wtorek, 16 czerwca 2015

[Pomysł na weekend]
Inwałd. Park Miniatur Świat Marzeń



Mówiłam Wam kiedyś, że uwielbiam parki miniatur? Zawsze znajdę tam jakąś podróżniczą inspirację, dorzucę coś do listy marzeń, albo po prostu przyjrzę się budowlom, które już znam, a które także w wersji mini są zachwycające. 

Z Krakowa do parku rozrywki Inwałd Park jedzie się ok. godziny. Warto się tam wybrać z całą rodziną w słoneczny weekend, zwłaszcza, gdy część tej rodziny jest małoletnia i ma mnóstwo energii. Atrakcji jest na tyle, że pociechy będą miały gdzie ją spożytkować


Inwałd Park to pięć parków rozrywki: Park Miniatur. Świat marzeń, Park Średniowieczny. Warownia Inwałd, Dinolandia, Ogród Jana Pawła II oraz Kucyk. Mini ZOO. Do każdego z nich można kupić osobny bilet, ale wiadomo - razem taniej, w związku z czym najlepiej kupić bilet zbiorczy i cieszyć się wszystkimi atrakcjami.

My wybraliśmy jeszcze inny wariant, czyli zestaw Park Miniatur + Park Średniowieczny. Dziś będzie tylko krótko o tym pierwszym. Wciąż jeszcze przeżywam seans finałowego odcinka Gry o tron i nie w głowie mi pisanie długich notek (Martin! Jak mogłeś?!).

Wszystkie atrakcje Świata Marzeń znajdziecie na stronie internetowej parku, do której przeniesiecie się klikając TUTAJ. Nas nie interesowały atrakcje typu Dzika rzeka (mało dzika, zresztą, nawet jak dla dzieci), a Super Ślizg wyglądał jak coś, czemu nie podołają nasze stare kości (zresztą limit wiekowy był bezlitosny). Za to zajrzeliśmy do Kina 5D (obserwacje małoletnich mówią jasno: dla jednych było SUPER!, dla drugich WCALE NIE! <chlip, chlip>), ale to oczywiście miniatury interesowały nas najbardziej.

Na dzień dobry: świat! I to nie tylko jego europejska część. Miszmasz totalny, od opery w Sidney, przez Sfinksa i Wielki Mur Chiński po Chrystusa z Rio i Posągi Moai, Nowe Cuda Świata i nie tylko. Z perełek architektury europejskiej można było zobaczyć m.in. Big Bena, Wieżę Eiffla czy Koloseum, natomiast nie można tam znaleźć Sagrady Familii, nawet niedokończonej. Smuteczek.

A teraz kilka zdjęć, a na nich...

... watykański Plac Świętego Piotra (w skali 1:25), który robi zdecydowanie największe wrażenie...


...zero tłumu i tylko jeden dziki człowiek, któremu zaszkodziło słońce...


...oraz tłumek niewzruszonych gapiów...


...i fontanna z nieproporcjonalnie wielką walutą (może gwarantującą nieproporcjonalnie wielkie szczęście?)...


...Wieża Eiffla, pod którą oczywiście musiałam sobie zrobić zdjęcie...


...podobnie jak pod Łukiem Tryumfalnym, korzystając z tego, że Rondo de Gaulle'a wyjątkowo nie było zatłoczone...


...a tu zabawa w "znajdź różnicę", który fragment łuku jest prawdziwy, a który to wersja mini?...

 

...w Koloseum zebrali się ludzie, którzy za dużo naoglądali się Gry o tron...


...za to w Wenecji, luz, blues i gondole...



...do mojej listy marzeń dopisałam Stary Most w Mostarze (Bośnia i Hercegowina)...


...a to już Sobór Wasyla Błogosławionego, czyli odrobina rosyjskich klimatów na polskiej ziemi.



Czas na reprezentantów architektury z innych kontynentów. Rozpoznajecie te miejsca? 








A to już historyczna flota, XIX-wieczny brytyjski kliper Cutty Sark i Santa Maria, największy ze statków Krzysztofa Kolumba.


Labirynt mają tu fajniejszy niż barcelońska Horta. Przynajmniej można choć trochę się zgubić.


Zgubiwszy się i odnalazłszy, ruszyliśmy do części polskiej, w której zdecydowanie mi zabrakło Gdańska.








Lubicie takie miejsca? Jeśli znacie warte polecenia parki miniatur, to koniecznie dajcie znać.

A o Warowni Inwałd będzie następnym razem.

43 komentarze:

  1. Interesujący fotoreportaż zrobiłaś.
    Ja gorąco polecam Madurodam - interaktywny park miniatur nazywany też Holandią w miniaturze, mieszczący się w Hadze.
    To tylko 8 godzin jazdy samochodem, a wrażeń na całe życie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O. Dzięki. Ale nie przyczepisz się do niczego? Nie psuj tradycji. ;)

      Wow! Obejrzałam zdjęcia i cieszę się, że najpierw pojechałam do Inwałdu, bo po wizycie w Hadze już by mi się tak nie podobał. :D

      Usuń
    2. Oj, nie czepiam się dla zasady :)
      Komentuję jedynie oczywistość, której inni nie chcą lub boją się zauważyć. Czasami wygodniej jest udawać, że wszystko jest w porządku - nawet, gdy "Król jest nagi". Sądzę jednak, że na tak ambitnym blogu kulturalnym, można w końcu oczekiwać od komentujących większej staranności w formie i treści wypowiedzi (o regułach pisowni nie wspominając) ;)

      "Wow!" to adekwatna reakcja na to, co może odczuć zwiedzający Madurodam. Zdjęcia, które obejrzałaś, nie oddają wszystkiego. Wybierz się tam koniecznie! :D

