poniedziałek, 30 września 2013

Co w wydawnictwach piszczy #9
(październik 2013 - cz. 1)

Jak zwykle subiektywnie. Jak zwykle głównie wybrane pozycje z literatury faktu, kryminalnej oraz obyczajowej. Jak zwykle premiery i wznowienia. Jak zwykle daty są mocno umowne.

Albatros

John Calvino jest policjantem z wydziału zabójstw. Przed dwudziestu laty psychopatyczny zabójca Alton Blackwood bestialsko zamordował jego rodziców i siostry, a wcześniej zabił trzy inne rodziny. Teraz w jego mieście popełniono identyczną zbrodnię: młody chłopiec zabił wszystkich członków swojej rodziny w ten sam sposób i w tej samej kolejności, stosując takie same rytuały, jak przedtem Blackwood. Zaniepokojony tym podobieństwem, John próbuje ustalić związek pomiędzy przeszłością a teraźniejszością i dokonuje przerażającego odkrycia: Blackwood, pochowany przed dwudziestu laty, jakimś cudem powrócił do świata żywych i zamierza powtórzyć całą serię morderstw. Złowrogi upiór zaczyna prześladować rodzinę Johna, którą wybrał sobie na ostatni cel. John rozpaczliwie szuka sposobu, żeby ocalić swoich bliskich przed niewidzialną, niematerialną siłą, zdolną przybierać niemal dowolną postać. Tymczasem wokół niego zaczynają ginąć ludzie, morderca z zaświatów konsekwentnie realizuje swój obłąkany plan, a termin ostatecznej rozgrywki zbliża się nieubłaganie. Jak można pokonać przeciwnika, który posiadł moc zmartwychwstania i nie całkiem bezpodstawnie uważa się za wcielenie samej Śmierci?
(1 października)

niedziela, 29 września 2013

Magazyny kulturalne, czyli ignorantka w Empiku

Padał deszcz, było zimno, ciemno, ludzie kulili się w bramach lub w pospiechu przemykali chodnikami, by jak najszybciej znaleźć się w jakimś suchym miejscu. Mój wybór padł na Empik, od jakiegoś czasu tak rzadko odwiedzane przeze mnie miejsce. Odkąd salon kulturalny zamienił się w targowisko różności, zakupy w nim przestały cieszyć. O tej porze trudno było jednak znaleźć miejsce, w którym można przeczekać deszcz i ciekawie zagospodarować czas dzielący od umówionego spotkania.

Nie zamierzałam kupować książek, mając w pamięci stosy piętrzących się w mieszkaniu tomów. Dziewiczych, na dodatek. Wzięłam na chwilę do rąk biografię Marka Grechuty, przeczytałam kilka pierwszych zdań Papuszy, przekartkowałam Peru. Od turystyki do magii. Lawirując pomiędzy akcesoriami kuchennymi, zabawkami i pozostałymi domowymi gadżetami, dotarłam do czasopism. Kolorowe magazyny to coś, co w rękach trzymam na tyle rzadko, że już dawno przestałam się orientować w tym, jakie tytuły wciąż utrzymują się na rynku i gdzie można znaleźć najciekawsze artykuły z dziedziny fotografii, filmu, rękodzieła czy architektury wnętrz.




sobota, 28 września 2013

Anna i Krzysztof Kobusowie "Egipt"
Z dzieckiem w daleką podróż?

Krzysztof Kobus
Anna Olej-Kobus
Egipt
2013
104 strony
Co może być bardziej ekstremalnego od samotnej podróży stopem dookoła świata? Podróż z dziećmi! 

Mama, pić!
Tata, jeść!
Mama, nudzę się!
Tata, nogi mnie bolą!
Mama, zimno mi!
Tata, kiedy wrócimy do domu?
Mama, weź mnie na ręce!
Tata, kup mi to!
Mama, siku!
Tata, daleko jeszcze?
Mama! Tata!
Aaaaaa!

piątek, 27 września 2013

Polacy nie gęsi - o tym, czy będzie druga edycja

Wrzesień zbliża się ku końcowi, a wraz z nim pierwsza odsłona wyzwania Polacy nie gęsi. 112 osób zgłosiło chęć udziału w akcji i choć nie wszyscy dotrwali do końca, to liczba uczestników wciąż jest imponująca. Dziękuję Wam serdecznie! Naprawdę nie spodziewałam się takiego odzewu. Mąż mi świadkiem, że gdy na liście pojawiło się pierwszych dziesięć osób, byłam w siódmym niebie. Wcześniej długo się zastanawiałam, jak tu się cichaczem wycofać z pomysłu, jeśli okaże się totalnym niewypałem. Na szczęście okazało się, że martwiłam się niepotrzebnie. Co więcej, teraz gdy wyzwanie dobiega końca, tu i tam zaczęły się pojawiać pytania o to, co dalej, czy wyzwanie zostanie przedłużone lub czy będzie druga edycja. Ktoś napisał, że dzięki akcji zaczął czytać więcej polskiej literatury, ktoś inny martwił się, że o wyzwaniu usłyszał zbyt późno, ale chętnie przyłączyłby się do jego kolejnej odsłony. Jeśli taka będzie.

