czwartek, 31 stycznia 2019
wtorek, 29 stycznia 2019
Kristina Sabaliauskaitė "Silva Rerum II"
[RECENZJA]
Ich podróż do Milkont przez wyniszczony kraj - trędowatej możnej pani i dotkniętego tą samą chorobą sługi - trwała wiele tygodni i nic już wokół i nic już nie przypominało dawnej Litwy, ani spalony słońcem krajobraz pełen zgliszcz i leżących odłogiem pól, ani miasta, ani ludzie zdziczali jak zwierzęta, warczący ze złością, gdy tylko ich o coś zapytać, nawet wody ze studni pozwalali zaczerpnąć jedynie za pieniądze, klasztory nikomu już nie otwierały swoich bram, w karczmach nawet za złoto podawano żałosne resztki i człowiek nigdy nie mógł być pewny, co ma na talerzu: zająca, kota czy może drugiego chrześcijanina(...).*
poniedziałek, 28 stycznia 2019
Na stosiku książki rosną #68
Pięknie zaczyna się ten rok! Poza Murakamim, wszystkie książki z poniższych stosów to tegoroczne premiery. Sama nie wiem od czego zacząć czytanie.
Jakieś sugestie?
niedziela, 27 stycznia 2019
Grzegorz Kalinowski "Śledztwo ostatniej szansy"
[RECENZJA]
![]() |
| seria z Kornelem Strasburgerem, tom 2 |
Pierwszym odruchem człowieka, który zapada się w bagnie, jest nerwowe miotanie się. Kolejnym - jeszcze bardziej nerwowe. Strasburger zapadał się w śledztwie, w które, tak jak w bagno, pchać się nie powinien, jednak zamiast przystopować, brnął coraz dalej.*
Autor:
AnnRK
o
09:00
16 komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
2018,
4,
5/6,
blog książkowy,
blog recenzencki,
Kalinowski Grzegorz,
kryminał,
kryminał retro,
literatura,
Muza,
o Warszawie,
polska,
Warszawa
Lokalizacja:
Warszawa, Polska
sobota, 26 stycznia 2019
Na co do kina?
* luty 2019 *
Subiektywne zestawienie potencjalnie dobrych filmów,
czyli najciekawsze premiery lutego.
1 lutego

Joe Penna Arktyka
W środku arktycznej tundry dochodzi do katastrofy. Rozbija się samolot z jedynym pasażerem. Samotny podróżnik wyciąga ze zrujnowanej maszyny wszystko co może być potrzebne i rusza przed siebie, ale mimo swoich najlepszych starań, jałowy krajobraz oferuje mu niewielką nadzieję na ratunek.
(opis dystrybutora)
piątek, 25 stycznia 2019
Trzy razy Madryt, Toledo raz
- dzień czwarty -
![]() |
| wrzesień 2018 |
Ostatni dzień pobytu w Madrycie otwiera "misja flamenco". Pędzę jakieś 5 kilometrów do profesjonalnego sklepu dla tancerek, który upatrzyłam sobie w internecie. Biegam, kluczę, czas leci, błądzę, łażę wte i we wte, sklepu znaleźć nie mogę. GPS mówi, że to tu, a ja owego "tu" nie widzę. W końcu dostrzegam małą tabliczkę i informację w kilku językach, że żeby dostać się do środka trzeba dzwonić.
Dzwonię więc.
Autor:
AnnRK
o
09:00
18 komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
blog podróżniczy,
fotografia,
fotorelacja,
Hiszpania,
Hiszpania (podróże),
Madryt,
Madryt (podróże),
podróże
Lokalizacja:
Madryt, Madrid, Hiszpania
czwartek, 24 stycznia 2019
Hanna Kowalewska "Zanim odfrunę"
[RECENZJA]
Subskrybuj:
Posty (Atom)






