sobota, 29 listopada 2014

Co w wydawnictwach piszczy #35
(grudzień 2014)

Gdybym prowadziła bloga lajfstajlowego (jakkolwiek to się poprawnie zapisuje) napisałabym Wam we wstępie, że chce mi się spać, katar podsuwa myśli samobójcze, doba nie chce się rozciągnąć, a ja mam jeszcze tyleeee planów. No, ale to blog książkowy z tendencją do zbaczania z tematów literackich, więc po prostu zapraszam Was na krótki, subiektywny, przegląd najciekawszych zapowiedzi wydawniczych na grudzień


Literackie

Philip Roth Kompleks Portnoya - 3.12 - POLECAM!

Premiera trzeciej powieści Philipa Rotha w styczniu 1969 roku wzburzyła literackim światem – chodziło o główną postać, która, choć fikcyjna, rozpaliła emocje czytelników. 

Alexander Portnoy – rocznik 1933, urodzony w Jersey City w rodzinie żydowskiej, IQ 158 – leży na kozetce u psychoterapeuty. Akapit za akapitem, kartka za kartką bezlitośnie rozlicza się z historią własną i rodziny. Z matką, której czujne oko chciałoby dopilnować wszystkiego, zwłaszcza tego, co syn je i co z siebie wydala. Z ojcem, od początku dziejów cierpiącym na niestrawności. Z rodzicami w ogóle, bo „Żyd, którego rodzice żyją, jest na ogół biorąc bezradnym niemowlęciem!”. Próbując wydostać się z rodzinnej niewoli, Alex wpada w inną niewolę – w sidła kompulsywnych erotycznych fantazji.
Wyznania Alexa to przełomowy monolog w dziejach literatury amerykańskiej i światowej. Dla jednych stał się pokoleniowym manifestem. Inni zobaczyli w nim wspaniale ironiczny tekst, w którym tyrady na temat seksualności nie wykluczają rozważań o polityce i religii. Portnoy – postać stworzona pół wieku temu – wszedł do kanonu literackich bohaterów, ale nadal pozostaje młody. Zastanawia, drażni, pobudza do myślenia.
„Kompleks Portnoya” znalazł się na liście stu najlepszych anglojęzycznych powieści XX wieku sporządzonej przez Modern Library i na liście stu najlepszych anglojęzycznych powieści lat 1923–2005 magazynu „Time”. 
Publikacja „Kompleksu Portnoya” otwiera nową serię dzieł pisarza przygotowaną przez Wydawnictwo Literackie – wyłącznego wydawcę Philipa Rotha w Polsce.

Szczepan Twardoch Drach - 3.12

Drach wie. Wraz z kilkuletnim Josefem przygląda się świniobiciu. Jest październikowy poranek 1906 roku i choć chłopiec nie ma o tym pojęcia, ryk zarzynanego zwierzęcia oraz smak wusztzupy powrócą do niego kilkanaście lat później, gdy po zakończeniu wojny będzie powracał na Śląsk.

Nikodem nigdy nie był w wojsku. Jest za to wziętym architektem. Z poprzedniego związku ma pięcioletnią córkę, a po samochodowym wypadku bliznę nad lewym uchem. Właśnie rozstaje się z żoną, by ułożyć sobie życie z inną. Drach jest jednak świadomy, że dziewczyna coraz bardziej wymyka się mężczyźnie.

Między Josefem a Nikodemem piękne, podłe, smutne i ostatecznie tragiczne losy dwóch rodzin; wiek wojen i powstań, śmierci i narodzin, miłości, zdrad i marzeń, które nigdy się nie spełnią. Drach o nich wie. Widzi przeszłość i zna przyszłość. Dla niego wszystko jest teraz…

Saga rodzinna? Wielka opowieść o Śląsku? A może powieść totalna, która wymyka się wszelkim kategoryzacjom?

Sonia Draga

Javier Sierra Mistrz z Prado - 3.12

Ekskluzywne wydanie w etui i z praktyczną lupką!

