wtorek, 9 lipca 2013

Janusz Wróblewski "Reżyserzy"
Dobre kino musi działać jak poezja

Janusz Wróblewski
Reżyserzy
Wyd. Wielka Litera
2013
544 strony
Sztuka powinna bronić się sama. Bez odautorskich komentarzy, wyjaśnień, suplementów. Film ma przemawiać do widza, książka do czytelnika, obraz do odwiedzającego galerię. Odbiorca snuje refleksje, wytęża umysł, wysila wyobraźnię, wyciąga wnioski, interpretuje. Autor jest już tylko biernym obserwatorem. Nie powinien wpływać na emocje odbiorców, ci zaś, odcinając się od postaci twórcy, pozwolić by dzieło stało się niezależnym bytem, niewymagających podpisów, przypisów, podpowiedzi. Jednakże autor mało kiedy stoi bezczynnie z boku, a widz czy czytelnik kierowany ciekawością, zgłębia jego życiorys, szuka łańcuchów powiązań pomiędzy artystą a jego twórczością. Czasami okazuje się, że postać twórcy jest równie ciekawa jak jego artystyczny dorobek, trzeba tylko umiejętnie szukać informacji, a w rozmowie, bystrym pytaniem zdobyć odpowiedź odkrywczą, obnażającą, intrygującą.

Zadać pytanie jest łatwo, zadać dobre pytanie, które wyciąga na wierzch odpowiedź pełną interesujących treści, to już spore wyzwanie. Taką umiejętność posiadała śp. Teresa Torańska, dziennikarka i pisarka, często nazywana mistrzynią rozmów, zadawania pytań inteligentnych, dociekliwych, trafiających w sedno. Gdy sięgałam po Reżyserów Janusza Wróblewskiego, zbiór wywiadów z wybitnymi reżyserami światowego formatu, nie wiedziałam czy i on potrafi kreować fascynujące rozmowy, zadawać celne pytania, kierować rozmową tak, aby była ona możliwie jak najbardziej treściwa. Po moich wątpliwościach nie ma już śladu. Janusz Wróblewski z pewnością wie jak pytać, by dostać interesujące odpowiedzi, stanowiące doskonałe uzupełnienie przekazów jakie niosą dzieła mistrzów kina.

niedziela, 7 lipca 2013

Are you a boy or a girl?
(Duncan Tucker "Transamerica")

Tytuł: "Transamerica"
Gatunek: dramat
Produkcja: USA
Premiera: 14 lutego 2005 (świat)
Reżyseria: Duncan Tucker
Scenariusz: Duncan Tucker
Muzyka: David Mansfield
Zdjęcia: Stephen Kazmierski
Czas trwania: 103 minuty



Pierwsze sceny dramatu "Transamerica" w reżyserii Duncana Tuckera to zwykły poranek zwykłej kobiety. Włączony telewizor, jakiś program, który bohaterka śledzi uważnie. Jeszcze nie zdążyła się przebrać, po mieszkaniu chodzi więc w cieniutkim szlafroku. Kobieta przygotowuje się do wyjścia z domu. Kamera śledzi każdy jej ruch. Widzimy zbliżenia na różowe paznokcie, przybory do makijażu, kolorowy magazyn pospiesznie wrzucany do torebki, wciągane na nogi pończochy. Bohaterka sięga po szminkę, przysuwa ją do ust, następuje zbliżenie na wargi, następnie szersze ujęcie i... szok. Nie taką twarz wyobrażał sobie widz, obserwując zmysłowe kołysanie biodrami i zgrabne, kobiece ciało.

sobota, 6 lipca 2013

Krystyna Kuhn "Zimowy morderca"
Zmowa milczenia


Krystyna Kuhn
Zimowy morderca
Wyd. Dolnośląskie
2013
320 stron
O tym, że przeszłość nierozerwalnie łączy się z teraźniejszością, a konsekwencje wielu działań odczuwalne są nawet po długim czasie, chyba wspominać nie trzeba. Nie zmienia to faktu, że często podejmujemy decyzje nie licząc się z tym, że nas albo kolejne pokolenia, któregoś dnia może dopaść rykoszetem ich efekt. I ściąć z nóg.

Było rok 2006, styczeń, we Frankfurcie trwała mroźna zima. Henrieta Winkler, nestorka bardzo wpływowego rodu przedsiębiorców, słuchała właśnie opery Wagnera. Drewno w kominku się żarzyło, przez okno, do pokoju zaglądał księżyc w pełni. Termometr wskazywał dwanaście stopni poniżej zera. Coś jednak zakłóciło ten wieczorny spokój. Odgłos kroków na żwirze, czyjaś postać stojąca na tyłach ogrodu. Henrieta w jednej chwili zesztywniała ze strachu. Paznokcie wbiły się w jej zwiotczałą skórę dłoni[1]. Gdy staruszka otwierała drzwi, wiodące na taras, w tle wciąż głośno grała muzyka.

piątek, 5 lipca 2013

Konkurs ze Sztukaterem

Znacie portal Sztukater? Jestem pewna, że tak. Wszak szukając recenzji książek, filmów, komiksów czy gier, nie da się pominąć strony Stowarzyszenia Sztukater. To takie miejsce, nad którym czuwa Tomasz Szmich, pisze newsy, wrzuca obrazki, moderuje forum, rekrutuje, reklamuje, a jak trzeba to ochrzania swą ukochaną ekipę. Oprócz recenzji na stronie znajdziecie kilka innych interesujących działów. Jest tam miejsce na publicystykę, opowiadania, wywiady, konkursy i mnóstwo ciekawych rzeczy.


