Pokazywanie postów oznaczonych etykietą targi książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą targi książki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 marca 2019

Nareszcie!
Czyli Targi Książki w Poznaniu



Na liście faktów, których nie rozumiem jest to, dlaczego Poznań, miasto, w którym organizuje się targi niemal wszystkiego, brakowało porządnej imprezy tego typu dla moli książkowych. Owszem, coś tam się niby działo, ale Pegazik był skierowany do dzieci i młodzieży. Dorośli jeździli do Krakowa, Warszawy, słuchali o tym, jak rozkręcają się targi w kolejnych miastach. Wrocławiu, Łodzi, Rzeszowie, Gdańsku, Katowicach...

A Poznań? Poznań przyciągał miłośników designu, motoryzacji, mody, dronów, militariów, dewocjonaliów, zwierząt hodowlanych, kooperacji przemysłowej, materiałów obiciowych, pakowania i etykietowania, szklarstwa. Mogę tak jeszcze długo wymieniać.

Aż w końcu "internety" zakrzyknęły: W dniach 1-3 marca 2019 cały Poznań żyje książką i edukacją!

wtorek, 28 listopada 2017

Świąteczne Targi Książki w Rzeszowie

spotkania z autorami


Świąteczne Targi Książki w Rzeszowie odbywające się w dniach 24-25 listopada w centrum handlowym Millenium Hall to coś, co z daleka pachniało dla mnie abstrakcją. Zupełnie nie umiałam sobie wyobrazić takiej imprezy w takim miejscu. I co? Byłam, widziałam, uczestniczyłam i powiem Wam, że było naprawdę ciekawie!

czwartek, 1 grudnia 2016

Salon Ciekawej Książki w Łodzi,
czyli kilka wspomnień z niedzieli



Szósty raz łodzian, pierwszy mój. Zachęcona przez Dobrą Duszę wydawnictwa Od Deski Do Deski, postanowiłam sprawdzić czy w prywatnym kalendarzu imprez literackich, warto umieścić także Salon Ciekawej Książki. Ta kameralna impreza książkowa odbywa się w ciekawej miejscówce i jest w sam raz dla tych, którzy czują się zmęczeni tłokiem warszawskich czy krakowskich Targów Książki.

czwartek, 3 listopada 2016

Międzynarodowe Targi Książki - Kraków 2016




Tak, wiem. Zdjęcie z Pikachu w nagłówku notki o Międzynarodowych Targach Książki w Krakowie to obraza dla każdego szanującego się pisarza. Musicie mi jednak wybaczyć. Ktoś, kto przez dobre dwa tygodnie bawił się aplikacją Pokemon Go nigdy nie dostając szansy na złapanie tego małego, żółtego paskudy, nie mógł się powstrzymać przed:
a) pozowaniem do zdjęcia z wyżej wymienionym,
b) pochwaleniem się tym na Facebooku,
c) umieszczeniem fotki w nagłówku niniejszej notki.

Wierzę, że będzie mi to wybaczone.

A teraz do rzeczy.

wtorek, 24 maja 2016

Targi Książki w Warszawie 2016 - niedziela

Bardzo przytulaśna książka. :D


Niedziela. Ostatni dzień Targów Książki w Warszawie. Żal było wyjeżdżać. Tyle emocji, tyle fantastycznych znajomości, rozmów w kolejkach, interesujących paneli, rozdawanych i otrzymywanych uśmiechów, nowych kontaktów, starych znajomych, książek kupionych, pomacanych, podsuniętych do podpisania. Tyle zdjęć, wypitych kaw, pogawędek na trybunach, wrażeń dzielonych w biegu, uścisków, selfie. Był czas na rozmowy o książkach, blogowaniu, o życiu. Na pizzę, wiśniówkę, kabanosy, nocne jazdy taksówką, ciężkie poranki i równie ciężkie plecaki oraz torby. Było głaskanie kota i nerwowe szukanie plakietki. Było gwarnie i tłoczno, jak na kraj pełen nieczytających przystało.

poniedziałek, 23 maja 2016

Targi Książki w Warszawie 2016 - sobota

Ogromnie żałuję, że zabrakło mi czasu i energii na poszperanie w stoiskach antykwarycznych.


