![]() |
| Edward Łysiak Kresowa opowieść. Julia Wyd. Novae Res 2013 426 stron |
Wybierając się z Edwardem Łysiakiem na ogarnięte wojną Kresy, przy okazji lektury Kresowej opowieści. Michał, nie spodziewałam się lektury aż tak pełnej emocji i przerażających zdarzeń, a przy tym ogromnie dopracowanej pod względem faktograficznym. Autor szczegółowo odmalował wojenne realia, ale i świat zwykłych Kresowiaków, ich zwyczaje i wierzenia, międzysąsiedzkie stosunki i przyrodnicze tło, które nie było bez znaczenia dla rytmu ich życia. Po tamtej dawce okrutnych przeżyć, byłam ciekawa jak potoczyły się dalsze losy tych, którzy wciąż byli przy życiu, gdy przeczytałam ostatnie zdanie powieści.
Kresowa opowieść. Julia rozgrywa się w trzech płaszczyznach czasowych. Pierwszą jest ta powojenna, gdy emocje jeszcze nie ostygły, a ludzie uczyli się żyć na nowo - często wiele kilometrów od rodzinnych stron. Druga to rok 1996, gdy w jednym z wrocławskich mieszkań znaleziono ofiarę morderstwa - starszego mężczyznę, którego tożsamość szybko udało się ustalić. Niestety morderca i jego motywy pozostały nieznane. Trzecia płaszczyzna to już właściwie współczesność - rok 2010, w którym to policjanci zajmujący się nie rozwiązaną sprawą morderstwa sprzed kilkunastu lat, dostają informację, że właśnie zmarł człowiek, którego przed czternastu laty uznano za ofiarę morderstwa. Co tak naprawdę wydarzyło się we Wrocławiu? Kim jest denat i dlaczego identyfikujący go ludzie skłamali, podając nieprawdziwe personalia? Gdzie w tym czasie był ten, którego uznano za martwego? Dlaczego ukrywał się tyle lat? Dlaczego milczał?

