![]() |
| Kate Atkinson O świcie wzięłam psa i poszłam... Wyd. Czarna Owca 2016 448 stron |
cykl z Jacksonem Brodiem, tom 4
Zachodnie Yorkshire w roku 1975 stało się królestwem seryjnych zabójców[1].
To właśnie w tym roku wydarzyło się coś, co zdawałoby się, że zostało pogrzebane przez upływające lata, przysypane kurzem, otulone zapomnieniem. A jednak przeszłość lubi wychylać swój kłopotliwy łepek zza winkla i łypiąc oczami, dopominać się uwagi. Bo jak to tak? Dać o sobie zapomnieć ludziom, którzy nie mają czystych sumień? Nie tym razem.
Więcej niż kryminał
Podczas gdy jedni robią co mogą, by przeszłość ich nie dopadła, inni wręcz przeciwnie - próbuję do niej dotrzeć. To dlatego detektyw Jackson Brodie przyjeżdża do Leeds. Nie to, żeby miał ochotę wydobywać trupy z własnej szafy, bo złych wspomnień ma zbyt wiele, by zapuszczać się tam z własnej woli, ale jako prywatny detektyw dostał zlecenie odszukania biologicznych rodziców swojej klientki.
To nie jest jednak powieść o śledztwie, a przynajmniej nie tylko. Kate Atkinson w O świcie wzięłam psa i poszłam... buduje coś więcej niż kryminalna intryga.

