Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pyrkon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pyrkon. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 maja 2017

Pyrkon 2017, czyli "kilka" kadrów z soboty



W sobotę także pałętałam się po Pyrkonie (piątkowe foty możecie obejrzeć TU). W ten dzień wszystkiego było więcej. Atrakcji, wystawców, uczestników, przebrań, pogodowych psikusów. 

Obejrzałam te wystawy, których nie widziałam wcześniej (np. związanej z Gwiezdnymi Wojnami, a także wystawy udowadniającej, że książka żyje czy tej ze starymi plakatami filmowymi). Przyglądałam się niesamowitym strojom, złapałam za głowę widząc kolejkę po autograf do Marty Kisiel, a gdy już nogi odmawiały posłuszeństwa usiadłam w Game Roomie, by zagrać wraz z mężem w partyjkę Patchworka. 

niedziela, 30 kwietnia 2017

Pyrkon 2017, czyli 100 fotek z piątku




Pyrkon. Czy jest jakiś fan fantastyki, wielbiciel gier lub miłośnik popkultury, który o tym wydarzeniu nie słyszał? Jakoś nie chce mi się w to wierzyć. Pierwsza edycja tej imprezy (wówczas raczej imprezuni) odbyła się w 2000 roku w poznańskiej... szkole podstawowej. Dziś festiwal przyciąga tysiące ludzi. W ubiegłym roku przez hale Międzynarodowych Targów Poznańskich przewinęło się ich ponad czterdzieści tysięcy!

poniedziałek, 24 marca 2014

Laik i fantastyka, czyli Pyrkon 2014



Długo się w sobie zbierałam, aż w końcu postanowiłam ruszyć leniwy tyłek i wybrać się na Pyrkon. Pierwszy raz w życiu, bo, jak pewnie wiecie, fantastyka nie jest tym gatunkiem, do którego mnie ciągnie. 

Miałam wpaść na chwilę, przepadłam na prawie cztery godziny, co i tak jest wynikiem marnym, bo program Pyrkonu jest niesamowity. Nie wiem jak ludzie, którzy fascynują się tematyką festiwalu, są w stanie dokonać wyboru pomiędzy tymi wszystkimi atrakcjami. W każdym razie, dałam się porwać fantastycznej atmosferze i wmieszałam się w tłum. 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...