czwartek, 26 września 2013

"Lubię pogodnych, wesołych ludzi,
więc tacy muszą też być przynajmniej niektórzy moi bohaterowie."
* wywiad z Renatą Kosin *

Zapraszam Was do lektury wywiadu, który może będzie początkiem jakiegoś cyklu, a może jedynie jednorazowym wybrykiem. Czas pokaże. Tymczasem przedstawiam Wam mojego pierwszego gościa.

Rodowita Podlasianka, od kilkunastu lat na stałe zadomowiona na Warmii. Absolwentka Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Zadebiutowała osiem lat temu zbiorem scenariuszy, napisanych dla młodzieżowej grupy teatralnej, z którą pracowała. Pasjonatka w najszerszym ujęciu tego słowa. W 2011 roku jej miłość do podróży zaowocowała wygraną w II Ogólnopolskim Konkursie Literackim „Podróże bez granic”. Niestety, na pozostałe pasje (plastyczne, rękodzielnicze, kulinarne, ogrodnicze i kilka innych) zaczęło brakować czasu, dlatego autorka zebrała je wszystkie w ramach jednej, tej największej, którą jest pisanie.[źródło]

Zapraszam Was do lektury wywiadu z Renatą Kosin, autorką powieści Mimo wszystko Wiktoria oraz Bluszcz prowincjonalny.

Renata Kosin podczas wizyty w Polskim Radiu Białystok
[źródło]

wtorek, 24 września 2013

Konkurs z Wielką Literą,
a w nim do wygrania...

Pamiętacie jak niedawno rozpływałam się w zachwytach, nad wydaną przez Wielką Literę powieścią Alice Hoffman Gołębiarki? Kto nie pamięta, klika TUTAJ i przenosi się do recenzji (ale później wraca do bieżącego postu!), a całą resztę zapraszam do zapoznania się z poniższym tekstem.

Jak już ochłonęłam po lekturze i napisałam recenzję, pomyślałam też o Was. Myślenie przekułam w czyn i kilka maili później pomysł nabrał realnych kształtów. W efekcie zapraszam Was dziś do udziału w konkursie organizowanym dzięki uprzejmości wydawnictwa Wielka Litera. Do rozdania mamy dwa egzemplarze Gołębiarek. O tym, że warto o tę powieść powalczyć, już Was próbowałam przekonać. Jeśli nie wierzycie mojej opinii, zajrzyjcie TUTAJ. Kto jak kto, ale Karolina wie jak dobrać argumenty i zmobilizować opornego czytelnika do sięgnięcia po daną książkę.

Skoro już wiecie, że warto w konkursie wziąć udział, zabierzmy się za kwestie formalne.


poniedziałek, 23 września 2013

Danuta Gryka "Pół świata z plecakiem i mężem"
"Moje-nasze podróże"

Danuta Gryka
Pół świata z plecakiem
i mężem

Wyd. Bernardinum
2012
264 strony
Po książki z Biblioteki Poznaj Świat sięgam w ciemno. Nie interesuje mnie nazwisko autora, nie ważne czy jest to ceniony Arkady Fiedler czy w ogóle mi wcześniej nieznana Basia Meder. Nie ma znaczenia, że autor porusza się rowerem, stopem czy jeepem, czy zapuszcza się w niedostępną południowoamerykańską dżungli, wyrusza na trekking po górach Azji czy szuka diabła w Rumunii. 

Danuta Gryka była mi znana ze swej debiutanckiej relacji z dziewięciomiesięcznej podróży przez Europę, Rosję, Azję Środkową i Południowo-Wschodnią. Książka o pięknej podróży wpadła mi kiedyś w oko w bibliotece, nie tyle przykuwając uwagę okładką, bo ta do najciekawszych nie należała, co wiele obiecującym tytułem. Nieco się zawiodłam, bo choć opisywana trasa była niezwykle ciekawa, to styl autorki okazał się zbyt mało plastyczny, by wspomóc wyobraźnię czytelnika. Zabrakło pięknych fotografii, emocjonujących opisów. Nie była to zła książka, ale zabrakło w niej magnesu przykuwającego uwagę, tego czegoś, co każe popędzić do księgarni po własny egzemplarz. 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...