środa, 13 maja 2015

Co robię, gdy nie piszę i nie czytam,
czyli krótki spacer po Krakowie



Czasu nie mieliśmy zbyt wiele, czyli właściwie było jak zwykle. Nie wiem jak to jest, ale mimo iż w Krakowie bywam przynajmniej raz w roku (często na dłużej niż jeden dzień), to nigdy nie udaje mi się go na spokojnie pozwiedzać. Tym razem było podobnie. Nasz spacer przebiegł dobrze znaną trasą, późnym popołudniem zaczynając się na Wawelu, a wczesnym wieczorem kończąc w okolicach Starego Rynku.

Kraków przywołuje skojarzenia szkolne, rodzinne, studenckie, romantyczne, literackie, blogowe, turystyczne, spacerowe, muzyczne. Lubię to miasto, lubię do niego wracać, nawet jeśli kolejny raz idę tymi samymi ścieżkami.










































Dokąd warto się wybrać w Krakowie? Jakie miejsca polecacie? Które są Waszymi ulubionymi?

45 komentarzy:

  1. Kraków to piękne miasto, cieszę się że mieszkam tutaj od urodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W Krakowie byłam już 4 razy, na razie nie planuję ponownej wizyty, chociaż to miasto uwielbiam :) Najbardziej w Krakowie lubię Kopiec Kościuszki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem tu codziennie, a już nie pamiętam kiedy zrobiłam sobie taką wycieczkę - czas to nadrobić :D Świetne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ania znów była w KRK i nie dała znać to "kawę" byśmy wypiły :P

    Dawno nie byłam na Wawelu... Piękne fotki tego pięknego Krakowa zrobiłaś :)
    Wczoraj byłam przy Placu Centralnym, ale remont trwa i nie polecam. Kopiec Kościuszki i okolica Salwatoru, klimatyczny Kazimierz, kładka Bernatka, Sanktuarium w Łagiewnikach, Park Jordana, Plac Matejki i Barbakan - to chyba miejsca które (oprócz pokazanych na fotkach) lubię najbardziej, w zależności od nastroju

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był krótki pobyt. :( Mieliśmy się jeszcze pałętać po mieście następnego dnia, ale pojechaliśmy do Inwałdu. A na kawę rezerwuj sobie czas w okresie Targów! Tym razem bez wykrętów. :D

      Dłuuuga lista. Dzięki! :)

      Usuń
  5. Zerkam i się inspiruję, bo pierwszy raz w Krakowie będę w tym roku na Targach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może uda się spotkać :)

      Usuń
    2. Dziewczyny, koniecznie zarezerwujcie sobie czas na spotkanie blogerów!

      Usuń
  6. W Krakowie byłam raz, lata świetlne temu, bo jeszcze w czasach liceum. Co roku obiecuję sobie, że przynajmniej na weekend tam pojadę, ale i to mi się nie udaje. Mam jednak nadzieję, że kiedyś jeszcze się przespaceruję zabytkowymi uliczkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to. Ja się tak wybieram do Wrocławia, bo ile razy tam jestem, tyle razy nie mam czasu na zwiedzanie. :/

      Usuń
  7. Kraków nigdy jakoś szczególnie mi się nie podobał, ale twoje zdjęcia jak zwykle cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne zdjęcia. Mi się marzy wyprawa do Krakowa, ale coś opornie to marzenie się spełnia. Często omijam Kraków jadąc autostradą, ale na postój nie mamy czasu :(

    OdpowiedzUsuń
  9. też niedawno udało mi się wpaść tam na dłuższy spacer :) Pięknie było. Tym razem sporo muzeów (w tym Schindlera i to nowe w podziemiach), ale już planuję kolejne wizyty na jesień - tylu rzeczy jeszcze nie widziałem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo... Pozazdrościłam Ci tego wypadu. Mieliśmy zwiedzać podziemia, ale ostatecznie następnego dnia pojechaliśmy gdzie indziej. Będzie co nadrabiać.

      Usuń
  10. Doskonale wiem, że zdjęcie w Alei Sławy nad Wisłą jest zrobione specjalnie dla mnie! :) :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. :P
      Ale spośród kilku, do notki wybrałam właśnie to, z nadzieją na to, że zauważysz ten gest. :D

      Usuń
  11. Zazdroszczę okrutnie. W Krakowie byłam dwa razy, ostatnio 3-4 lata temu na dość krótko i jak zwykle było mi mało :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z chęcią przeczytam odpowiedź na powyższe pytania, bo mam zamiar się tam wybrać w wakacje.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kraków to najpiękniejsze miasto w Polsce. Ale niestety leży za daleko od morza, które kocham ponad wszystko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba przenieść Kraków nad morze. :D

      Usuń
  14. Następnym razem wpadnij do Cafe Magia :) Co za klimat :)

