poniedziałek, 9 marca 2015

10 ulubionych pierwszych zdań z książek



Na portalu Polityki pojawiło się zestawienie 15 pierwszych zdań (z książek), które przeszły do historii. Temat wałkowany wielokrotnie i chyba wielu zdążyło się nim znudzić, dlatego wahałam się, czy wrzucać link do tekstu na Facebooku. Okazało się, że niepotrzebnie. Co więcej, krótka rozmowa ze Stanisławem Karolewskim, właścicielem wrocławskiej jaskini skarbów, antykwariatu Szarlatan z nagłówka postu, zmobilizowała mnie do zastanowienia się nad własnym zestawem cytatów, bo choć kiepskie pierwsze zdanie nie jest w stanie mnie zniechęcić do lektury (czego przykładem jest koszmarek z najnowszej książki Małgorzaty Musierowicz Wnuczka do orzechówDzięcioł puścił w ruch swój niezłomny dziób, osadzony w jakże niezłomnej czaszce), to intrygujące może mnie jak najbardziej zachęcić do przeczytania książki.

10 ULUBIONYCH PIERWSZYCH ZDAŃ Z KSIĄŻEK



Wędrowaliśmy tak długo, że zapomniałam, jak to jest mieszkać w czterech ścianach i przespać całą noc.

Wędrówki sprzyjają refleksjom, długie mają swój głębszy cel i sens. Kto i dlaczego wyruszył w taką podróż? Co sprawia, że trwa ona tak długo, że nie pozwala się wyspać, a pewnie i odpocząć? Gdzie się zaczęła? Gdzie ma skończyć? Jedno zdanie, tyle pytań.

9. Hanna Kowalewska Julita i huśtawki

Zasługują na epopeję miasteczka prowincjonalne...

Każdy, kto w takim miasteczku mieszka, a zwłaszcza ten, kto się w nim wychował, nie będzie miał nawet cienia wątpliwości, że powyższe zdanie to po pierwsze primo sama prawda, a po drugie primo zapowiedź interesującej historii o ludziach.

8. Gao Xingjian Góra duszy

Stary autobus to złom, wyrzutek z miasta.

To jedno zdanie wystarczy, bym chciała wsiąść do tego autobusu, wiedzieć dokąd zmierza, kogo wiezie i co znajduje się u kresu podróży, która w ten sposób się zaczyna.

7. Andrzej Stasiuk Jadąc do Babadag

Tak, to tylko ten lęk, te poszukiwania, ślady, historie, które mają przesłonić nieosiągalną linię widnokręgu.

Brzmi tajemniczo, intrygująco. Każdy się czegoś boi, każdemu towarzyszą lęki. Czego boi się narrator? Czego szuka? Po jakich śladach podąża? Jakie historie skrywa w zanadrzu? Pakuję plecak. Chcę natychmiast ruszyć wraz z nim.

6. Herta Müller Sercątko

- Kiedy milczymy - powiedział Edgar - stajemy się nieprzyjemni, kiedy mówimy - śmieszni.

Chcę poznać Edgara, wiedzieć z kim rozmawia i co stoi u podstawy takich jego przekonań. Z dwóch możliwych opcji nie pozostawia nam żadnej satysfakcjonującej. Mówić? Milczeć? Na pewno przeczytać.


Wciąż pamiętam ów świt, gdy ojciec po raz pierwszy wziął mnie ze sobą w miejsce zwane Cmentarzem Zapomnianych Książek.

Który mól książkowy nie zainteresuje się powieścią o takim wstępie? Który nie będzie ciekaw, jak ów cmentarz wygląda, jak doń trafić, jakie księgi zawieram, jaką historię zapowiada?

4. Milan Kundera Nieznośna lekkość bytu

Idea wiecznego powrotu ma w sobie coś tajemniczego.

Podobnie jak idea wszystkiego, co wieczne. Z czym łączy się ów wieczny powrót? Z powtarzalnością zdarzeń? Z tak często powtarzanym "wszystko to już było"?

3. Bohumil Hrabal Zbyt głośna samotność

Trzydzieści pięć lat pracuję przy starym papierze i to jest moja love story.