      Usuń
    3. Dopóki jestem właścicielką "ambitnego bloga kulturalnego" możesz się czepiać. :P

      Domyślam się. Może w przyszłym roku się uda? W każdym razie już uprzedziłam męża, że jest nowy pomysł na wyjazd. Nie odrzucił go, nawet nie westchnął ciężko. ;)

      Usuń
  2. Nie miałam pojęcia o istnieniu tak wspaniałego parku :) Jak kiedyś będę w okolicach Krakowa, to koniecznie muszę do niego zajrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam w Inwałdzie, w Parku Miniatur jeszcze przed pojawieniem się córy na świecie.... Widzę, że od tego czasu sporo nowych miniatur przybyło. Z pociechą byliśmy, ale u dinozaurów i w mini Zoo.
    Teraz kusi nas Zator, ale nie wiem czy uda się w tym roku czy dopiero w następnym
    Czekam na kolejną relację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jakby co, czekam na wrażenia z Zatoru. :)

      Nawet jak byliśmy w Inwałdzie w maju, to dostawiali nowe budynki. Wygląda na to, że cały czas coś przybywa.

      Usuń
  4. Jejku, jakie wspaniałe miejsce! Chyba bym zwariowała ze szczęścia, będąc na Placu św. Piotra!
    Z pewnością kiedyś się tam wybiorę. I czekam na relację z warowni :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Byłam, też mam zdjęcie pod tą wieżą Eiffla...;) I na szczęście udało mi się nie zgubić całkowicie w labiryncie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się udało zgubić męża. Łatwiej znaleźć wyjście niż siebie nawzajem. :D

      Usuń
  6. O byłam! Z tym, że jeszcze nie było tam Stadionu Narodowego :D Miejsce godne polecenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Swietny! Ja polecam MiniEuropa w Brukseli i w Torrejón de Ardoz pod Madrytem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, nie wiedziałam, że jest coś pod Madrytem. Rozumiem, że tam znalazłabym Sagradę?

      Usuń
  8. Przejazd przez Bośnię to spore wyzwanie... Nie polecam szczególnie nocą :P A swoją drogą, chyba udało Ci się mnie namówić na odwiedzenie Inwałdu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak dalekie plany, że może do tego czasu drogi będą lepsze. :P

      Jupi! :D

      Usuń
  9. Ależ świetne! :D A te miniaturki naprawdę jak oryginały! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, można się nabrać :) Z chęcią bym odwiedziła.

      Usuń
  10. O kurczę, ale super! Nigdy w takim parku nie byłam i właściwie pierwszy raz na oczy widzę coś tak pięknego. Muszę się kiedyś wybrać!

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam wrażenie, że trochę obiektów przybyło, od momentu, gdy ja tam byłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak byliśmy to montowali jakieś chatki. Zakopiańskie, czy coś... Więc pewnie co jakiś czas pojawia się coś nowego.

      Usuń
  12. Świetne! Szkoda, że daleko, bardzo bym chciała odwiedzić to miejsce. Może kiedyś się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedy widzę Colosseum, od razu przypomina mi się kolega z liceum, który podczas odpowiedzi na historii zarzucił tekstem: a w Colosseum odbywały się pierwsze igrzyska dla chrześcijan XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam plotkę, że chrześcijanie nie byli z tych imprez zadowoleni. ;)

      Usuń
    2. Podobno, to tylko plotki :P

      Usuń
    3. Ech, ludzie różne rzeczy opowiadają. Pewnie nie ma w tym ani ziarna prawdy. :P

      Usuń
  14. Świetne foty:) Najbardziej podoba mi się "dziki człowiek" w słońcu;) Widzę wśród miniatur nawet budowlę z Abu Simbel, która mnie zachwyciła w Egipcie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziki człowiek zazdrości możliwości zobaczenia tego na żywo. :)

      Usuń
  15. Nie byłam nigdy w takim w takim parku, ale muszę poszukać jakiegoś w okolicach Warszawy.

    Ps. Nie wiem, jak doczekam do kolejnego sezonu GOT, ja muszę wiedzieć teraz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać, czy jakiś znajdziesz. Może jest coś z budynkami z mazowieckiego?

      Ja też! A tu pewnie przyjdzie czekać z rok...

      Usuń
  16. Byłaś niemalże w mojej okolicy i się nie przyznałaś? :D Oj nieładnie :D

    OdpowiedzUsuń
  17. W życiu nie byłam w żadnym parku miniatur, ale ten wygląda naprawdę imponująco. Ten pusty plac Św. Piotra robi duże wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zaskoczyły rozmiary niektórych miniatur. Plac był najlepszy. :)

      Usuń
  18. Ale tam fajnie, a jak pięknie nam podskoczyłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bylam tam świetne miejsce! :))
    Super blog może wspólna obserwacja ? ;*

    OdpowiedzUsuń
  20. Byłam kilka lat temu, widzę, że parę obiektów dodano, ergo - muszę pojechać znowu! Fantastyczne miejsce, świetne miniatury, polecam również :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda na to, że cały czas trwa rozbudowa. Fajnie. Ja też zajrzę tam jeszcze raz za jakiś czas.

      Usuń
  21. Ależ świetny park :) Lubię takie miejsca bardzo, ale już dawno nie byłam.. Ostatnio 2 lata temu nad morzem w Dziwnowie, tam są miniatury latarni morskich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, zanotuję sobie i może kiedyś przy okazji.. :)

      Usuń
  22. Nie słyszałam o tym miejscu. Muszę się wybrać, jak będę w Krakowie :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do udziału w dyskusji. ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...