piątek, 31 marca 2017

Co w wydawnictwach piszczy (kwiecień 2017 - cz. 1)

*** subiektywne zestawienie najlepszych premier i wznowień z pierwszej połowy miesiąca ***


Albatros


Ian McEwan W skorupce orzecha - 11.04

Historia stara jak świat, opowiedziana na nowo, w niecodzienny sposób.

Tajemniczy narrator, ukryty w sekretnym miejscu, niedostępnym dla oczu i uszu, jest jednocześnie świadkiem i mimowolnym uczestnikiem spisku. Jeśli knowania się powiodą, zostanie prawdopodobnie uznany za jednego z winnych tej zbrodni. Jeśli zaś w ich następstwie utraci być może najbliższą mu na świecie osobę, sam w pewnym sensie stanie się ofiarą tego morderczego podstępu.

Zajrzyjcie zatem do środka i pozwólcie, by dramat rozegrał się na waszych oczach.

W Londynie trwa właśnie upalne lato. Mieszkańcy wiekowej kamienicy, nie żałując sobie wybornego wina, roją w jej chłodnych murach o sukcesie zbrodniczego planu.

Zaczynamy!

czwartek, 30 marca 2017

Znamy nominowanych do Nagrody Literackiej m.st. Warszawy



Nagroda Literacka m.st. Warszawy to najstarsza i jedna z najbardziej prestiżowych nagród literackich w Polsce. Pula dla laureatów wynosi 200 tysięcy złotych. 
W tym roku zgłoszono aż 449 książek (rekordowa liczba), spośród nich jury wybrało dwanaście tytułów.

środa, 29 marca 2017

Jo Nesbø "Pragnienie"
[RECENZJA]

cykl Harry Hole, tom 11



Zaryzykuję stwierdzenie, że to jedna z najgorętszych premier kryminalnych tego roku. Ba! Może nawet najgorętsza. W końcu Jo Nesbø to światowa czołówka kryminału, a Harry Hole jest jedną z najciekawszych postaci, jakie możemy spotkać zgłębiając literaturę tego gatunku.

Pamiętam jaką radość na ubiegłorocznym spotkaniu autorskim we Wrocławiu wzbudziła informacja o tym, że Harry Hole wróci w marcu 2017 roku. No i cóż... Wszystko się zgadza. Mamy 29 marca 2017 roku i premierę Pragnienia, jedenastego tomu cyklu, bezkompromisowego policjanta z Oslo. A przy okazji... urodziny Jo Nesbø, któremu z tej okazji życzę, by nigdy nie zahaczył o poprzeczkę, którą sam tak wysoko ustawił.

wtorek, 28 marca 2017

Weronika Mliczewska "Na początku jest koniec"
[RECENZJA]




Doszłam do wniosku, że za większość naszych zmartwień odpowiedzialny jest czas, a ściślej... brak czasu. Czas wytycza na tyle silny i przyjmowany bez refleksji porządek, że trudno z nim wojować. Można negować systemy polityczne, można kwestionować, czym jest sprawiedliwość, ale każda potyczka z czasem skazana jest na klęskę. A jednak... Czy istnieją ludzie, którym udało się uciec od podziału czasu na miesiące, na dni, na godziny...? Czy można żyć według innego kalendarza? Czy ci ludzie są szczęśliwi? Czy są wolni? I co się stanie, gdy wyruszy się w drogę w poszukiwaniu ich czasu?
Okazało się, że tacy ludzie istnieją. To współcześni Majowie, którzy nadal podtrzymują tradycje przodków i odprawiają rytuały związane z kalendarzem duchowym[1].

poniedziałek, 27 marca 2017

Na co do kina?
* kwiecień 2017 *

Subiektywne zestawienie potencjalnie dobrych filmów,
czyli najciekawsze premiery kwietnia.