    OdpowiedzUsuń
  15. W Krakowie wszystko ma swój specyficzny klimat. Kocham to miasto i mam nadzieję, że jeszcze nie raz będę miała szansę je odwiedzić, bez względu na to, czy przyjdzie mi zwiedzać Wawel, czy Hutę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Anno publicznie Cię o................, byłaś i nie powiedziałaś! Znowu! Obrażam się! Możesz próbować błagać:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Phi! To była zemsta za to, że tak szybko się zwinęłaś w październiku. :P
      Mam nadzieję, że na ten rok masz już zaklepaną niańkę? :D

      Usuń
  17. Jak chyba większość lokalsów, na Rynku bywam rzadko, dlatego polecę miejsca, które odwiedzam częściej, poczynając od dzielnicy, w której mam szczęście mieszkać :)
    Stare Podgórze i Krzemionki - kompletnie inny Kraków. Rynek Podgórski i klimatyczny Park Bednarskiego za nim (arboretum i wapienne skały), obłędne stare wille na wzgórzu Lasoty i fort św. Benedykta, Kopiec Krakusa (dużo lepszy widok niż z Kościuszki). Niesamowity kamieniołom Liban. Poza tym wspomniana kładka Bernatka, zwłaszcza po zmierzchu. Ona akurat łączy Podgórze z Kazimierzem - i najmodniejsze ostatnimi czasy knajpy przy okazji :) I jeśli Kazimierz, to gotycka Bazylika Bożego Ciała, potężna i trochę mroczna, a przede wszystkim lodowato tam...
    Mnie zachwyca architektura "starej" Nowej Huty, czyli okolic Placu Centralnego właśnie. A moim najbardziej ulubionym miejscem jest targ na Starym Kleparzu, o każdej porze roku wściekle kolorowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co człowiek to nowe pomysły, zgodzę się z nimi zresztą :)

      Usuń
    2. @Portaceleste - dzięki ogromne! Opatrzę plan miasta krzyżykami, wykrzyknikami i innymi maziajami i przy następnej okazji coś na pewno umieszczę w planach zwiedzania.

      Usuń
  18. Jak zwykle piękne zdjęcia :) Uwielbiam Kraków, to moje ulubione miasto. Mam do niego duży sentyment, szczególnie do dwóch dzielnic - Kazimierza i Krowodrzy. Myślałam nawet, że się wybiorę w tym miesiącu, ale jak zwykle plany nie wypaliły... Na pewno wybiorę się w październiku na targi książki, a może już w sierpniu na Festiwal Pierogów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Festiwal Pierogów???? :D

      Usuń
    2. Byłam już raz na nim, jest świetny :) Nawet robiłam relację (klik).

      Usuń
  19. Ale piękne widoki! Szczególnie nocą Kraków wygląda niezwykle nastrojowo. Jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  20. Kraków omijam z powodu smoka...świat smoków jest potężny, bardziej niż nam się wydaje.
    Wybierając się tam uważajcie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, jak je podrapać po grzbiecie, to stają się całkiem sympatyczne. :D

      Usuń
  21. Oj tak, Kraków jest piękny. Sama nie zwiedziłam jeszcze nawet połowy tego miasta, ale mam jakieś półtorej godziny drogi, więc zawsze mogę się wybrać na całodniową wycieczkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na takie wycieczki najtrudniej się wybrać, przynajmniej mnie. Choć jeszcze trudniej mi wybrać się na... zwiedzanie Poznania. :D

      Usuń
  22. Jeszcze nigdy nie byłam w Krakowie, ale chciałabym tam pojechać.

    OdpowiedzUsuń
  23. To się minęłyśmy bo i ja przedłożoną majówkę miałam w Krakowie :) Jedno co jest w nim najfajniejsze że te wszystkie wspaniałości są w niewielkiej odległości od siebie - w każdym boć razie ławeczek w Krakowie zaliczyłam sporo i o dziwo zawszę jakaś na mnie czekała by przysiąść ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam takie zwiedzanie na piechotę. :)

      Usuń
  24. Pierwszy raz w życiu (!) była w Krakowie na targach w październiku, pogoda była marna, więc zwiedzanie z małym dzieckiem nie wchodziło w grę. Tymczasem obraz Krakowa na Twoich zdjęciach aż kusi by spakować się i jechać, choćby dziś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brr... Zimno było. Pamiętam. :/
      Może w tym roku będziesz miała więcej szczęścia?

      Usuń
  25. Fajnie widzieć Kraków u Ciebie na zdjęciach :) Pięknie, jak zawsze :) Kraków lubię, ale po 3 latach codziennego życia tutaj stwierdzam, że moje serce należy mimo wszystko do mojej rodzinnej wioski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jednak póki co wolę miasto. ;) A w Krakowie (nie wiem czemu) nigdy nie chciałam mieszkać, choć wybranie tego miasta na miasto studenckie byłoby rozsądniejsze niż wybranie Poznania. Tak czy inaczej, bardzo lubię tam przyjeżdżać. :)

      Usuń

Zapraszam do udziału w dyskusji. ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...