Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tremayne S.K.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tremayne S.K.. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 września 2015

S.K. Tremayne "Bliźnięta z lodu"
Bogan

S.K. Tremayne
Bliźnięta z lodu
Wyd. Czarna Owca
2015
336 stron
Chciał całymi miesiącami być z dala od wszystkiego. I dokonali tego. Na Torran wreszcie będą bezpieczni. Nikt nie będzie zadawał pytań. Nie będzie wścibskich sąsiadów. Nie będzie przyjaciół ani krewnych. Ani policji[1].

Nie wiem w ilu przypadkach ucieczka okazuje się dobrym rozwiązaniem, a w ilu złudzeniem pozwalającym tkwić w przekonaniu, że problemu zostały w tamtym domu, tamtym mieście lub tak jak w powyższym przypadku - na stałym lądzie.

Dramat rodziny Moorcroft jest tak ogromny, że ból odczuwa nawet czytelnik. Ale w tej historii jest coś więcej niż rozpacz po stracie dziecka, cierpienie po śmierci siostry bliźniaczki. Kirstie, Angus i Sarah nie są wobec siebie szczerzy. Od niedopowiedzeń, kłamstw, tajemnic i przemilczeń atmosfera robi się coraz gęstsza. Jak można otrząsnąć się z dramatu i żyć dalej, gdy przeszłość ciąży niczym kula u nogi, gdy kłamstwa oddalają od siebie tych, którzy powinni trzymać się razem, a kolejne dni zamiast ulgi przynoszą nowe powody do łez?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...