Jak może wyglądać życie człowieka, który tak zaczyna swoją opowieść?


Dopiero wczoraj wieczorem, idąc zmoczonymi deszczem ulicami Vallcarki, zrozumiałem, że przyjście na świat w tej rodzinie było niewybaczalnym błędem.

Tyle wystarczy, bym chciała wiedzieć kim jest bohater, z jakiej rodziny pochodzi i skąd u niego tak niewesoła refleksja.

1. Gabriel García Márquez Sto lat samotności

Wiele lat później, stojąc naprzeciw plutonu egzekucyjnego, pułkownik Aureliano Buendía miał przypomnieć sobie to dalekie popołudnie, kiedy ojciec zabrał go z sobą do obozu Cyganów, żeby mu pokazać lód.

Nie będę oryginalna. Tak jak wielu przede mną, czytając to zdanie, zamiast wczuć się w grozę sytuacji i trudne położenie bohatera, zastanawiam się o co, u licha, chodzi z tym lodem. Mistrzowski początek!

***

Powyższe książki polecam Wam nie tylko ze względu na pierwsze zdania.

A Wy? Dorzucicie coś od siebie? Jakie są Wasze ulubione pierwsze zdania?

57 komentarzy:

  1. Zdanie z ,,Cienia wiatru" mega mnie zachęca, po wstępie mam już ciarki, muszę koniecznie przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Nie mam pojęcia dlaczego jeszcze nie przeczytałaś tej powieści, ale naprawdę gorąco Ci ją polecam. :)

      Usuń
  2. "Zbyt głośna samotność" - jejku, uwielbiam tę książkę. Jedna z moich NAJ. A co do brawurowych, pierwszych zdań, to mnie w pamięć zapadło: "Trup otworzył oczy" z "Trybunału dusz" Carrisi. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, w ogóle otwierające pierwsze zdania Hrabala mają w sobie dużo magii - to ze "Zbyt głośnej..." przeszło jednak chyba z największym echem :-). I w sumie trochę zaczęło żyć swoim życiem nawet.

    Chciałam dorzucić pierwsze zdanie "Niecierpliwych" Nałkowskiej, które zawsze budzi we mnie taki przyjemny dreszcz oczekiwania na świetną historię: "Fabian Szpotawy wydawał się już wtedy starym człowiekiem, gdy w ciepłe, widne wieczory dawnego lata wracał piechotą od pracy i z wysokiej szosy scho­dził przez furtkę do niskiego ogródka". No i to mistrzostwo drugiego zdania: "Cokolwiek da­łoby się powiedzieć o jego życiu, to, jak umarł, pozostaje najważniejsze."! Polecam :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Innych nie pamiętam, ale też niewiele Hrabala czytałam. Zaledwie kilka książek.

      "Niecierpliwych" nie czytałam. Drugie zdanie faktycznie świetne!

      Usuń
  4. Ciekawe zdania z książek wybrałaś, mega zachęcają ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mimo wszystko fajny pomysł na cykl. :) Ja chyba bym musiała długo się zastanawiać z jakich książek powybierać te zdania...

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomysł ze zdaniami jest naprawdę fajny:) Z pewnością jest jakieś zdanie, które wryło się w pamięć, ale w chwili obecnej nie mogę sobie przypomnieć żadnego ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. To zdanie z "Cienia wiatru" też przykuło kiedyś moją uwagę:) A "Sto lat samotności" - genialne pierwsze zdanie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie numerem jeden jest 'Zlodziejka książek'

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę sprawdzić, bo nie pamiętam. No i jak na złość, nie mam swojego egzemplarza pod ręką. :/

