czwartek, 3 kwietnia 2014

Wyobraźnia nie zna granic - świat Lisy Kokin

[źródło]

Pamiętacie notkę Drugie życie książki - recykling czy wandalizm? Wzbudziła ona sporo emocji. Większość z Was była przeciwna wykorzystywaniu książek w innym celu, niż czytanie ich od deski do deski. Sama, choć nie potrafiłabym pokroić moich zbiorów, by stworzyć z nich rzeźby czy torebki, coraz częściej myślę sobie, że jeśli książki porzucone przez właścicieli, bądź takie, które nigdy właścicieli nie miały, w końcu trafią firmy recyklingowej, która je po prostu zmieli, to może lepiej uruchomić wyobraźnię i kreatywnie wykorzystać niechciane tomy?

Lisa Kokin doszła do takich wniosków już dawno. Artystka tworzy swoje prace m.in. z wykorzystaniem guzików, postrzępionych tkanin i koronek (świetne!), ale także - co z miejsca przykuło moją uwagę - z książek. Tomy, które trafiają w jej ręce, pochodzą ze skupów makulatury. Można więc powiedzieć, że ratuje je od smutnego końca i daje im drugie życie. Kokin żal było utraconych fraz i myśli, żal książek, po których zostałyby jedynie strzępy.










Amerykańska artystka ma też w swoim dorobku naprawdę ciekawe prace z wykorzystaniem fotografii. Utrwala w nich wspomnienia. Czasami wykorzystuje do tego celu sam papier, często także skrawki materiału, z których wystają postrzępione nitki, niczym symbole strzępków owych wspomnień. Z książek usuwa niektóre strony, czasami nie zostawia ani jednej kartki, okładki wykorzystując jako tło. Tworzy pomysłowe kolaże z obrazów i tekstu. 






Ręcznie szyte grzbiety, fotografie, wycinki z gazet - ten magiczny scrapbooking to sposób na zachowanie w pamięci ludzi, zdarzeń, myśli. Każde takie dzieło jest niepowtarzalne. Ma swój urok i klimat. Może być wspaniałą pamiątką lub oryginalnym pomysłem na prezent. Bazą służącą do stworzenia takiej pracy, wcale nie musi być książka. Wyobraźnia nie ma przecież ograniczeń.

***

(Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony: lisakokin.com)

Zobacz też

36 komentarzy:

  1. Muszę przyznać, że te prace naprawdę robią wrażenie.Bezsprzecznie widać, że Lisa Kokin ma talent.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na swojej stronie ma sporo innych, ciekawych prac.

      Usuń
  2. Niektóre prace są naprawdę ciekawe. Trzeba mieć niebywały talent, by coś takiego wymyślić.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda mi książek, ale te prace są rewelacyjne! Nie mogę się napatrzeć. Ile trzeba mieć wyobraźni, jak wielką fantazję, aby te małe dzieła stworzyć. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książek szkoda, ale z drugiej strony - skoro i tak miałyby pójść na przemiał...

      Usuń
  4. Niesamowite prace! Nie widzę problemu w wykorzystywaniu książek oddanych na makulaturę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też w końcu doszłam do takiego wniosku. :)

      Usuń
  5. Nie ma co, prace robią wrażenie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre są naprawdę pomysłowe. :)

      Usuń
  6. Hmm, niby interesujące, ale niektóre są... obrzydliwe :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Prace ze zdjęciami są świetne, reszta do mnie nie trafia, choć pomysłowości artystce nie da się odmówić. Całe szczęście, że wykorzystuje książki przeznaczone na makulaturę a nie nowe, jak w podlinkowanym poście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te ze zdjęciami też mi się podobają najbardziej. Z jakiej starej, zniszczonej książki, może sama byłabym w stanie coś takiego zrobić.

      Usuń
  8. byłam przeciwna wykorzystywaniu książek w taki sposób, ale jeśli z książek przeznaczonych na makulaturę ktoś robi takie cuda to jestem za! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomyślałam dokładnie to samo. :)

      Usuń
  9. Jeju, jakie to ładne, jakie oryginalne. Niezłe. Lepiej tak, niż na papier toaletowy przemieniać, co nie? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tak! :D
      Choć wiesz, taki papier przydatna rzecz. :P

      Usuń
  10. Choć sceptycznie podchodzę do wykorzystywania książek w ten sposób, to muszę przyznać, że pomysł i jego wykonanie jest imponujące.

    OdpowiedzUsuń
  11. Niesamowite, wyobraźnia i umiejętności różnych ludzi są po prostu nie do pojęcia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego sztuka w każdej odsłonie jest tak intrygująca. :)

      Usuń
  12. Jakoś nie przekonują mnie do siebie te prace ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogóle nie w moim guście. I już nie chodzi o samo niszczenie książek.

      Usuń
    2. Mnie nie wszystkie się podobają, ale niektóre bardzo. :)

      Usuń

Zapraszam do udziału w dyskusji. ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...