sobota, 28 grudnia 2013

30 dni z muzyką - dzień 2.
"Nielubiana piosenka"

[źródło]

Muzyka to fantastyczna sprawa i nie wyobrażam sobie, żeby mogło jej zabraknąć. Niestety wśród całej masy kapitalnych utworów nie brak i takich, które wywołują u mnie zgrzytanie zębów i odruch odwrotny do połykania.

*** NAJBARDZIEJ NIELUBIANA PIOSENKA ***


Jest taki utwór, do którego nie pałam zbytnią sympatią. Feel w ogóle nie należy do moich ulubionych zespołów (ku zaskoczeniu członków weselnej kapeli, poprosiłabym by usunęli wszelkie utwory tej grupy z listy piosenek mających się pojawić na mojej poślubnej potańcówce), a gdy tylko moje uszy wyłowią dźwięki tworzące Jak anioła głos, mam ochotę tłuc głową o ścianę. Nie cierpię i już.


Niestety na tym utworze czarna lista się nie kończy. Stwierdziłam u siebie alergię na Zabiorę cię właśnie tam grypy Kancelaria. Oto przykład na to, jak uciążliwi sąsiedzi mogą obrzydzić przeciętną piosenkę, która wcześniej ani mnie nie zachwycała, ani nie irytowała.


Pewnie podając kolejny tytuł, podpadnę większości z was, ale cóż... Nic nie poradzę na to, że Queen nie należy do moich ulubieńców, a gdy w radiu leci Bohemian Rhapsody po prostu zmieniam stację.


Mimo wszystko łatwiej mi wyliczyć utwory, które lubię, więc chwilowo wyczerpały mi się pomysły. Chociaż... Jest taki jeden, niestety bardzo na czasie... Na szczęście maczałam swoje palce w układaniu playlisty towarzyszącej rodzinie w okołoświątecznym okresie, więc jak się domyślacie - Last Christmas grupy Wham! na niej się nie pojawia.


Macie własną czarną listę z piosenkami, które Was drażnią?

81 komentarzy:

  1. A ja kocham Queen, mój tata zaszczepił we mnie to uczucie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swoją drogą, nawet nie wiem, czy mój Tata lubi Queen. :D

      Usuń
  2. Nie lubisz Queenów, aaa! Jak ja to przeżyję?? :-D
    Ja generalnie nie przepadam za polskimi piosenkami, zwłaszcza współczesnymi :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, trzeba tolerować odmieńców. :P

      Mnie się udaje czasem coś wygrzebać, ale ze współczesnych faktycznie - bywa ciężko.

      Usuń
  3. Często piosenki, których słuchamy na okrągło (np. właśnie dzięki naszym kochanym sąsiadom) sprawia, że nawet piosenka, którą poczatkowo nam się podobała staje się nagle nieznośna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak. :/
      Na szczęście teraz nie mam takiego problemu. :)

      Usuń
  4. Tak, mam taką listę... A uciążliwi sąsiedzi po prostu głośno słuchali Kancelarii, czy też może sami wykonywali znienawidzony utwór?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O mamuniu... Jeszcze tego by brakowało, żeby sami śpiewali... Brr... Uświadomiłaś mi, że mogło być gorzej. :D

      Usuń
  5. Też nie lubię Bohemian Rhapsody i ogółem za Queenem nie przepadam :D Mnie drażni Dobry deń - Enej. Inne piosenki tego zespołu nawet lubię, ale jak słyszę, że tu moje radio, heloł, heloł, to dobry deń zamienia się w zły deń..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Enej mnie śmieszy, ale nie irytuje. ;)

      Usuń
  6. Moja reakcja na pierwszą z wymienionych jest podobna. Pozostałe są mi raczej obojętne, a to czy mi się podobają zależy od okoliczności:) Obecnie najczęściej radio przełączam gdy usłyszę K.Bednarka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bednarek nie zdążył mi się znudzić. W pracy zmieniłyśmy stację, a w domu radia nie słucham. ;)

      Usuń
  7. Last Christmas grupy Wham! dla mnie to przedświąteczny kooooszmar

    OdpowiedzUsuń
  8. Co do Bohemian Rapsody, przybijam piątkę :). Ja zazwyczaj przestaję lubić piosenkę po tym, jak wcześniej nałogowo jej słucham :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Och, akurat Last Christmas bardzo lubię :) Ale tej piosenki Feel nie znoszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to zgadzamy się pół na pół. ;)

