piątek, 31 maja 2013

Co w wydawnictwach piszczy #3
(czerwiec 2013)

Tym razem żadna z zapowiedzi nie krzyczy do mnie "kup mnie natychmiast!", ale i tak udało mi się znaleźć kilkanaście ciekawych tytułów. Oprócz premier jest też kilka wartych uwagi wznowień, seria Jo Nesbø z Harrym Hole, saga o Fjällbace Camilli Läckberg, "Wichrowe wzgórza" Emily Brontë, "Autoportret reportera" Ryszarda Kapuścińskiego czy "Kołysanka dla wisielców" Huberta Klimko-Dobrzanieciego.

Albatros

Po raz drugi w ciągu swego krótkiego życia Teddy Clock ocalał w masakrze. Dwa lata wcześniej cudem uciekł, gdy zamordowano całą jego rodzinę.

Teraz, w wieku czternastu lat, koszmarna przeszłość powraca echem i Teddy jako jedyny unika śmierci, kiedy ginie jego rodzina zastępcza. Zostawszy ponownie sierotą zszokowany nastolatek nie ma dokąd pójść, dopóki Wydział Policji w Bostonie nie przydziela tej sprawy detektyw Jane Rizzoli.

Zdecydowana chronić chłopca, Jane odkrywa, że przypadkowe rzekomo wydarzenie stanowi w istocie przerażające ogniwo bezwzględnej misji okrutnego zabójcy. Wysyła Teddy’ego do ekskluzywnej szkoły Evensong, w której młode ofiary zbrodni uczą się sekretów i umiejętności przetrwania w niebezpiecznym świecie. Ale Jane obawia się, że nawet za zamkniętymi bramami i w otoczeniu wielu hektarów lasów stanu Maine, dzieci są pod obserwacją nie tylko swoich tajemniczych dobroczyńców. Kiedy na gałęzi drzewa ktoś zawiesza dziwne, spryskane krwią lalki, Jane wie, że instynkt jej nie zawodzi. A gdy spotyka Willa Yablonskiego i Claire Ward, uczniów, których tragiczna przeszłość szokująco przypomina losy Teddy’ego, staje się przerażająco jasne, że krążący w okolicy drapieżca czyha na więcej niż jedną ofiarę. Połączywszy siły ze swą zaufaną partnerką, lekarzem sądowym Maurą Isles, Jane postanawia zrobić wszystko, by sierot nie spotkała krzywda. Ale z powodu tajemnic z przeszłości los dzieci będzie przesądzony, o ile Jane i Maurze nie uda się w końcu zniweczyć planu obsesyjnego zabójcy.
(5 czerwca)

czwartek, 30 maja 2013

Inny kolor przyszłości
(Alina Białowąs "Galeria uczuć")

Alina Białowąs
"Galeria uczuć"
Wyd. Replika
2012
272 strony
Gdy młoda para staje przed ołtarzem, zwykle ani ona, ani on nie biorą pod uwagę tego, że przyszłość, w którą wspólnie wkraczają, może okazać się zupełnie inna od wyobrażeń. Nie twierdzę, że nie mają wątpliwości, że pozbawieni są obaw. Jednak tymczasem biała suknia szeleści, organista gra "Ave Maria", a w oczach odbijają się nie tylko kościelne świece, ale także zwyczajna radość. I szczęście. 

Po jakimś czasie coś się zaczyna psuć. Praca absorbuje za bardzo, obowiązki przytłaczają, gro czasu zajmuje opieka nad dziećmi. Gdzieś w tym wszystkim brakuje miejsca na rozmowy, spacery, pasje, niespiesznie celebrowane obiady. Na miłość. Psychiczną i fizyczną. Kończy się życie razem. Zaczyna życie obok. Zmiany przebiegają z dużą siłą lub dyskretnie. Nie każdy je dostrzega. Aż któregoś dnia zdumieni odkrywamy, jak wiele przeoczyliśmy i jak wiele przez to możemy stracić.