Pewnego dnia 1990 roku młody student dziennikarstwa na madryckim uniwersytecie Compultense spotyka w muzeum Prado dziwnego człowieka. Tajemniczy doktor Fovel proponuje, że zdradzi mu sekrety kryjące się w największych arcydziełach malarstwa. Według niego mistyczne wizje, proroctwa, spiski, herezje, a nawet przesłania z zaświatów stały się inspiracją dla takich mistrzów jak Rafael, Tycjan, Bosch, Juan de Juanes, Botticelli, Bruegel czy el Greco. Przesłania zapisane przez malarzy w swoich dziełach są równie zaskakujące co rewolucyjne.
Mistrz z Prado jest pasjonującą podróżą po nieznanych faktach i tajemnicach skrywanych w jednej z najważniejszych galerii sztuki a świecie, muzeum Prado. Mistrz Fovel otwiera przed młodym Javierem nieznany mu do tej pory mistyczny świat i z niezwykłą zręcznością interpretuje przedstawione sceny w zupełnie zaskakujący sposób.

W.A.B.

Marcin Wroński Kwestja krwi - 3.12 - RECENZJA

Najnowszy kryminał tegorocznego laureata Nagrody Wielkiego Kalibru!

1926 rok, Zamość. Aspirant Zygmunt Maciejewski otrzymuje polecenie zbadania sprawy zaginięcia pewnej nastolatki z arystokratycznego rodu, będącej uczennicą miejscowego gimnazjum. Sprawa jest trudna, ponieważ Zyga nie zna środowiska zaginionej, atmosfera szkoły jest specyficzna, a na domiar złego pewien notariusz jest przekonany, że dziewczynę zamordowano.


Znak

Marek Wałkuski Ameryka po kaWałku - 3.12

Pozytywne Stany, czyli Ameryka, jakiej nie poznasz z przewodników.

Dlaczego ludziom jest dobrze w Stanach Zjednoczonych? Czemu nie wyobrażają sobie życia w innym kraju? Dlaczego imigranci, którzy wpadają "na chwilę", zostają tam na zawsze? W swojej najnowszej książce Marek Wałkuski wyjaśnia, co spodobało mu się w Ameryce i dlaczego polubił ten kraj. Pisze o fundamentalnych cechach Amerykanów, takich jak optymizm, altruizm czy tolerancja, przede wszystkim jednak opowiada o amerykańskiej codzienności. 

Poznawaj Amerykę kaWałek po kaWałku:
* zajrzyj do wnętrza policyjnego radiowozu
* poznaj ludzi o stuwatowych uśmiechach
* udaj się na podwórkową wyprzedaż
* odwiedź zamieszkany przez mormonów stan Utah
* poczuj moc silnika harleya-davidsona
* oddaj się przyjemnościom w rozmiarze XXL
* weź udział w nieudolnie przeprowadzonym skoku na bank

Marek Wałkuski jest dziennikarzem Polskiego Radia. Mieszka w Stanach Zjednoczonych od dwunastu lat i kawałek po kawałku testuje je na własnej skórze. Jego korespondencje dla radiowej Trójki przeszły już do legendy, a poprzednia książka (Wałkowanie Ameryki) podbiła czytelników. Kolej na porcję z ulubionymi kąskami Wałka.

***

Wygląda na to, że portfele wreszcie będą miały okazję odetchnąć. Czas nadrobić zaległości i zabrać się za książki kurzące się na półkach.

***

Poprzednie zapowiedzi

43 komentarze:

  1. ,,Ameryka po kaWałku" najbardziej przykuła moją uwagę :) Oj mój portfel chyba w grudniu nie odetchnie.. Planuję wybrać się na Wrocławskie Targi Dobrych Książek, więc już widzę moje zakupy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Targów zazdroszczę i liczę na relację!

      Usuń
  2. Akurat nic mnie tym razem nie zainteresowało ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnie zdanie rzeczywiście wypadałoby wziąć sobie do serca, ale stwierdziłam, że mam podejście, którego sama nie rozumiem, tyle własnych zaległości, a jak tylko uporam się z egzemplarzami do recenzji, to lecę do biblioteki, zamiast wziąć coś z półki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biblioteki unikam, choć ostatnio przeczytałam dwie książki stamtąd. Pomiędzy recenzenckimi czytam własne, a przynajmniej się staram. ;)

      Usuń
  4. Mnie wyjątkowo nic nie zaciekawiło z grudniowych premier, więc czeka mnie dłuższy relaks, ale za to mam na oku kilka fajnych styczniowych zapowiedzi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj! miał ci kompleksy ten Portnoy;) Książkę czytałem już jakieś 30 lat temu, i do tej pory pamiętam jak w drodze ze sklepu mięsnego do domu zerżn....wątróbkę (bodajże koszerną - wołową).
    Ech, TO dopiero były obsesje i kompulsje erotyczne:D