Te Targi były absolutnie niesamowite, wyjątkowe, intensywne, pełne owocnych rozmów i spotkań. Ledwie żyję, a odeśpię ten weekend dopiero za trzy tygodnie, ale nieważne. Warto było i wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że te Targi były tak wyjątkowe, dziękuję z całego serca!

Nie wiem jak to możliwe, ale Targi Książki w Warszawie wymęczyły mnie okrutnie i jednocześnie dodały mnóstwa pozytywnej energii. W piątek Magda z Książkowych Wyliczanek nie dała mi zaginąć na stadionie (dziękuję!), tłoku nie było, udało się wiec spokojnie rozejrzeć i sprawdzić, co gdzie się znajduje i kogo kiedy można spotkać. Wieczór spędziłam w blogerskim towarzystwie. Ostatecznie w hotelu padłam przed drugą w nocy, stwierdzając, że czas najwyższy na sen, bo sobota zapowiadała się bardzo intensywnie. 

poniedziałek, 26 października 2015

Się działo w niedzielę!,
czyli Targów Książki w Krakowie dzień ostatni



Biorąc pod uwagę to, o której skończyłam pisać relację z soboty na Targach Książki, dodatkowa godzina snu związana ze zmianą czasu, była błogosławieństwem. W niedzielę podobno odrobinę bardziej przypominałam człowieka niż zombie. Niestety, spojrzenie pośpiesznie rzucone w stronę lustra, jakoś tego potwierdzić nie chciało. Nieważne. Z worami pod oczami takimi, że książki można w nich nosić, stawiłam się w Expo.

A tam jakby mniej tłoczno, miejscami nawet można było przestać wciągać brzuch, a czasem, gdy się głębiej otworzyło paszczę i przestawiło na tryb ssący, do ust wpadało trochę powietrza. Niekoniecznie świeżego, ale jednak.

niedziela, 25 października 2015

Sobotnie szaleństwo,
czyli Targi Książki w Krakowie



Dziesiąta z minutami. Mąż podrzuca księżniczkę pod same drzwi Expo Kraków. Księżniczka myka bocznym wejściem zostawiając za sobą tłum ludzi stojących w kolejce do kas. Niestety, księżniczce mina rzednie w środku. Cóż... do szatni swoje trzeba odstać. 

Jest sobota, a więc tłok. Gdzieniegdzie dużo, w wielu miejscach po prostu ogromny. Szybko zaczyna brakować powietrza, w oczach pojawia się obłęd dobrze znany uczestnikom Targów. Zanim zacznę ogarniać rzeczywistość, w obiektyw wpada mi Ewa Drzyzga, która nastolatkę z notesikiem służącym do zbierania autografów, usiłuje przekonać, że czytanie nie boli. Nie wyszło.

sobota, 24 października 2015

Ekspresowy piątek,
czyli wpadam na chwilę na Targi Książki w Krakowie



Nie wiem czemu, ale tegoroczne Targi Książki w Krakowie witam jakoś mniej entuzjastycznie niż rok, czy dwa lata temu. W czwartek ani myślałam ruszać w kierunku Expo, w piątek wolałam fotografować jesienne parki i zwiedzać Podziemia Rynku w Krakowie. Właściwie tylko perspektywa zdobycia autografu na Preparatorze (patrz recenzja: Zimny doktor) Huberta Klimko-Dobrzanieckiego sprawiła, że dotarłam na miejsce.

piątek, 2 października 2015

Październik miesiącem literackich wrażeń



Nie wiem, czy dla czytelników istnieje piękniejszy miesiąc niż październik. Wydawnictwa szaleją - lista premier zdaje się nie mieć końca. Imprez literackich także nie brakuje. Niezadowolony z tego wszystkiego może być jedynie portfel, ale co tam - obiad w postaci ryżu z ketchupem podobno kiepsko smakuje tylko przez pierwszy miesiąc. Później można się przyzwyczaić.