7 kwietnia

Ole Bornedal Małżeńskie porachunki

Ib i Edward mają już dość swoich żon oraz dotychczasowego życia i chętnie zakosztowaliby na nowo swobody. Przy kieliszku snują misterny plan, a potem wynajmują płatnego zabójcę, który ma im pomóc odzyskać wolność. Dużo oszczędniej jest zatrudnić mordercę na zlecenie, niż rozwieść się po kilkunastu latach małżeństwa! Przyjaciele nie doceniają jednak swoich żon i nieoczekiwanie to oni muszą zacząć obawiać się o swoje życie.
(opis dystrybutora)



niedziela, 26 marca 2017

Rosa Ribas, Sabine Hofmann "Wielki chłód"
[RECENZJA]




- Niech pani stąd idzie! - rzekł. Nie było w tym groźby, raczej prośba.
Zwolniła kroku i spojrzała na niego. Potem popatrzyła na chłopca, który kiwając głową, potwierdzał słowa ojca. U jego boku pojawił się wyleniały szary kot; on też śledził ją wzrokiem.
- Niech pani wyjedzie z tej wsi. Nie znajdzie w niej pani nic dobrego.
- Tu mieszka potwór... - dodał chłopiec[1].

Czy muszę dodawać, że Ana Martí nie posłuchała? I że przyjdzie jej tego żałować?

sobota, 25 marca 2017

Beata Pawlikowska "Blondynka na Kubie"
[RECENZJA]




Kuba to perfekcyjny turystyczny skansen, w którym każdy obywatel jest żywym eksponatem wystawiającym się na sprzedaż[1].

Czy tak jest naprawdę? Śmiem w to wątpić, ale mam nadzieję niebawem móc to poprzeć własnymi obserwacjami. Na razie spotykam się z różnymi opiniami. Dla jednych Kubańczycy to ludzie nastawieni na to, by jak najwięcej zedrzeć z turystów. Dla innych - to ciepli, serdeczni ludzie, którzy służą pomocą nie tylko za dolary.

Prawda, jak to ma w zwyczaju, pewnie jest gdzieś pośrodku. 

piątek, 24 marca 2017

Michael Dylan Foster
"Yōkai. Tajemnicze stwory w kulturze japońskiej"
[RECENZJA]




Yōkai zaczynają się tam, gdzie kończy się język.
Tajemnicze odgłosy. Błyski światła na cmentarzu. Powódź, która niszczy jedną wioskę, a inną pozostawia nietkniętą. Uczucie, że w ciemności ktoś cię obserwuje. W jaki sposób mamy mówić o czymś, co jest nieuchwytne, anormalne? Jakie słowa mogą nazwać rzeczy, których nie da się przypisać do ustalonych kategorii i które zdają się przeczyć prawom natury?[1]

Te niewytłumaczalne zjawiska działają na wyobraźnię, czają się w rozmaitych kątach, pojawiają w snach, coraz częściej pojawiają się w sztuce, ale i popkulturze. Są widmami, upiorami, demonami czy też najogólniej - potworami. Japończycy mają na nie własne określenie. Yōkai.

czwartek, 23 marca 2017

Filmowa Kuba: "Buena Vista Social Club"



Moje pierwsze skojarzenia z Kubą? Rum, cygara i Buena Vista Social Club. Dopiero gdzieś dalej są stare samochody, salsa, sklepy z żywnością na kartki, Che, Fidel i Dirty Dancing 2 (który wcale na Kubie kręcony nie był!). 

A więc muzyka. 
A więc Buena Vista Social Club.
Muzyczna wizytówka Kuby. Zapomniana, odkurzona, bliska tym, którzy kochają kubańskie klimaty.

środa, 22 marca 2017

Krzysztof A. Zajas "Oszpicyn"
[RECENZJA]




To cholernie trudne - wiarygodnie opowiedzieć coś niewiarygodnego[1].

