![]() |
| Bartłomiej Rychter Złoty wilk Wyd. W.A.B. 2009 336 stron |
Jest 1896 rok. Życie w Sanoku, spokojnym galicyjskim miasteczku, płynie raczej monotonnie. Tym bardziej miejscową ludność elektryzuje fakt, że jeden z szanowanych obywateli zostaje znaleziony martwy pod murem klasztoru. Jest w tej śmierci coś niepokojącego. Plotki błyskawicznie obiegają miasto. Rozszarpany na strzępy[1] - powtarza ktoś rozgorączkowanym głosem. Ledwo go poznali, chyba po pierścieniu, który nosił na serdecznym palcu lewej dłoni[2] - dodaje. Podobno psy wyżarły mu serce[3]. Mówią, że brakowało nie tylko serca, ale i wątroby[4]. Teorie mnożą się jak grzyby po deszczu. Jaka jest prawda?
