sobota, 20 września 2014

Taka radość!

Gdy nie wiesz czym zilustrować notkę, wstaw zdjęcie kota. Albo Myszy.

Czy ja już Wam wspominałam jak uwielbiam blogi, blogerów, blogosferę i wszystko to, co z tym się łączy? (Wykluczając oczywiście zazdrość, hejterstwo i inne paskudztwa, którymi rozczarowani własnym życiem, atakują życia cudze, zwykle zadowolone ze swego miejsca na Ziemi. Pfuj!)

Tyle pozytywnej energii krąży w blogosferze, tyle się dzieje w świecie literatury, że nic, tylko poskramiać lenia i działać, bywać, czytać, rozmawiać, cieszyć się tym, co nam, blogerom, oferuje wcale nie taka szara rzeczywistość.


Radości we mnie tyle co stresu, bo w chwili, w której (jeśli dobry blogspot na to pozwoli) ten post doczeka się publikacji, od stolicy będzie mnie dzieliła godzina jazdy Polskim Busem. W Warszawie - nadal radość i stres. Kierunek: Agora. A tam około trzydziestu blogerów książkowych, redakcja magazynu Książki. Magazyn do czytania i dwóch świetnych pisarzy: Mariusz Szczygieł i Ignacy Karpowicz

Kolanka miękną, łydki się trzęsą, żołądek wiąże się w supełek, ale nic to - dzielnym trza być, a nawet trzeba. Trzymajcie kciuki za to, żebym:
a) nie skompromitowała się totalnie;
b) miała do powiedzenia coś więcej niż "yyyy... cześć, Anna jestem... yyyy... noo... bloga prowadzę";
c) nie zaspała na Busa, bo znając życie z przedwyjazdowych nerwów zasnę tuż przed tym, jak budzik każe mi wstawać (co potrafię dość skutecznie zignorować).

Każde kolejne spotkanie z miłośnikami literatury utwierdza mnie w przekonaniu, że założenie bloga było jedną z bardziej sensownych decyzji, jakie kiedykolwiek podjęłam. Mogę tylko żałować, że zwlekałam z tym tak długo, ale i cieszyć się, że nie na tyle, by ominęło mnie kilka ciekawych znajomości i wartych zapamiętania momentów.

Jesień zapowiada się fantastycznie. Dziś spotkanie w Warszawie, w październiku Targi w Krakowie, a pomiędzy tym wszystkim kilka wydarzeń w Poznaniu. I jak tu się nie szczerzyć w szerokim uśmiechu?

45 komentarzy:

  1. No oczywiście, że trzymam kciuki - jak widziałam, jednak nie zaspałaś, a o Twoją elokwencję chyba nie muszę się martwić :D Powodzenia, mnóstwa wrażeń i cudownego dnia życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udało się! Stresowałam się nieco, bo ostatnio jak musiałam wcześnie wstać, to hmm... nie bardzo wyszło i zamiast 1,5 godziny miałam dwadzieścia minut na ogarnięcie się. ;)

      Moja elokwencja była bardzo, bardzo śpiąca. ;)

      Usuń
  2. Ach, zazdroszczę. Ja niestety nie mogłam się dziś pojawić, ale mail bardzo mnie ucieszył - to moje pierwsze takie oficjalne zaproszenie :) Życzę udanej zabawy! A w Krakowie koniecznie musimy się spotkać, ale ostrzegam - znowu w tym samym dniu wypada El Clasico...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pfff... A jedziesz na samą sobotę?

      Usuń
  3. Super, widzę kolejne blogowe sukcesy :) Cieszę się i czekam na relację!

    OdpowiedzUsuń
  4. A w listopadzie SALON CIEKAWEJ KSIĄŻKI (28 - 30 listopada 2014 r.) we wnętrzach Centralnego Muzeum Włókiennictwa w Łodzi :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też jakiś pomysł. W Łodzi jeszcze nie byłam na żadnej książkowej imprezie. ;)

      Usuń
  5. To ja będę czekać na relację z tego na pewno fascynującego spotkania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było super! Szkoda, że tak krótko.

      Usuń
  6. Zarówno zdjęcia kota, jak i komentarz pod tą fotką trafia do mnie w stu procentach c:

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedy zobaczyłam na swojej liście blogów zdjęcie Twojej kotki i tytuł "Taka radość", pomyślałam, że kotka się okociła i cieszysz się z kociąt :) A tu chodzi o radość innego rodzaju! A więc życzę powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że akurat ta kotka się nie okoci. ;)

      Usuń
  8. Ja także trzymam kciuki. Wszystko będzie dobrze :)
    A ta śliczność na zdjęciu to Twój kiciuś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt mnie ze znajomych nie wyrzucił, więc może nie było tak źle. ;)

      Mój. A właściwie moja. Kotka zwana Myszą. ;)

      Usuń
  9. Czekam na relację ze spotkania:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Trzymam kciuki :) Sama zastanawiałam się nad spotkaniem, ale... nie wyszło ;) Czekam na relację :)

    OdpowiedzUsuń
  11. To wspaniała wiadomość! Będę wyczekiwać na relację. Na pewno sobie poradzisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duże spędy to zawsze dla mnie stres. :)

      Usuń
  12. Ja również czekam na wiadomości :) Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tym bardziej żałuję, że nie dałam rady być. Planowałam, busa rezerwowałam (też Polskiego), ale w ostatniej chwili mi się plany pokiełbasiły i musiałam odwołać. Bywa... Modlić się tylko, żeby mi się podobnie w październiku nie zdarzyło :( Mam nadzieję, że bawiliście się (a raczej bawicie się jeszcze w chwili, w której to piszę) cudnie! I że się podzielicie dobrymi radami, jakimi na pewno zostaliście obdzieleni obficie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, Aniu, bardzo szkoda. Cieszę się ogromnie na Kraków, więc trzymam mocno kciuki, żebyś była.

      Ech, nadal nie wiem jak zarobić na blogu książkowym na apartament w Barcelonie. :P

      Usuń
  14. A wiec hip hip hurra na cześć Polskiego Busa - też ostatnio często oglądam świat zza jego szyb. :) Na pewno powalisz wszystkich na kolana, trzymaj się! A jesień cudnie się rozpoczyna głównie przez to, że sama w sobie jest cudna. :) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesień jest cudna, dopóki nie przechodzi w zimę. :P

      A ja PB jechałam pierwszy raz. :D

      Usuń
  15. Ja również trzymam mocno kciuki :) czekam na relacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Biorąc pod uwagę stres, kciuki się przydały. ;)

      Usuń
  16. I ja czekam na twoją fotorelacje :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pewnie już to kiedyś pisałam, ale Mysza ma piękne, bursztynowe oczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysza w ogóle jest piękna. Jak to kot :)

      Usuń
    2. Mysza pozdrawia (tzn. śpi ograniczając moją możliwość poruszania łokciem, ale gdyby nie spała, to na pewno by pozdrowiła). ;)

      Usuń
  18. To pięknie :) Czekam na szczegółową relację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczegółowe u mnie są zawsze jak w banku. ;)

      Usuń
  19. Jakże fajnie i miło tak spotkać się i podzielić swoimi pasjami i tak zwyczajnie bez zazdrości itp ;)
    Uśmiechu na co dzień i wspaniałych spotkań życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ekipa była świetna. Tam nie było miejsca na zazdrość, tylko na pasję. :)

      Wzajemnie!

      Usuń
  20. Widzę, że u Ciebie październik też pełen atrakcji ;)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do udziału w dyskusji. ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...