      Usuń
  9. "Cień wiatru" muszę, ale to muszę w końcu przeczytać. Tak długo z tym zwlekam, że to wręcz wstyd! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. haha ten lód była zabawny :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny pomysł na cykl ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja uwielbiam pierwsze zdanie z "Jane Eyre" z tym, że niepodobna było tego dnia wyjść na spacer i jeszcze z "Dumy i uprzedzenia" - nie pamiętam dokładnie, ale chodziło o to, że prawdą powszechnie znaną jest, że każdy bogaty mężczyzna potrzebuje żony. Te dwa zdania pierwsze przyszły mi do głowy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę chwilę pomyśleć, gdyż to wcale nie jest takie proste. Miałaś świetny pomysł z tymi zdaniami :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Z Twojego rankingu wybieram Cabre - zdanie z gatunku takich, które uwielbiam :D Moje ulubione pochodzi z Anny Kareniny :D "Wszystkie szczęśliwe rodziny są do siebie podobne, każda nieszczęśliwa rodzina jest nieszczęśliwa na swój sposób" :) Też niezbyt oryginalne, ale nie bez powodu! Jest genialne! To z "Dumy i uprzedzenia" o którym pisała Marta też bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdanie z "Anny Kareniny" też mi się bardzo podoba, ale nie wypisałam, bo... #wstydihańba

      Usuń
  15. Czytałam artykuł, o ktorym wspominasz, ale z Twoich cytatów nie kojarzę żadnego :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Z tych początków, które mi przychodzą do głowy: "Wyszłam za mąż jak na wolność, a już o czwartej nad ranem gonił mnie stukot własnych obcasów na pustej ciemnej ulicy" /Anna Janko "Dziewczyna z zapałkami"/.
    I drugi, jeszcze lepszy: "W blaknącym blasku miejskiego zmierzchu siwiejący mężczyzna tkwił nieruchomo w sfatygowanym fotelu. Drzemał, marzył lub nie żył". /Jan Polkowski "Ślady krwi"/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Dziewczyna z zapałkami" jest przepiękna! Muszę koniecznie nabyć własny egzemplarz i wrócić do tej książki. To pierwsze zdanie jest świetne.

      Usuń
  17. Pierwsze zdanie z mojej ukochanej powieści Tołstoja "Wszystkie szczęśliwe rodziny są do siebie podobne, każda nieszczęśliwa rodzina jest nieszczęśliwa na swój sposób".
    Jest początkiem i zarówno końcem tej nieszczęśliwej historii,tak to pojmuję. Często zastanawiam się nad pierwszym zdaniem z "Anny Kareniny".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wstyd przyznać, ale nie czytałam. Ale pierwsze zdanie bardzo mi się podoba i faktycznie, daje do myślenia.

      Usuń
  18. Bardzo ciekawy pomysł na zrobienie postu. Szczerze powiedziawszy nie poznałem się jeszcze z żadną z wyżej wymienionych pozycji i tak ja podsumowałaś post - sięgnę po nie nie tylko ze względu na pierwsze zdanie, które przykuwa uwagę. A tak a propos to zwróciłaś moją uwagę na coś, z czym stykam się bardzo często, a nie wiedzieć czemu nie zwracałem na to uwagi. Z większa bacznością będę przyglądał się pierwszym zdaniom czytanych książek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytaj "Cień wiatru". Myślę, że Ci się spodoba.

      Usuń
  19. Chyba jakaś dziwna jestem, bo nie zwracam zbyt dużej uwagi na pierwsze zdania :P Wiem, że pierwsze zdanie może skutecznie zachęcić, czy zniechęcić, ale jakoś nigdy tego nie zapisywałam. "Sto lat samotności", "Cień wiatru" i "Nieznośną lekkość bytu" uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też nie zawsze się to zdarza. Ale niektóre zapamiętuję. :)

      Usuń
  20. Super pomysł na notkę, zainteresowałaś mnie książką "Nieznośna lekkość bytu" :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Marquez i Hrabal zdecydowanie najlepsi :) A jedno z moich ukochanych pierwszych zdań pochodzi z "Rosario Tijeras" Jorge Franco: "Ponieważ Rosario została postrzelona w chwili, kiedy ją całowano, ból miłości pomylił jej się z bólem śmierci” <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam, że jest taka książka! Swego czasu przymierzałam się do filmu.

