piątek, 11 maja 2018

Zdarzyło się w kwietniu 2018



Kwiecień był jak roller coaster. Emocjonalna jazda bez trzymanki. Góra, dół, góra, dół. I całe mnóstwo zakrętów. No cóż... Przynajmniej nie było nudno, a ostatecznie chyba udało mi się z tego wszystkiego wyciągnąć jakąś lekcję. Może nawet dwie.

Maj zdążył mi i dać w pysk, i mnie po nim pogłaskać. Polubiliśmy się. Czekam na więcej. Z nim też nie będę się nudzić.

Tymczasem zapraszam na podsumowanie kwietnia. Tę kulturalno-podróżniczą część, która choć skromna jest całkiem satysfakcjonująca.





Przeczytane w kwietniu


  1. Diane Chamberlain Cień matki (ocena: 4/6) - recenzja 
  2. Mary Lynn Bracht Biała chryzantema (4,5) - recenzja
  3. Fernando Aramburu Patria (5,5) - recenzja
  4. Katarzyna Puzyńska Nora (3,5) - recenzja
  5. Tomás González Trudne światło (5,5) - recenzja
  6. Larry McMurtry Na południe od Brazos (6) - recenzja
  7. Sylwia Zientek Hotel Varsovie. Klątwa lutnisty (5) - recenzja
  8. Marta Guzowska Ślepy archeolog (5) - recenzja
  9. Chris Carter Rozmówca (5) - recenzja
  10. Ewelina Dyda Przychodzę nie w porę (3) - recenzja


Pod względem jakościowym to był bardzo udany miesiąc. W końcu przeczytałam cegłę zwaną Na południe od Brazos i choć w kwietniu konkurencja była silna, to jest to zdecydowanie książka miesiąca i z pewnością znajdzie się dla niej wysokie miejsce w zestawieniu rocznym.

Po raz pierwszy od dawna, kryminały nie stanowiły większości przeczytanych przeze mnie książek (ledwie cztery na dziesięć), ale pozostałe lektury zapewniły mi sporą dawkę emocji.



Obejrzane w kwietniu


  1. Sean Penn Obietnica (ocena: 8/10) 
  2. Craig Gillespie Jestem najlepsza. Ja, Tonya (7)

Tylko dwa obejrzane filmy, ale za to obydwa warte polecenia. Coś mi ostatnio mało po drodze i z kinem, i z Netflixem czy innym Showmaxem. Ale z drugiej strony, pogoda jest tak piękna, że chyba nikogo to nie dziwi.

Obietnica trzyma w napięciu, ma świetną obsadę (Nicholson, del Toro, Rourke) i klimat. No i to zakończenie!

Oparta na faktach produkcja Jestem najlepsza. Ja, Tonya ma formę paradokumentu i opowiada o rywalizacji na lodowisku w taki sposób, że nawet niezainteresowani tematem wciągną się w tę historię, a przy okazji będą bawić się przednio (tak, można dramat ubrać w kostium komedii i zrobić to z dużym powodzeniem).



Słuchane w kwietniu



Jamie Sloan Regret

Pixie Geldof Woman Go Wild

Xtreme Te Extraño


Zdarzyło się w kwietniu




W kwietniu zajrzałam na chwilę do Wolsztyna i do trójmiasta. Pogoda była piękna, towarzystwo świetne, więc oba wypady mogę jak najbardziej zaliczyć do udanych.

Poniżej kilka zdjęć. Większe notki się skrobią, ale wolno im idzie.


 Wolsztyn










Gdynia








Gdańsk













18 komentarzy:

  1. Świetnie przeszłaś przez cały miesiąc. Wspaniałe zdjęcia.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Barwnie na tych twoich foteczkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Barwnie było też w rzeczywistości. :)

      Usuń
  3. Owocny kwiecień i jakże kolorowy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Bilans zdecydowanie wyszedł na plus. :)

      Usuń
  5. Cudne zdjęcia :)
    Dziesięć książek - gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne podsumowanie! Piękne widoki! I bardzo dużo przeczytanych książek, gratuluje!

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję udanego miesiąca. U mnie tylko nauka i nauka.

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do udziału w dyskusji. ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...