niedziela, 21 września 2014

Pierwsze fotki po wczorajszym spotkaniu
***
30 dni z muzyką - dzień 12.
Piosenka zespołu/wykonawcy, którego nienawidzę

Relacja ze spotkania blogerów w Agorze, o której pisałam Wam wczoraj w notce Taka radość pojawi się jutro, a dziś dwa zdjęcia ze spotkania:





***

A tymczasem notka zaplanowana na dziś, czyli 30 dni z muzyką - dzień 12.

[źródło]

Nienawiść to mocne słowo i w tym kontekście nie bardzo pasuje. Jak każdy, mam jednak na liście wykonawców, za którymi nie przepadam. Na szczęście można ich wyliczyć na palcach jednej ręki, dlatego ten post będzie wyjątkowo krótki.

*** PIOSENKA NIELUBIANEGO WYKONAWCY ***

Taka sytuacja: przygotowania przedślubne, wizyta w siedzibie zespołu, który radośnie ma przygrywać na naszym weselu. Do ręki dostaję listę utworów, jednak zanim w nią spojrzę, pytam: a mają państwo w repertuarze zespół Feel? Tak, radośnie odpowiadają muzycy. Świetnie, to bardzo bym chciała, żeby ich państwo nie grali...
(konsternacja)
Nic na to nie poradzę. Feel jest dla mnie ciężkostrawny, a Jak anioła głos wywołuje ból uszu.

Feel - Jak anioła głos

W pierwszym wynajętym mieszkaniu, miałam takich sąsiadów z góry, że szczerze im życzę karaluchów, pękających rur i pająków wielkości tego z filmiku Wardęgi. Hałaśliwi, uciążliwi, niereformowalni. To dzięki nim znienawidziłam (tak, tym razem słowo pasuje jak ulał) utwór Zabiorę cię właśnie tam zespołu Kancelaria, a co za tym idzie - cały zespół też.
Nie dość, że piosenka opiera się na w kółko powtarzanych nutach i słowach, to jeszcze komuś zaciął się sprzęt stereo (a wcześniej także i szczątkowy móżdżek) i utworem tym katował mnie przez dobrych kilka godzin. W środku nocy. W kółko. Tuż przed Absolutorium.

Kancelaria - Zabiorę cię właśnie tam

To są dwa moje największe muzyczne koszmary. Obok nich mogłabym wymienić jeszcze kilka utworów wykonawców, których przełączam, gdy psują mi audycje radiowe, a sama, dobrowolnie, na pewno słuchać ich nie będę.

Cher - Believe

Queen - Bohemian Rhapsody
(sorry, no - inne utwory tego zespołu jakoś zniosę, ale tego nie)

No dobra, wystarczy. Lepiej posłuchać czegoś, czego słuchanie sprawia przyjemność. Na przykład:

Love Inks - Sky Machine

Banda do Mar - Mais ninguém

Rich Aucoin - Yelling In Sleep
(teledysk!)

***

Zajrzyj też tutaj

32 komentarze:

  1. Też nie cierpię ,,Bohemian Rhapsody" :) Ja mam senny koszmar z piosenką ,,Napraw" Herbuta i Eneju ,,Dobri Den" - aż mnie skręca jak je słyszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu ktoś, kto mnie rozumie! :D

      Usuń
  2. Feel też nie lubię :) A Bohemian Rapsody to mnie zdziwiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie Ciebie jedną. Alicjamagdalena jest pierwszą osobą, która podziela moje zdanie. Reszta się dziwi, nie rozumie, albo twierdzi, że nie mam gustu. :D

      Usuń
  3. Temat-rzeka dla mnie :) Mogłabym wymieniać i wymieniać, ale chyba najgorzej wspominam atakującą mnie niegdyś zewsząd piosenkę "Lonely", którą śpiewał bodajże Akon. Matko, jak ja jej nie znosiłam, zresztą do tej pory mam w związku z nią uraz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja ją uwielbiam! W ogóle kiedy często słuchałam Akona.

      Usuń
  4. Ach, zabolało mnie serce przy Bohemian Rhapsody, jedna z moich ulubionych piosenek Queen :DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię ten utwór. Czekam z niecierpliwością na relację ze spotkania blogerów, bo chociaż bardzo tam chciałam być, to niestety się nie udało. :(

      Usuń
    2. @Karolina - wiedziałam, że nie pozostawisz tego bez komentarza. :D

      @Kornelia - mam nadzieję, że następnej okazji nie przepuścisz. :)

      Usuń
  5. Zespół Feel działa na mnie podobnie. Ale Queen uwielbiam za całokształt, a Bohemian Rhapsody bardzo lubię i często słucham.

    OdpowiedzUsuń
  6. Spotkania zazdroszczę. :) A u mnie taką piosenka długo była "Bałkanica" Piersi. ;) Dopiero zagrana na weselu sprawiła, że jestem w stanie jej słuchać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bardzo lubię i Queen i piosenkę Kancelarii (choć wolę wykonanie Karolaka), więc żałuję, że są na Twojej liście...

    OdpowiedzUsuń
  8. Życzyć sąsiadom z góry pękających rur ... Trochę to ryzykowne. :-)

    Rozumiem jednak, że okropny sąsiad może człowiekowi obrzydzić każdą piosenkę, nawet taką, którą się wcześniej lubiło. "Dzięki" mojej sąsiadce znienawidziłam "My Way" Sinatry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie są moimi sąsiadami, więc sama rozumiesz... :D

      Usuń
  9. O nie, tylko nie Bohemian Rhapsody :D

    OdpowiedzUsuń
  10. A mnie kawałek "Jak anioła głos" kiedyś się nawet podobał, ale teraz już o nim całkowicie zapomniałam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Szczygieł nie tylko uwodzi czytelnika, ale też słuchacza ;)

    Miło było Cię poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. do wyzwania:
    "Czarownica i pierniki" - Maja Strzebońska
    http://magicznyswiatksiazki.pl/?p=13627

    OdpowiedzUsuń
  13. A jak akurat "Bohemian rhapsody" lubię. :)
    A Cher też jakoś źle na mnie nie działa.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo dziękuję za przemiłe spotkanie:) Oczywiście uśmiechnę się do Ciebie o zdjęcia, ale w tej sprawie zadzwonię:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Feel nie jest dla mnie, ale Queen :O

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawe typy nie powiem. U mnie dziś też muzycznie zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Od razu wiadomo która to Ty. Ach ta czerwień na bluzkach ;))

    OdpowiedzUsuń
  18. Haha :D Ja mam tylko jednego wykonawcę, którego piosenek nie znoszę, bo... moja siostra słucha ich non stop całymi dniami i mam dość Jamesa Blunta.
    Czekam na relację! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brrr... Przymusowe słuchanie może obrzydzić każdą piosenkę. :/

      Usuń
  19. Feel mnie też dobija, jeszcze rozumiem posłuchać piosenki od czasu do czasu ale jak się słyszy non stop to koniec.
    Widać ze spotkanie udane - wszyscy zadowoleni i uśmiechnięci.

    OdpowiedzUsuń
  20. Głupio mi się przyznać, ale bardzo długo myślałam, że Cher to mężczyzna! Ona ma taki androgeniczny głos...

    OdpowiedzUsuń
  21. Widać, że spotkanie udane :) Idę czytać realcję.

    OdpowiedzUsuń
  22. Przeczytałam piosenki ulubionego wykonawcy - a tam Feel "Jak anioła głos", i lekko się zdziwiłam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym się zdziwiła i to wcale nie tak lekko. ;)

      Usuń

Zapraszam do udziału w dyskusji. ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...