W sierpniu Sztukater przejdzie metamorfozę i w tej nowej jego odsłonie znajdzie się miejsce na cykl wywiadów "20 na 20". Dość monotonii w wywiadach, prasowej rutyny, cenzury i oklepanych pytań. Umiejętnie przeprowadzona rozmowa może być kopalnią informacji, a czyta się ją niczym najlepszą powieść. Wystarczy wnikliwy umysł, odpowiednie przygotowanie, trochę wyobraźni i pewność, że się wie o co pyta.

Gdzie tu miejsce na konkurs? Ano właśnie...

czwartek, 4 lipca 2013

Katarzyna Mlek "Zapomnij patrząc na słońce"
Zapomnisz... Zapomnisz...

Katarzyna Mlek
Zapomnij patrząc na słońce
wyd. Oficynka
2013
256 stron
Chciałabym wam opowiedzieć bajkę. O dziewczynce ze Śląska, małej, ładnej, zawsze uśmiechniętej. Pełnej życia, marzeń i zwariowanych pomysłów. Mogłaby mieć siedem lat. Mieszkać w bloku, przy którym rośnie jarzębina. Mieć tatę, który broniłby ją przed złem. I mamę, najczulszą, najukochańszą, dla której dziewczynka byłaby oczkiem w głowie. Mogłaby być Hanią, Haneczką, Hanusią. Nie zaś Hanką, którą nocą dręczą koszmary, a w dzień matka. 

Nasza Hania rzeczywiście ma siedem lat i jarzębinę pod blokiem. Mieszka na Śląsku, w Katowicach. Na tym jednak podobieństwa się kończą. Bajki nie będzie. Hankę nocą, we śnie, nawiedza ptaszysko, które swą obecnością przynosi autentyczny ból. W dzień, bezbronna dziewczynka narażona jest na przemoc psychiczną i fizyczną ze strony matki. Sabina wszelkie frustracje wyładowuje na córce. A ojciec? Cóż, dziewczynka nie może liczyć na jego wsparcie. Zapracowany, podporządkowany żonie, może najwyżej nocą przytulić przerażone złym snem dziecko. Westchnąć i wyszeptać: Popatrzysz rano na słoneczko, zapomnisz. Zapomnisz...[1] 

wtorek, 2 lipca 2013

Patrick Ness "Siedem minut po północy
Pokonać potwora


Patrick Ness
Siedem minut po północy
Wyd. Papierowy Księżyc
2013
216 stron
Zdarza ci się śnić co noc ten sam sen? Nie z gatunku tych przyjemnych, po których budzisz się z błogim uśmiechem. Ten sen nie ma w sobie ani odrobiny przyjemności. Kumuluje wszystkie twoje lęki, smutki, niepokoje. Budzisz się z przerażeniem. Wokół ciemność i cisza. Nikt cię nie pocieszy, nie przytuli, nie przytrzyma za rękę. Nie szepnie: to tylko sen. Boisz się zasnąć, choć wiesz, że tej nocy koszmar już nie wróci. Zjawi się dopiero kolejnej nocy. Historia się powtórzy. Możesz jedynie zaciskać pięści ze złości, z bezsilności, ze strachu.

Connor ma trzynaście lat i problemy, które przygniotłyby niejednego dorosłego. Tej nocy znów śni mu się coś złego. Budzi się. Zegar wskazuje siedem minut po północy. Dla nastoletniego chłopca to późna pora. Rano trzeba wstać do szkoły, zmierzyć się z kolejnym, niełatwym dniem. Tymczasem jednak zaspany Connor rozgląda się po pokoju. Wciąż jeszcze nie otrząsnął się z koszmaru. Wciąż pod powiekami ma ten sen. Ten, który śnił mu się raz za razem. Ten z ciemnością, wiatrem i wrzaskami. Ten z dłońmi wyślizgującymi się z jego uścisku, nieważne jak mocno by ich nie trzymał. Ten, na końcu którego[1]... W pomieszczeniu niby wszystko jest bez zmian, a jednak coś chłopcu nie pasuje, coś jest nie tak. Za oknem świeci księżyc. Jest spokojnie. Słychać jedynie ciche odgłosy domu: skrzypienie pustej klatki schodowej, szelest pościeli w sąsiednim pokoju, gdzie spała mama[2]. Przez moment chłopcu wydaje się, że słyszy coś jeszcze. Jakby wołanie. Ktoś powtarza jego imię.

poniedziałek, 1 lipca 2013

Książkowe podsumowanie miesiąca
(czerwiec 2013)

Nie da się ukryć, że czerwiec był najbardziej udanym okresem w historii tego bloga, ale chwalić się będę za chwilę, a póki co wrzucam listę książek przeczytanych w minionym miesiącu. Liczba bez niespodzianek. Chyba muszę przyzwyczaić się do tego, że 11 pozycji to granica moich czytelniczych możliwości. Bez względu na ilość czasu, pogodę, grubość książek - od kilku miesięcy zawsze kończę na jedenastu przeczytanych tytułach.
  1. Maxime Chattam "Obietnica mroku" (ocena 4/6)
  2. Jolanta Kwiatkowska "Przewrotność dobra" (5,5/6)
  3. Patrick Gale "Notatki z wystawy" (3,5/6)
  4. Federico Moccia "Trzy metry nad niebem" (3/6)
  5. Anna Klara Majewska "Rok na Majorce" (4/6)
  6. Monika Orłowska "Kłamstewka i kłamstwa" (3,5/6)
  7. Carla Mori "Krew, pot i łzy" (4/6)
  8. Bartłomiej Rychter "Złoty wilk" (4,5/6)
  9. Patrick Ness "Siedem minut po północy" (5,5/6)
  10. Katarzyna Mlek "Zapomnij patrząc na słońce" (5,5/6)
  11. Krystyna Kuhn "Zimowy morderca" (4/6)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...