środa, 29 maja 2013

Top 10 - Dziesięć ulubionych gwiazd kina
(polskie aktorki i aktorzy)

Jakiś czas temu, a konkretnie w kwietniu, pojawiły się dwie odsłony Top 10 Kreatywy, dotyczące ulubionych zagranicznych aktorów i aktorek. Zestawienie miało mieć też wydanie trzecie, zbierające w sobie damsko-męską ekipę aktorów polskich. W tym czasie pojawiło się wiele innych notek, ale mimo postępującej sklerozy, udało mi się nie zapomnieć o trzeciej części "topki".


wtorek, 28 maja 2013

Tess Gerritsen "Sobowtór"
Poczuć swoją śmiertelność


Tess Gerritsen
Sobowtór
Wyd. Albatros
2005
336 stron
Wracasz właśnie z Miasta Świateł. Nie był to co prawda wakacyjny wypoczynek, a służbowy wyjazd, ale i tak tkwisz w zauroczeniu paryskim klimatem. Chcesz z tych kilku wolnych chwil zapamiętać jak najwięcej. Aromat kawy, maślany smak ciasta. Gawędzących biznesmenów z przytkniętymi do uszu telefonami komórkowymi, związane fantazyjnie chusty, powiewające na szyjach kobiet[1].

Samolot ma trzy godziny opóźnienia. Po lądowaniu okazuje się, że zaginął twój bagaż. Boli cię głowa i czujesz zmęczenie. Podczas jazdy taksówką przysypiasz. Dojeżdżasz na ulicę, przy której mieszkasz. Budzi cię gwałtowne hamowanie. Droga jest zablokowana. Kwartał otoczony kordonem policji. Migające światła radiowozów rozpraszają ciemność. Z niepokojem rozglądasz się na boki, z ulgą rozpoznając twarze sąsiadów. Nic im nie jest. Więc co złego mogło się stać? Komu? Samobójstwo? Morderstwo? Napad? Wychodzisz z samochodu. Znajomi patrzą na ciebie zdumieni, jakby twoje pojawienie się było najdziwniejszym zdarzeniem tego wieczoru. Nic nie rozumiesz.

niedziela, 26 maja 2013

Jerzy Pilch "Wiele demonów"
Demony naszą historię opowiadają

Jerzy Pilch
Wiele demonów
Wyd. Wielka Litera
2013
480 stron
Na najnowszą powieść Jerzy Pilch długo kazał czekać czytelnikom. Nie należy on bowiem do autorów, którzy swą twórczością atakują ze wszystkich stron i z dużą częstotliwością. Minęło pięć lat, odkąd ukazała się powieść Marsz Polonia, w międzyczasie na rynku pojawił się jego Dziennik, zaś w kolejnych numerach Tygodnika Powszechnego, ukazują się kolejne odsłony Drugiego Dziennika. To mało dla wielbicieli pilchowej erudycji, magii zapętlonych fraz, delikatnej ironii i celnych spostrzeżeń. Wiele demonów jeszcze przed lekturą wzbudzały we mnie i strach, i ciekawość. Proza Pilcha nie jest łatwa w odbiorze, ale kusi, nęci, przyzywa. I ani się człowiek nie spostrzeże, jak ląduje w samym środku wykreowanej przez autora rzeczywistości. Jesteśmy w Sigle lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku. W tej chwili nie liczy się nic więcej.

sobota, 25 maja 2013

* Wyniki konkursu urodzinowego *

Wczoraj o północy zakończył się etap zbierania chętnych do konkursu urodzinowego. Zgłosiło się 51 uczestników (niektórym zdarzyło się zapomnieć o podaniu maila, ale jeżeli był bez większych poszukiwań dostępny na blogu, to wyjątkowo - ze względu na to, że to pierwszy taki konkurs - nie usuwałam uczestnika z listy).

piątek, 24 maja 2013

* URODZINY! *

Moi Drodzy, Drodzy moi!

Stało się. Blog "Myśli i słowa wiatrem niesione", tym samym wiatrem, który owe myśli i słowa niesie, zdmuchnął dziś świeczkę z urodzinowego tortu. Tak, tak, to już rok istnienia stronki pochłaniającej większość mojego wolnego czasu.

Gdy pisałam pierwszą notkę "Na początku była myśl", nie bardzo wiedziałam, co na tej stronie się znajdzie i czy wytrwam tu choćby kilka miesięcy. Wytrwałam i cieszy mnie to ogromnie, bo w tym czasie zdarzyło się kilka fajnych rzeczy, a jak sądzę, te najciekawsze jeszcze przede mną - w końcu rok to za mało, by się w pełni rozkręcić i skorzystać z tego, co oferuje istnienie w książkowej blogosferze.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...