Takiego zadania podjął się Krzysztof A. Zajas w powieści Oszpicyn. Opowiedział historię, która łączy czasy, gatunki, światy. Przeszłość mocno wplata się w teraźniejszość, thriller idzie ramię w ramię z powieścią grozy, a to co rzeczywiste koegzystuje z tym co wymyka się racjonalizmowi. Ta powieść jest dowodem na to, że można w ramy gatunków uznawanych często za niepoważne, rozrywkowe, wtłoczyć dającą do myślenia, inteligentną i poruszającą historię. Taką, która mocno wbija się i w serce, i w umysł.

poniedziałek, 20 marca 2017

Joseph Knox "Syreny"
[RECENZJA]

Melduję, że nikt nie ucierpiał przy robieniu tego zdjęcia, a solą ciężko się naćpać. ;)


Światło dzienne jest straszne. Przyłapuje i odsłania wszystkich obłąkanych i śmiertelnie chorych, puszczonych wolno wieczorem, śmiejących się, płaczących i sikających w majtki na ulicach. Tak jak włączenie światła w barze przed przyjęciem ostatnich zamówień, które zmienia kobiety z pięknych w zwyczajne, a mężczyzn ukazuje w ich najgorszym wydaniu: brzydkich, identycznych.*

Akcję Syren spowija jednak ciemność, bo nawet w świetle dnia jest tu duszno, mrocznie, niebezpiecznie. Twarz Manchesteru, jaką pokazuje debiutujący na rynku wydawniczym Joseph Knox, jest tą, która nie śni się grzecznym dziewczynkom, ani dobrze ułożonym chłopcom. Choć po tej lekturze, może zacznie.

niedziela, 19 marca 2017

[3] Hiszpania 2016: Barcelona - Montjuïc




W Barcelonie jest wiele miejsc, do których warto zajrzeć. Takich, które mnie oczarowały oraz czekających na odkrycie.

Jedną z takich miejscówek, po których mogłabym się włóczyć godzinami jest Montjuïc. 

sobota, 18 marca 2017

Serena Burdick "Salon odrzuconych"
[RECENZJA]



Skusił mnie świat impresjonistów i paryskiej burżuazji. Salon odrzuconych Sereny Burdick był obietnicą intrygującej podróży w czasie, możliwością spotkania Édouarda Maneta, odkrywania tajemnic rodziny Savaray'ów i przespacerowania się ulicami Paryża z dawnych lat.

Wróciłam z tej wycieczki z poczuciem niedosytu. Czegoś mi w tej historii zabrakło. Czegoś, co wyróżniłoby tę powieść spośród innych. 

piątek, 17 marca 2017

Filmowa Kuba: "Dirty Dancing 2"




Dawno, dawno temu, zachęcona licznymi zachwytami, obejrzałam Dirty Dancing. Nie zaiskrzyło. Nudziłam się w trakcie seansu jak mops. Może teraz bardziej bym ten film doceniła, może nie. Faktem jest, że przez tamto rozczarowanie odpuściłam oglądanie drugiej części i pewnie długo bym tę produkcję omijała, gdyby nie moje poszukiwania kubańskich tropów w filmie.

czwartek, 16 marca 2017

Maja Wolny "Księgobójca"
[RECENZJA]




Dobra literatura to bilet w nieskończoność, w bezsensowne trwanie w fotelu aż do ostatniej kartki[1].

Czy nałogowa czytelniczka, wielbicielka polskiej literatury i miłośniczka kryminałów może przejść obojętnie wobec kryminału rodzimej autorki zatytułowanego Księgobójca? Oczywiście, że nie! Dlatego książka Mai Wolny od razu zwróciła moją uwagę, gdy jakiś czas temu przeglądałam lutowe zapowiedzi wydawnicze.

