrzymy przez szybkę - pomyślałam. Zresztą, pewnie już będzie zamknięte.

O, naiwności. 

piątek, 19 września 2014

[3] Wakacje 2014
Girona cz. 2


Nowa część Girony nie jest tym, co tak naprawdę przyciąga do niej turystów. To, co najlepsze, kryje się już za rzeką Onyar (jeśli spoglądać na miasto z perspektywy turysty, który właśnie wylądował na dworcu).

Nasz spacer po starej części miasta, był spacerem bez ładu i składu. Po plan miejscowości do Informacji Turystycznej poszliśmy dość późno. Niezbyt to do mnie podobne, bo nie jestem typem spontanicznym, który na takich wyjazdach bierze co mu los daje. Zwykle dość dokładnie planuję każdą wycieczkę, a na dodatek bardzo nie lubię, gdy coś mi  te plany psuje. 

środa, 3 września 2014

[2] Wakacje 2014
Girona cz. 1



Girona często traktowana jest po macoszemu. Ot, miasto, w którym lądują samoloty tanich linii lotniczych, więc z konieczności zalicza się lotnisko, po czym pakuje do autokaru pędzącego do Barcelony. Ok, bądźmy szczerzy - Girona z Barceloną w żaden sposób równać się nie może i jestem w stanie zrozumieć tych, którzy na zwiedzanie stolicy Katalonii mają mało czasu. Jeśli jednak wybieracie się w nieco dłuższą podróż, warto wsiąść na lotnisku w autobus, który w niespełna pół godziny dowiezie was do centrum miasta.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...