      Usuń
  10. Ja jak słyszę Feel to też się we mnie gotuje, ale to chyba przez to że jak już coś jest na topie to wszędzie puszczają i człowiekowi po prostu się przeje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, w pracy próbowałyśmy słuchać radia Eska, ale w ciągu dnia potrafili jednym utworem katować tyle razy, że po trzech dniach (po 9 godzin dziennie), zmieniłyśmy stację. :/

      Usuń
  11. A ja tam akurat Zabiorę Cię właśnie tam lubię :D A Last Christmas zawsze mój kumpel śpiewa na uczelni, więc mam polew :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widocznie masz innych sąsiadów. ;)

      Usuń
  12. O rany, jak mogłam zapomnieć o Feelu. :D I jeszcze z lokalnych mogłam dodać Eskaubei - "zadzwoń do mnie". :D Nie muzykę - tylko gościa, który,hm, śpiewa. :P Do Kancelarii mam stosunek obojętny, a za "Bohemian" nie przepadam, mimo że Queen uwielbiam. :) Co do ostatniego kawałka... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To "hm" jest bardzo na miejscu. :D

      Nie rozumiem tych trzech kropek na końcu. :P

      Usuń
  13. Ja od zeszłego roku mam fazę na Queen i póki co nie przechodzi:)
    Co do nielubianych piosenek, to pierwsze skojarzenia: "You're beatiful" Jamesa Blunta i "La camisa negra". Nie trawię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, póki co, jestem daleka od podobnej fazy, a te dwa wymienione przez Ciebie utwory bardzo lubię. :D

      Usuń
  14. Queen lubię, ale bardzo często nie słucham (: A co do Fell- nie cierpię tego zespołu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do samego Feel w sumie nic nie mam. Chyba nawet jakiś utwór mi się podobał, ale "Jak anioła głos" działa na mnie strasznie. :/

      Usuń
  15. O ile większość Twoich typów nielubianych piosenek jestem w stanie zrozumieć to "Bohemian Rhapsody" absolutnie nie... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak też myślałam, choć pojęcia nie mam co Wy wszyscy widzicie (a raczej słyszycie) w tym utworze. :D

      Usuń
  16. Queen bardzo lubię. Feel, nie znoszę. Wham świątecznie działa mi na nerwy. A ostatnio szlag mnie trafia gdy słyszę "Bałkanicę" zespołu Piersi...
    /monweg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Bałkanicy" dawno już nie słyszałam. Nie zdążyła mi się znudzić. ;)

      Usuń
  17. A ja swego czasu bardzo lubiłam Fell i niemal wszystkie piosenki z ich pierwszej płyty do tej pory podobają mi się. Również ,,Zabiorę cię właśnie tam'' uwielbiam. Widać w takim razie mamy odmienny gust muzyczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. widzę, ze mamy podobny gust muzyczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe czy te lubiane utwory nam się pokrywają. ;)

      Usuń
  19. O matko, dla mnie temat rzeka. Mam wrażenie, że prawie wszystkie puszczane w radiu mnie drażnią. Feel, Weekend, Rihanna i wszelkie temu podobne wkurzają mnie bardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za mało słucham radia (tyle co w pracy, a nie zawsze się skupiam na tym , co leci, więc połowa do mnie nie dociera), żeby mnie drażniło to, co w nim leci. Ale są takie utwory, które irytują od początku, od pierwszej nuty - jak np. wspomniana piosenka Feel.

      Usuń
  20. Ostro :)
    A mi się akurat te piosenki podobają, hihihii :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mnie syn czymś tam raczy, a ja wołam przełącz jak me uszy nie dają rady słuchać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życie rodzica jest trudne. Pamiętam, jak Mama żałowała, że kupiła mi kasetę (boszzz, co za czasy) Scootera. :D

      Usuń
  22. "Jak anioła głos" może kiedyś był dla mnie nawet dobrą piosenką, ale teraz to tylko staroć, jakich dużo. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe szczęście, że starość. Dzięki temu mało kiedy go słychać. ;)

      Usuń
  23. Nie lubię polskiego rapu bez wyjątków. I ogólnie nie przepadam za polską muzyką (ale istnieją wyjątki i jest ich nawet dość sporo wbrew pozorom) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za rapem w ogóle nie przepadam, ale czasami coś w mi wpadnie w ucho.

