sobota, 12 maja 2018

Czas ruszyć kuper na spotkania autorskie,
czyli Apostrof tuż-tuż



Zaniedbałam wyjazdy na targi książki.
Zaniedbałam uczestnictwo w spotkaniach autorskich.
Dobrze jest mieć dużo zajęć. Niedobrze, gdy przez nadmiar pomysłów cierpią te zajęcia, którym kiedyś poświęcałam dużo więcej czasu i poświęcałam go z przyjemnością.

No to pstryk! Czas przypomnieć sobie jak to jest usiąść w pierwszym rzędzie z aparatem i polując na ładne ujęcie słuchać lubianych autorów.

piątek, 11 maja 2018

Zdarzyło się w kwietniu 2018



Kwiecień był jak roller coaster. Emocjonalna jazda bez trzymanki. Góra, dół, góra, dół. I całe mnóstwo zakrętów. No cóż... Przynajmniej nie było nudno, a ostatecznie chyba udało mi się z tego wszystkiego wyciągnąć jakąś lekcję. Może nawet dwie.

Maj zdążył mi i dać w pysk, i mnie po nim pogłaskać. Polubiliśmy się. Czekam na więcej. Z nim też nie będę się nudzić.

Tymczasem zapraszam na podsumowanie kwietnia. Tę kulturalno-podróżniczą część, która choć skromna jest całkiem satysfakcjonująca.


środa, 9 maja 2018

Wojciech Chmielarz "Żmijowisko"
[RECENZJA PREMIEROWA]




Żeńską żałobę zawsze przeżywa się wspólnie, całą rodziną - z siostrami, córkami, ciotkami. Kobiety wiedzą, że w takich chwilach trzeba być razem, że czas może leczyć rany, jednak tylko wspólna troska pozwala się im ostatecznie zabliźnić. Męską żałobę kituje się suchymi kondolencjami i krótkim uściskiem dłoni. Później pozostaje samotność.*

wtorek, 8 maja 2018

Ewelina Dyda "Przychodzę nie w porę"
[RECENZJA]

recenzje kryminałów
cykl z Jakubem Rauem, tom 2



Zbliżała się czwarta nad ranem. Na dworze było ciemno. W oknie zamiast zarysu działkowych altan widział swoje odbicie. Miał ciężką noc. Musiał uporać się z dziewczyną. Nie było łatwo. Kiedy myślał, że na dobre straciła przytomność, ocknęła się. Bał się, że zacznie krzyczeć. Musiała być jednak w szoku. Na widok noża, który zbliżał się do jej ust, zaczęła drżeć, ale nie mogła wydusić z siebie głosu. Nie mógł czekać, aż to odrętwienie minie. Zamiast zacisnąć dłonie na jej szyi, tak jak zrobił to przy poprzedniej, wziął młotek i uderzył ją w głowę. Krew popłynęła z pękniętej skroni[1].

niedziela, 6 maja 2018

Chris Carter "Rozmówca"
[RECENZJA]

cykl z Robertem Hunterem, tom 8


- Musisz jedynie poprawnie odpowiedzieć na dwa moje pytania - wyjaśnił nieludzki głos. - Będę je zadawał pojedynczo. Możesz podać tyle odpowiedzi, ile chcesz, ale żebyśmy mogli przejść do następnego pytania, a w przypadku drugiego - do końca gry, musisz dać właściwą. Jeśli będziesz się zastanawiać dłużej niż pięć sekund, potraktuję to jako błędną odpowiedź. Żeby twoja koleżanka Karen odzyskała wolność, musisz odpowiedzieć poprawnie na dwa pytania. Wiem, wiem. To nie brzmi wcale jak ekscytująca gra, prawda? Ale... chyba będziemy musieli się o tym przekonać.
(...)
Chciałaś wiedzieć, co się stanie, kiedy źle odpowiesz... więc patrz[1].

piątek, 4 maja 2018

Marta Guzowska "Ślepy archeolog"
[RECENZJA]

recenzje kryminalow



Kiedy jeszcze widziałem, podobały mi się te wszystkie sfinksy i piramidy, starożytne świątynie, zdjęcia słońca wschodzącego nad Nilem, ruiny na górskich szczytach, ogromne posągi, kolumny i mury. A potem spodobała mi się myśl, że będę się zajmować czymś, co uległo zniszczeniu na zawsze. Co już nie wróci. Jak mój wzrok.*

środa, 2 maja 2018

SeriaLove: "Dom z papieru"




Nie piszę o serialach, choć zawsze mam jakiś na tapecie. Powód? Nawet ten najbardziej wciągający, którzy inni łykają w weekend, ja oglądam kilka(naście) tygodni i w momencie, gdy ja się ekscytuję zakończeniem pierwszego sezonu, ci inni kończą sezon piąty, albo są już o dziesięć serialowych premier dalej.

Tym razem zrobiłam wyjątek, a powód jest łatwy do odgadnięcia. Dom z papieru (La Casa del Papel) to produkcja hiszpańska, a mój mały blogowy plan polega na tym, żeby na stronie pojawiało się coraz więcej hiszpańskich klimatów. 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...