Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Musierowicz Małgorzata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Musierowicz Małgorzata. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 stycznia 2015

"Wnuczka do orzechów" Małgorzaty Musierowicz,
czyli recenzja, której nie ma

Małgorzata Musierowicz
Wnuczka do orzechów
Wyd. Akapit Press
2014
270 stron
Miała być recenzja, ale jej nie będzie.

Miało być o Wnuczce do orzechów Małgorzaty Musierowicz. O opuszczeniu przez Borejków rozkopanego Poznania, łonie natury, fochach Idy, co to lat ma prawie pięćdziesiąt, wygląda podobno na trzydzieści, a zachowuje się jak rozchwiana emocjonalnie młódź z okresu dojrzewania, miłosnych odkryciach Józefa-nie-Józinka i Ignacego-uwaga-pszczoła, o przaśnej dziewoi, kontuzjach kończyn, niebieskich koralikach, ludziach, którzy dzielą się na złych, przydatnych i Borejków oraz Borejkopochodnych.

czwartek, 13 grudnia 2012

Jak nie napisałam recenzji "McDusi"

Małgorzata Musierowicz
"McDusia"
Wyd. Akapit Press
296 stron
Za oknem jest równie zimno, co malowniczo. Przez moment myślałam o kolejnym błyskawicznym spacerze z aparatem w ręce, ale chęć uwieczniania zimy na zdjęciach, przegrała z ciepłą herbatą i zielonym kocykiem w kratkę. 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...