wtorek, 2 czerwca 2015

Międzynarodowy Festiwal Kryminału - dzień piąty



Festiwalowa sobota była najbardziej intensywnym i emocjonującym dniem z sześciu, jakie spędziłam we Wrocławiu. Wiele się działo, a co bardzo ważne dla mnie, udało mi się porozmawiać z większością nominowanych autorów. Takie rozmowy oko w oko bywają bardzo inspirujące,  zaskakujące. I cenne. 

Poniżej znajdziecie relację z tego dnia i galerię zdjęć. Może choć trochę uda mi się Was przekonać, że Międzynarodowy Festiwal Kryminału to naprawdę świetna impreza, na którą każdy miłośnik literatury kryminalnej powinien wybrać się choć raz.


***

Z ostatniej chwili: Kogo dopadł gniew, a kogo błyskawiczna wypłata? Martwe popołudnie przeszło w emocjonujący wieczór, kiedy to nastąpiło przejęcie statuetki i czeku przez laureata Nagrody Wielkiego Kalibru, Wojciecha Chmielarza! To nie jest kwestja krwi ani znajomości, tu trzeba było napisać prawdziwy pochłaniacz uwagi czytelników! Tak uczyniła Katarzyna Bonda, którą docenili właśnie czytelnicy.

Stara maksyma głosząca, że do trzech razy sztuka, na tegorocznej gali wręczenia Nagrody Wielkiego Kalibru znalazła swoje uzasadnienie. Urwany guzik prowadzącego galę Irka Grina, przyniósł szczęście Wojciechowi Chmielarzowi. Nominowany już po raz trzeci, tym razem z Wrocławia wyjedzie z miną szczęśliwego zwycięzcy i cięższą walizką (statuetka naprawdę sporo waży, sprawdziłam!).

(...)

W tym roku, po raz pierwszy, gala wręczenia Nagrody Wielkiego Kalibru odbyła się w Starym Klasztorze. Większa scena, to więcej możliwości – wieczór uświetnił więc koncert zespołu Oczi Cziorne z gościnnym występem Marcina Świetlickiego, autora najseksowniejszego w historii muzyki, wymruczanego do mikrofonu „miau”.

Pełną relację znajdziecie na stronie Portalu Kryminalnego. Zapraszam do lektury. :)

***

David Hewson




Profesor Zbigniew Mikołejko opowiada o tym, że mordowanie po to, by dostarczyć anatomom ciała,
jest kiepskim sposobem na dorabianie.
Håkan Nesser przyciągnął tłumy czytelników i te same tłumy zauroczył swoją osobą.

Håkan Nesser w wydaniu groźnym...

i sympatycznym. W tej wersji dał się poznać we Wrocławiu.

Katarzyna Bonda, jak sama twierdzi "psychofanka" autora.

Marzenia się spełniają. :)

Na taką radość aż miło patrzeć. :)

Teraz już się nie będę migać. Czas poznać twórczość tego autora.
Na gali wręczenia Nagrody Wielkiego Kalibru przenieśliśmy się w czasie.

Galę jak zwykle poprowadził Irek Grin.
I jak zwykle wystawił nerwy nominowanych na próbę, przeciągając moment ogłoszenia werdyktu.



Monika Kaczmarek-Kloze z Wydawnictwa Dolnośląskiego miała dla zgromadzonych niespodziankę.

Wnuk Agathy Christie, sir Matthew Prichard nie mógł co prawda być na gali, ale nagrał krótki filmik.

Håkan Nesser otrzymał Honorową Nagrodę Wielkiego Kalibru.


Janina Paradowska, fundatorka nagrody dla debiutantów, rocznej prenumeraty Polityki.

W tym roku nagrodę tę otrzymała Małgorzata Sobieszczańska za kryminał Z ostatniej chwili.

Katarzynę Bondę docenili fani, przyznając jej Nagrodę Czytelników Wielkiego Kalibru za powieść kryminalną Pochłaniacz.

A oto już najważniejsza nagroda, Nagroda Wielkiego Kalibru,
i jej szczęśliwy posiadacz, Wojciech Chmielarz.
Jury doceniło jego kryminał Przejęcie.

Może i Wojciech Chmielarz sprzątnął im statuetkę sprzed nosa, ale czy to powód do smutku?
Nie dla naszych "kryminalistów". Oni po prostu wiedzą, że są świetni i mają wiernych czytelników.


Zespół Oczi Cziorne zadbał o to, by goście dobrze się bawili.

Gościnnie wystąpił Marcin Świetlicki, który w 2007 roku otrzymał NWK za powieść Dwanaście.






Po sobocie zmęczona byłam ogromnie i właściwie do teraz nie odespałam Festiwalu, ale nie zamieniłabym tych sześciu dni na tydzień błogiego lenistwa.

15 komentarzy:

  1. Zdziwiłabym się wielce, gdybyś chciała zamieniać takie emocje na jakieś zwyczajne czynności;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem po lekturze "Cmentarza tajemnic" i zamierzam znowu wybrać się do Wenecji. Tym razem śladami Scacchiego, Paula i Daniela - korzystając z vaporetto
    rzecz jasna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważaj na siebie. Tam się dziwne rzeczy dzieją. :D

      Usuń
  3. I jak tu powrócić do rzeczywistości. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też nie odespałam festiwalu :P Szczególnie, że wracałam dopiero w poniedziałek - 5,5 godz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W poniedziałek, to ja siedziałam w pracy od siódmej z minutami, więc nie wiem kto miał gorzej. :P

      Swoją drogą, czemu zostałaś dłużej?

      Usuń
    2. Bo nie dotarłam na dworzec, za to w 3 inne miejsca :P

      Usuń
  5. Bonda zawsze taka elegancka :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Co prawda nie czytałam jeszcze ostatniej książki Chmielarza, ale trzymałam za niego kciuki, fajnie, że wygrał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatniej też nie czytałam. Trzeba nadrobić. :)

      Usuń
  7. Ja akurat za kryminałami nie przepadam, mój tata za to uwielbia, ale myślę, że taki festiwal to fajna sprawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też nie zamieniłabym takich wrażeń na lenistwo w domu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobre ujęcia, a komentarze mnie rozbawiły!

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do udziału w dyskusji. ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...