      Usuń
  24. Nigdy nie zastanawiałam się nad taką czarną listą, ale z pewnością trafiłby do niej ten utwór Feel ;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo lubię pierwszą, drugą i czwartą piosenkę <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przynajmniej trzecia nas łączy. :D

      Usuń
  26. Wygląda na to, że mamy inne opinie w tej kwestii. Ja do zespołu Feel nic nie mam. Jego "pięć minut" już chyba minęło, zresztą nigdzie nie słyszę jego utworów.
    Nie słucham Queen, ale lubię "Bohemian Rhapsody", wpada w ucho.
    Natomiast staram się nigdy nie bulwersować na Wham!. Skoro słyszę ich tylko w święta to czemu nie? Święta to czas totalnego wyluzowania się, więc nie będę złorzeczyć na nich. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje uszy są wdzięczne za to, że te "pięć minut" minęło. ;)

      Mnie Wham! ogrmnie działa na nerwy i pojęcia nie mam dlaczego. Na szczęście jest cała masa innych piosenek, które można puszczać zamiast tej. ;)

      Usuń
  27. Piosenkę Whamu bardzo lubię (także w wersji polskiej) i raczej mi się nie znudzi. Wymienione piosenki grupy Feel i Kancelaria mogą być. Ale nie mogę słuchać piosenek w wykonaniu Steczkowskiej (szczególnie "Oko za oko"), nie trawię jej głosu i już. Choć jako osoba wydaje się sympatyczna :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubię Steczkowską, choć nie we wszystkich utworach. Głos ma niesamowity. :)
      Pamiętam jakie wrażenie zrobiła w odcinku "Szansy na sukces", który wygrała.

      Usuń
    2. Dla mnie jest straszny ;)

      Usuń
    3. Co kto lubi (albo czego nie lubi ;).

      Usuń
  28. Zespół Feel mnie wkurza i głos wokolisty!

    OdpowiedzUsuń
  29. Cała twórczość zespołu Feel to dla mnie koszmar:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie coś się chyba w miarę podobało, ale nie pamiętam co (coś o domu, chyba ;), za to doskonale pamiętam, co mi się nie podoba. :D

      Usuń
  30. Odpowiedzi
    1. Właściwie słabo znam ich twórczość, więc nie mogę powiedzieć, że ich nie lubię, ale "Bohemian..." mi nie podeszło. ;)

      Usuń
  31. Też lubię Queen, za to co do piosenki "Jak anioła głos" zgadzam się całkowicie:) Niestety moi sąsiedzi lubią disco polo i techno, więc nie mam z nimi lekko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuu... To kiepskich masz sąsiadów. Techno jakoś bym zniosła, disco polo już nie. Jeszcze tylko rapu brakuje do tego budzącego grozę zestawu. :D

      Usuń
  32. "Jak anioła głos" brrrr... nienawidzę! Tak jak większości kawałków tej "zacnej" kapeli! :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Uu a ja Last Christmas uwielbiam. Jako jedyną świąteczną, bo reszta doprowadza mnie do szewskiej pasji. Słyszałam nawet, że jest przez wielu lubiana, bo w gruncie rzeczy nie jest do końca świąteczna :)

    Pamiętam jakim wstrętem pałałam do piosenki Outcast - Hey ya! Trzeba mnie było widzieć jak na nią reagowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja mam odwrotnie - pozostałe lubię, a tej nie. :D

      "Hey ya" było fajne. :D

      Usuń
  34. Bohemian Rhapsody akurat uwielbiam, choć Queen nie lubię, a z resztą się zgadzam w zupełności :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nigdy nie zrozumiem zachwytu nad "Bohemian....". ;)

      Usuń
  35. Feel lubię, ta piosenka mi nie przeszkadza. Natomiast nie "trawię" piosenki "Gangsta style".

    OdpowiedzUsuń
  36. U mnie prostym sposobem na znienawidzenie danej piosenki jest ustawienie jej na budzik :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że te które ustawiam jako budzi, nadal bardzo lubię? Najwyraźniej, na mnie to nie działa. :D

      Usuń
  37. Piosenki zespołu Feel nawet lubię, ale „Jak anioła głos” najmniej :).„Last Christmas” w grudniu lubię posłuchać ;) A najbardziej obecnie drażni mnie piosenka „My Słowianie”, która często leci w radiu…

    OdpowiedzUsuń
  38. Chyba nie mam takich piosenek, które mnie drażnią. Chociaż jak czasami włączę radio, a robię to bardzo rzadko, to tak jak moją poprzedniczkę denerwuje piosenka "My Słowianie"... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niesłuchanie radia ma plusy. Nikt nie narzuca muzyki i w porę można przestać czegoś słuchać, zanim wywoła to ból głowy i zgrzytanie zębów.

      Usuń

Zapraszam do udziału w dyskusji. ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...