Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Atkinson Kate. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Atkinson Kate. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 stycznia 2016

Kate Atkinson "O świcie wzięłam psa i poszłam..."
Więcej niż kryminał

Kate Atkinson
O świcie wzięłam psa i poszłam...
Wyd. Czarna Owca
2016
448 stron
cykl z Jacksonem Brodiem, tom 4

Zachodnie Yorkshire w roku 1975 stało się królestwem seryjnych zabójców[1].

To właśnie w tym roku wydarzyło się coś, co zdawałoby się, że zostało pogrzebane przez upływające lata, przysypane kurzem, otulone zapomnieniem. A jednak przeszłość lubi wychylać swój kłopotliwy łepek zza winkla i łypiąc oczami, dopominać się uwagi. Bo jak to tak? Dać o sobie zapomnieć ludziom, którzy nie mają czystych sumień? Nie tym razem.

Więcej niż kryminał


Podczas gdy jedni robią co mogą, by przeszłość ich nie dopadła, inni wręcz przeciwnie - próbuję do niej dotrzeć. To dlatego detektyw Jackson Brodie przyjeżdża do Leeds. Nie to, żeby miał ochotę wydobywać trupy z własnej szafy, bo złych wspomnień ma zbyt wiele, by zapuszczać się tam z własnej woli, ale jako prywatny detektyw dostał zlecenie odszukania biologicznych rodziców swojej klientki.

To nie jest jednak powieść o śledztwie, a przynajmniej nie tylko. Kate Atkinson w O świcie wzięłam psa i poszłam... buduje coś więcej niż kryminalna intryga.

wtorek, 11 sierpnia 2015

Kate Atkinson "Kiedy nadejdą dobre wieści?"
"Wiecznie trwająca noc"

Kate Atkinson
Kiedy nadejdą dobre wieści?
Wyd. Czarna Owca
2015
432 strony
cykl z Jacksonem Brodiem, tom 3

Dokąd odeszli ci, którzy nie mieli się do kogo zwrócić ani dokąd uciec?[1]

Ucieczka uratowała Joannie życie. Tamtego dnia, była ledwie sześcioletnim dzieckiem. Miała na sobie bawełnianą sukienkę, którą jeszcze nie tak dawno nosiła jej starsza siostra. Dzień był ciepły, idealny na spacer. Matka pchała wózek z małym Josephem. Joanna i Jessica szły tuż obok, między nimi biegał pies. Ot, zwykły, rodzinny spacer. Ładna pogoda, sok pomarańczowy, biszkopty i łany pszenicy.

- Uciekaj, Joanno, uciekaj![2] - to były ostatnie słowa, jakie dziewczynka usłyszała z ust matki. 

Posłuchała i to uratowało jej życie.

Trzydzieści lat później, Joanna ma rodzinę i nowe nazwisko.
Trzydzieści lat później, Joanna wciąż nie może sobie przypomnieć jak wabił się towarzyszący im pies.
Trzydzieści lat później, morderca, który zadźgał nożem jej rodzeństwo i matkę, wychodzi na wolność.
Czy będzie chciał dokończyć to, co rozpoczął przed trzema dekadami? Czy Joanna i jej nowa rodzina są bezpieczni?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...