Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kosin Renata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kosin Renata. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 kwietnia 2015

Renata Kosin "Tajemnice Luizy Bein"
Niełatwa układanka

Renata Kosin
Tajemnice Luizy Bein
Wyd. Nasza Księgarnia
2014
528 stron
Losy naszych przodków to temat ogromnie ciekawy i niejednego prowokuje do przekopywania się przez stosy dokumentów, przeglądania zakurzonych ksiąg czy archiwalnych zdjęć. Kim byli nasi dziadkowie z wielokrotnie stosowanym przedrostkiem "pra"? Czym zajmowały się ich żony? Czy nasi antenaci należeli do rodzin zamożnych, szlacheckich, czy może byli rzemieślnikami, kupcami lub pospolitymi złodziejaszkami? Jakie były koleje ich losów? Wiedli życie spokojne czy awanturnicze? Byli wierni poglądom i swym bliskim, czy też wikłali się w intrygi i awantury?

Postaci z wyblakłych, sepiowych fotografii, kochały jak my i jak my tęskniły, zdradzały, zazdrościły, bogaciły się i trwoniły majątek. Miały też swoje tajemnice, często zabierane ze sobą do grobu. Czasem, po wielu latach, zupełnie niespodziewanie, pojawiają się one w świetle dziennym, za sprawą przypadkiem znalezionych dokumentów, przedmiotów czy... kości.

czwartek, 26 września 2013

"Lubię pogodnych, wesołych ludzi,
więc tacy muszą też być przynajmniej niektórzy moi bohaterowie."
* wywiad z Renatą Kosin *

Zapraszam Was do lektury wywiadu, który może będzie początkiem jakiegoś cyklu, a może jedynie jednorazowym wybrykiem. Czas pokaże. Tymczasem przedstawiam Wam mojego pierwszego gościa.

Rodowita Podlasianka, od kilkunastu lat na stałe zadomowiona na Warmii. Absolwentka Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Zadebiutowała osiem lat temu zbiorem scenariuszy, napisanych dla młodzieżowej grupy teatralnej, z którą pracowała. Pasjonatka w najszerszym ujęciu tego słowa. W 2011 roku jej miłość do podróży zaowocowała wygraną w II Ogólnopolskim Konkursie Literackim „Podróże bez granic”. Niestety, na pozostałe pasje (plastyczne, rękodzielnicze, kulinarne, ogrodnicze i kilka innych) zaczęło brakować czasu, dlatego autorka zebrała je wszystkie w ramach jednej, tej największej, którą jest pisanie.[źródło]

Zapraszam Was do lektury wywiadu z Renatą Kosin, autorką powieści Mimo wszystko Wiktoria oraz Bluszcz prowincjonalny.

Renata Kosin podczas wizyty w Polskim Radiu Białystok
[źródło]

niedziela, 15 września 2013

Renata Kosin "Bluszcz prowincjonalny"
"Jak bluszcz, spod którego usunięto podporę"

Renata Kosin
Bluszcz prowincjonalny
Wyd. Replika
2012
404 strony
Ty... ty jesteś takim bluszczem. Ale nie takim, który płoży się po ziemi, tylko takim, który wspina się po podporach. Owija się wokół nich i przybiera ich kształt, tracąc własny. Bez podpory w zasadzie nie potrafi istnieć (...). Straciłaś autonomię, własny kształt. Nie umiesz już żyć samodzielnie, swoim życiem. Przez tyle lat tak byłaś uwieszona na ramieniu męża, że kiedy zniknął, tobie zaczęło się wydawać, że ciebie też już nie ma. Jak bluszcz, spod którego usunięto podporę. Teraz wydaje ci się, że jedynym ratunkiem, żeby nadal istnieć, jest znalezienie nowego oparcia[1].

Magda nie przebiera w słowach. To, co mówi, godzi jej siostrę boleśnie, ale jak inaczej uświadomić Annie, że czas najwyższy wziąć się w garść, otrząsnąć ze złych wspomnień i zacząć żyć na własny rachunek? Odejście męża mocno wstrząsnęło Anną. Nie jest jej łatwo budować wszystko od nowa. Staram się... Próbuję i naprawdę się nie da. Nic tu nie pasuje! Popatrz tylko na te puste miejsca... W szafach, wszędzie. Co się robi z szafką nocną nie do pary? Co się robi z drugą połową małżeńskiego łoża?[2]. Kobieta wydaje się taka zagubiona, bezradna, z trudem odnajduje się w nowej rzeczywistości. Gdy Magda odlatuje do Stanów, gdzie jej córka spodziewa się dziecka, Anna, z dwójką własnych pociech, nastoletnią Amelią i jej młodszym bratem Frankiem, ucieka z Warszawy do rodziców, do małej miejscowości na Podlasiu. Tak, Magda miała rację, jej siostra znów szuka podpory. Po głowie chodzi jej sprzedaż mieszkania i przeprowadzka do Bujan na stałe. Dzieciom oczywiście nic nie mówi, bo choć Franek świetnie się bawi z chłopcem z sąsiedztwa, a Mela poznaje nowe koleżanki, to żadne z nich nie bierze pod uwagę tego, że po wakacjach mogłoby nie wrócić do Warszawy, dawnych znajomych i miejsc. 

niedziela, 21 lipca 2013

Istota kobiecości
(Renata Kosin "Mimo wszystko Wiktoria")

Renata Kosin
Mimo wszystko Wiktoria
Wyd. Replika
2012
328 stron
Zawsze chciałam mieć czerwoną sukienkę w groszki. Kierując się tą dziwaczną motywacją i postępując wbrew mądrej zasadzie głoszącej "nie oceniaj książki po okładce", ustawiłam się w kolejce po powieść Renaty Kosin Mimo wszystko Wiktoria. Przyznaję, nie jest to najmądrzejszy sposób doboru lektury, ale czy to ważne? Ważne, by czytać. Tym bardziej, że w tym przypadku, za przeuroczą okładką, skryła się przesympatyczna opowieść.

Od czasu, kiedy poznałam cykl Klub mało używanych dziewic napisany przez Monikę Szwaję, mam słabość do lekkich i zabawnych historii, w których pierwsze skrzypce gra paczka przyjaciółek. Choć jest to już motyw mocno wyeksploatowany, choć wiadomo, że każda z przyjaciółek będzie miała zupełnie inny charakter, zainteresowania, doświadczenia, problemy, że będą sobie wzajemnie dokuczać i złościć się na siebie od czasu do czasu, ale murem też będą stały przy sobie i jedna drugiej nie da zrobić krzywdy, choć to już gdzieś było, już ktoś coś podobnego opisał, to jednak okazuje się, że raz jeszcze cztery przyjaciółki mogą stać się bohaterkami historii, która bawi, wzrusza i pozwala miło spędzić dwa upalne wieczory.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...