    OdpowiedzUsuń
  6. JAk zwykle grudzień spokojny nie ma zbyt wiele nowości :) Może skuszę się na Amerykę i Dracha.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tym razem jakoś nic mnie specjalnie nie zainteresowało :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam trochę takich kurzących się książek, więc jak najbardziej do nich sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nowy Wroński bardzo mnie cieszy. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba tym razem jednak nic dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. "Amerykę po kawałku" z chęcią bym przeczytała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ..."po kawałku" to i ja może przeczytam;P

      Usuń
    2. Oj tam zaraz "złośliwiec". "Asfaltowy saloon" za to poleciałem po całości;)

      Usuń
    3. Ale, że co? Że Łysiak? Uprzejmie prosi się o rozwinięcie enigmatycznej wypowiedzi.

      Usuń
    4. Było już "Walkowanie Ameryki", a ja nie przepadam za odgrzewanymi kotletami;)
      Moim zadaniem prawdziwą prawdę o tym kraju pokazał Łysiak. Wałkuski w swej ocenie jest zbyt jednostronny.

      Usuń
    5. Nie czytałam. Nie znam. Nie wypowiem się. ;)

      Usuń
  12. "Kompleks Portnoya" czytałam lata temu... taaak, interesująca książka :D

    OdpowiedzUsuń
  13. "Kompleks Portnoya" czytałam lata temu... taaak, interesująca książka :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Chętnie przeczytam "Amerykę po kawałku", bo nie ukrywam, że do Stanów bym chętnie pojechała, tak za dwa lata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo... Szykuje się konkretna wyprawa. Super! :)

      Usuń
  15. Na szczęście dla mnie nic nie wpadło mi w oko ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tym razem nic mnie nie zainteresowało na tyle żebym chciała juz kupić. Choc Wroński się w przyszłości szykuje.

    OdpowiedzUsuń
  17. Uff... że tak zacytuję komentarze powyżej: "na szczęście nic dla mnie";)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mnie najbardziej zainteresował Wroński :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ojej, jakoś nic do mnie nie przemówiło. Może i dobrze, tak jak piszesz - wrócę do zaległych książek piętrzących się na mojej półce :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Książka Marka Wałkuskiego bardzo mnie ciekawi. Do listy tych książek dorzuciłabym jeszcze drugą część Busem przez świat (Ameryka za 8 dolarów) od Wydawnictwa Sine Qua Non, bo bardzo mnie ta książka intryguje. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, ten tytuł przeoczyłam. A chętnie przeczytałabym obydwie części.

      Usuń
  21. A dla mnie poycje brzmią całkiem ciekawie, zobaczymy co z tego będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Żadna z tych książek nie przypadła mi do gustu :( Choć myślę, że na pewno wiele nowości z grudnia trafi do mojej biblioteczki :)

    zaczytane.pl

    OdpowiedzUsuń
  23. Tym razem nic dla mnie, to dobrze, bo portfel odetchnie z ulgą :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mój portfelik właśnie się uśmiechnął z radością :) I właśnie postanowiłam sobie, że nie będę grzebała w zapowiedziach wydawnictw, bo..... a nuż coś przeoczyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele grzebania nie będziesz miała, ale po co kusić los? Niech portfelik odetchnie przez chwilę, nim świąteczne szaleństwo go zabije. :P

      Usuń
  25. ,,Kompleks Portnoya,, czytałam dawno, dawno temu:)
    Zainteresowała mnie ,,Kwestia krwi,, i ,,Ameryka po kawałku,,:)

    OdpowiedzUsuń
  26. "Mistrz z Prado" to książka która mnie zainteresowała, będę się za nią rozglądać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamówiłem już ekskluzywne wydanie - "full wypas" (twarda okładka, w eleganckiej etui z praktyczną lupą). Myślę, że na prezent pod choinkę będzie w sam raz.
      Ta edycja zawiera znakomite reprodukcje dzieł malarskich, i z tego względu e-czytnik tym razem odpada. Trzy dychy za lupę to chyba nie jest za dużo?
      Jak sądzisz?

      Usuń
    2. Nie kuś człowieku! Ja tu ze sobą walczę, bo przecież zakupy ograniczam, na wakacje odkładam, na potrzeby wszelakie nieksiążkowe także, próbuję sama się przekonać, że mi ten full wypas do szczęścia nie jest potrzebny, a Ty tu takie rzeczy wypisujesz. :(

      Usuń
  27. Tym razem zainteresowały propozycje Wydawnictwa Literackiego, zwłaszcza Twardoch.

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do udziału w dyskusji. ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...