"Zdarzało Ci się czasem robić rzeczy, o które wcześniej byś się nie podejrzewał?" - wystukałam. Takie, po których trudno sobie w twarz spojrzeć? Gdy myślisz z niedowierzaniem: to ja? To naprawdę ja? Ludzie czasem wikłają się w dziwne sytuacje i sami siebie nie poznają. I boją się tego, co wyłazi spod spodu. Bywa, że wszystko, co wydawało się ważne, przestaje mieć znaczenie. Świat się kręci coraz szybciej, a siła odśrodkowa wyrzuca cię na obrzeża. I wiesz, że możesz temu zapobiec, ale nie chcesz. A może chcesz, ale nie potrafisz... I czasem czeka się na katastrofę jak na wybawienie. Jak się nie popieprzy, to się nie polepszy...[1]
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kawka Magdalena. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kawka Magdalena. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 4 listopada 2018
czwartek, 15 maja 2014
Zaczytany Poznań i Ulica Książek
W ubiegły piątek ruszyła druga, dwudniowa edycja Zaczytanego Poznania, imprezy nawiązującej do tradycji kiermaszów majowych, które niegdyś przyciągały rzesze książkowych moli. W ramach akcji odbyły się m.in. warsztaty literacko-plastyczne dla dzieci, wycieczka śladami Adama Mickiewicza, Śpiewanki Stuligrosza (taka lokalna tradycja, czyli wspólne śpiewanie w tym konkretnym przypadku - piosenek harcerskich i turystycznych). Znalazło się też coś dla miłośników poznańskiej gwary oraz inscenizacji historycznych.
Autor:
AnnRK
o
09:00
69 komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
Ćwirlej Ryszard,
fotografia,
fotorelacja,
imprezy literackie,
Jodełka Joanna,
Kawka Magdalena,
literatura,
Opiat-Bojarska Joanna,
Poznań,
spotkania autorskie,
wydarzenia,
Ziółkowski Robert
Lokalizacja:
Poznań, Polska
niedziela, 1 grudnia 2013
[6] Spotkania autorskie
Magdalena Kawka i Krystyna Januszewska
Jak to mówią: wszystko co dobre, szybko się kończy. Listopad minął, nawet nie wiem kiedy, a tym samym zakończyła się akcja Poznań w Matrasie. Lubię to promująca wielkopolskich pisarzy. W minioną sobotę byłam na ostatnim spotkaniu w Matrasie w M1. Warto zaznaczyć, że tym razem udało mi się nie spóźnić.
Z kim spędziłam dwie sobotnie godziny? Zobaczcie sami.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