      Usuń
  22. Świetny post! Numer 1 wymiata. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Żadnej niestety nie znam, a żeby coś polecić... jestem w tym momencie zbyt leniwa, żeby wstać z łóżka (po całym dniu chodzenia) i sprawdzić pierwsze zdania z moich ulubionych książek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uduś lenia i kicaj do regalu! ;)

      Usuń
  24. Zdanie z "Cienia wiatru" również mnie kiedyś zaciekawiło do przeczytania książki ;) Byłam strasznie ciekawa czym jest Cmentarz Zaginionych Książek :) Bardzo ciekawe zestawienie, chyba muszę się zastanowić nad swoim ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie przypominam sobie żadnego pierwszego zdania, które wywarłoby na mnie duże wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja nie znam żadnej z książek :/

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetne zdania, szczególnie to: - Kiedy milczymy - powiedział Edgar - stajemy się nieprzyjemni, kiedy mówimy - śmieszni.

    OdpowiedzUsuń
  28. Pamiętam to zdanie z "Cienia wiatru"

    OdpowiedzUsuń
  29. Ciekawy zestaw, znam tylko chyba Zafóna.

    OdpowiedzUsuń
  30. Podoba mi się pomysł na to zestawienie. Kiedyś czytałam pewną wypowiedź jakiegoś autora, którego nazwiska już nie pamiętam, który twierdził,że pierwsze zdanie jest w książce najważniejsze, dlatego musi być niezwykle dopracowane, przemyślane. Musi po prostu zachwycać.Coś w tym stwierdzeniu jest...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tak. Choć niekoniecznie odrzucę autora po przeczytaniu przeciętnego początku, ale dobre pierwsze zdanie przeczytane w bibliotece czy księgarni, na pewno zachęci mnie do lektury.

      Usuń
    2. Trzeba uważać, żeby nie było jak z tymi pisarzem z "Dżumy" Camusa, który tak polerował to pierwsze zdanie, że nigdy nie napisał kolejnego ;-).

      Usuń
  31. Żadnego z tych cytatów nie znam, bo żadnej z tych książek nie czytałem ;( Choć mam chrapkę na Zafona :)
    A moje ulubione pierwsze zdanie z książki to... "Słodycz kocha, słodycz radzi, słodycz nigdy cię nie zdradzi, aby okraść fabrykę żelek należy..." - autor nieznany, ale melonowaty ;p

    Pozdrawiam :*!
    Melon

    OdpowiedzUsuń
  32. W XX wieku zaraz po premierze w kinach Foresta Gumpa przeczytałem książkę. Do dzisiejszego dnia żadne pierwsze zdanie z jakiejkolwiek innej książki nie przebiło (bynajmniej dla mnie) pierwszego zdania z Foresta. Życie idioty to nie bułka z masłem. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam Foresta i sama książka mi się podobała (choć tyle osób ją krytykuje), ale pierwszego zdania niestety nie pamiętałam. Ale może też dlatego, że czytałam tę powieść lata temu i co innego miałam wtedy w głowie, na co innego zwracałam uwagę.

      Usuń
  33. W XX wieku zaraz po premierze w kinach Foresta Gumpa przeczytałem książkę. Do dzisiejszego dnia żadne pierwsze zdanie z jakiejkolwiek innej książki nie przebiło (bynajmniej dla mnie) pierwszego zdania z Foresta. Życie idioty to nie bułka z masłem. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. "Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię".
    To dało początek wszystkiemu. Książkom też :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Z powyższych książek czytałam jedynie "Sto lat samotności". Nie mam ulubionych pierwszych zdań. Pamiętam jedynie to z "Pani Dalloway" Virginii Woolf ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. To zdanie z "Julity...." mnie ujęło, gdy czytałam książkę.....

    OdpowiedzUsuń
  37. Czytałam kilka z wymienionych tytułów, ale widzę, że mam jeszcze sporo do nadrobienia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  38. Właśnie czytam "Cień wiatru" i jest tam tyle pięknych zdań, a klimat ma tak cudowny, że aż z niepokojem patrzę, że jeszcze trochę i dotrę do ostatniej strony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zostaną Ci jeszcze dwa tomy. Choć nie aż tak magiczne. :)

      Usuń
    2. To mnie odrobinę niepokoi, ale podejrzewam, że nawet w mniej magicznym wydaniu spotkanie z Zafónem będzie przyjemnością :)

      Usuń
  39. Z tych zdań, które wymieniłaś najbardziej podobają mi się te autorstwa Zafona i Marqueza...

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do udziału w dyskusji. ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...