Poniżej krótka ściąga zawierająca listę najciekawszych październikowych wydarzeń literackich.

niedziela, 7 grudnia 2014

[17]
Spotkania autorskie
* Marta Mizuro, Marcin Wroński, Marta Guzowska *



Polski kryminał ma się dobrze, a nawet jeszcze lepiej. Wśród pisarzy pojawiają się nowe, interesujące nazwiska, a starzy wyjadacze potwierdzają swoją klasę, oddając w ręce czytelników kolejne intrygujące historie. 

Podczas tegorocznych Targów Książki w Krakowie, przy stanowisku Grupy Wydawniczej Foksal, można było wysłuchać wypowiedzi trzech reprezentantów polskiej literatury kryminalnej: Marty Mizuro. Marcina Wrońskiego i Marty Guzowskiej, którzy opowiadali o gatunku w polskiej jego odsłonie i swoim pisarstwie. Półgodzinne spotkanie to w sam raz, by wyczuć, czy nam po drodze z twórczością danego autora i odpocząć przed kolejną wyprawą między targowe stoiska.

poniedziałek, 3 listopada 2014

Niedzielne fotki i refleksje
Targi Książki w Krakowie


Niedziela na Targach to był ten dzień, kiedy to dostałam nauczkę. Pamiętajcie: nie należy ufać pięknie zrobionym książeczkom z "targowym rozkładem jazdy", bo można się zdziwić. Zawieść. Rozczarować.

Zostawiłam moją prywatną rozpiskę w mieszkaniu i pożałowałam tego ogromnie. O ile spotkania z Remigiuszem Mrozem nie ominęłabym za nic w świecie, mimo iż w tymże pięknym programie go nie było, o tyle nie zorientowałam się Krzysztof Spadło był dzień wcześniej, a Mariusz Czubaj w innych godzinach (irytacja level high). Ominęłam też Ałbenę Grabowską, Stefana Czernieckiego oraz Katarzynę Majgier i do tej pory nie wiem jak.

czwartek, 30 października 2014

Sobotnie fotki i refleksje
Targi Książki w Krakowie



O piątku już pisałam, a tymczasem w sobotę udało mi się...

...zaspać.

Serio. Mieć plan pojawienia się na Targach koło 10 i obudzić się o 10.30... Bezcenne. Tak to jest jak się ustawia budzik na niedzielę, zamiast na sobotę, a niedobór snu osiąga poziom krytyczny. Udało mi się więc ominąć spotkanie z Lisą See, nie spotkać Jacka Cygana oraz nie wziąć autografu od Mariusza Czubaja. Brawo ja.

Piątkowe fotki i refleksje
Targi Książki w Krakowie



Piątek. Nie muszę się śpieszyć, więc się nie śpieszę. Na Targi Książki docieram koło południa. Wiki jest już na miejscu. Nie ma tłoku, więc spokojnie mogę robić zdjęcia stoisk (w sobotę będzie to nierealne). Większych planów brak, dopiero wieczorem wybieram się na dwa spotkania, a tymczasem mogę do woli przemieszczać się od stoiska do stoiska, co jakiś czasu uwieczniając na fotkach wystawki i pisarzy. Większość zdjęć z notki Książki są fotogeniczne to efekt tejże nieśpiesznej przechadzki.

poniedziałek, 27 października 2014

Blogerzy na Targach Książki w Krakowie

Co to ja Wam pisałam wczoraj w nocy? A! Że spotkania z blogerami są ogromnym zastrzykiem energii. 

Pewnie relacje z Targów Książki w Krakowie powinnam zacząć od zdjęć stoisk, autorów, autografów, zdobyczy książkowych, ale jako blogerka, innych blogerów wypatrywałam równie intensywnie co pisarzy i promocji.


O Targach na gorąco



W wielkim skrócie, bo padam z nóg, północ dawno już minęła, a urlop kończy się nieubłaganie. Jutro (a właściwie dziś) zaczyna się szaroburość codzienna, której oczywiście nie zamierzam się poddać, ale też trudno mi jej nie zauważyć. 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...