![]() |
| Bartłomiej Rychter Czarne złoto Wyd. W.A.B. 2013 320 stron |
Bartłomiej Rychter nie opowiada
Bartłomiej Rychter przenosi w miejscu i czasie.
Przekonałam się o tym już raz, przy okazji lektury Złotego wilka. Upewniłam się w owym przekonaniu po raz drugi, gdy zasiadłam do lektury Czarnego złota. To jeden z tych pisarzy, którzy wrzucają czytelnika do opisywanego przez siebie świata. Atmosfera się udziela, napięcie nie słabnie, a wrażenie uczestniczenia w wydarzeniach, nie opuszcza do ostatnich stron.