środa, 15 marca 2017

Co w wydawnictwach piszczy
(marzec 2017 - cz. 2)

*** subiektywne zestawienie najlepszych premier i wznowień z drugiej połowy miesiąca ***


Albatros

Mario Puzo Sześć grobów do Monachium - 24.03

Powieść autora niezapomnianego „Ojca chrzestnego”, książki należącej do kanonu gatunku i uznawanej za najlepszy literacki portret sycylijskiej mafii.

Ostatnie dni II wojny światowej. Młody amerykański żołnierz trafia w ręce nazistów. W monachijskim Pałacu Sprawiedliwości rozpoczyna się i kończy okrutne przesłuchanie. Skatowany, znajdujący się na granicy śmierci, kapitan Mike Rogan zdradza plany Aliantów. Jeszcze tylko kilka minut bezlitosnych drwin i naziści pozostawią mężczyznę na pewną śmierć.

Claus von Osteen precyzyjnie wymierza Lugera i oddaje ostatni strzał. Gniew i nienawiść pozwalają Michaelowi przeżyć. Mężczyzna poprzysięga krwawą zemstę i nie spocznie, póki nie zabije swoich dręczycieli.

Mroczny, pełen okrucieństwa i niezwykle plastyczny thriller, który stawia ważkie pytanie: jak daleko można się posunąć, wymierzając sprawiedliwość?

poniedziałek, 13 marca 2017

Yoss "Siedem grzechów kubańskich"
[RECENZJA]



Ta książka nigdy nie została wydana na Kubie. Dlaczego? Chyba nikt, kto ją przeczytał, nie będzie miał wątpliwości, że treść nie spodobałaby się tamtejszej władzy, która nie doceniłaby ani zmysłu obserwacyjnego autora, ani jego poczucia humoru, ani umiejętności trafiania krótką formą w samo sedno kubańskich problemów.

niedziela, 12 marca 2017

Sarah Pinborough "Co kryją jej oczy"
[RECENZJA PRZEDPREMIEROWA]

Premiera: 14 marca


Wszyscy mają tajemnice, Lou. I wszyscy powinni je mieć. Nigdy nie poznasz do końca drugiej osoby. Oszalejesz, jeśli będziesz do tego dążyć[1].

Ta książka miała mnie zaskoczyć. Pomysł na fabułę miał być naprawdę dobry, a zakończenie miało mnie zostawić z otwartą paszczą. Miała, miał, miało. Skuszona obietnicą czytelniczego orgazmu, wepchnęłam Co kryją jej oczy autorstwa Sarah Pinborough przed inne książki, nie myśląc o tym, że inne lektury czekają na mnie dużo dłużej.

Zawiodłam się czy nie? Jak sądzicie?

sobota, 11 marca 2017

Berlin 2016 - spacerem przez miasto




Miało być zupełnie inaczej. Mieliśmy na świąteczne jarmarki jechać na własną rękę, ucząc się na błędach roku poprzedniego, kiedy to zaliczyliśmy dwugodzinny bieg po Berlinie z przewodniczką bez mikrofonu, za to mogącą się popisać znajomością przewodnika na pamięć. Duże tempo, nudne opowieści. Byłam totalnie rozczarowana.

W tym roku postanowiliśmy jechać sami, ale okazało się, że z zorganizowaną wycieczką wyjdzie taniej. Pojawił się więc nowy pomysł: potraktujemy biuro jako transport, a na miejscu zorganizujemy się sami. Nie wyszło. Plan był napięty, zwiedzania sporo, a wszędzie dowoził nas autokar. Przewodnik opowiadał bardzo ciekawie, z humorem, z łatwością nawiązał kontakt z uczestnikami wycieczki. Już nie żałowaliśmy wyjazdu z wycieczką i zmiany planów.

piątek, 10 marca 2017

Na stosiku książki rosną #46



Patrząc na tempo przybywania książek, jestem coraz bliższa decyzji o sprzedaży tych, do których już nie wrócę. Ale od pomysłu do realizacji daleka droga i pewnie minie trochę czasu nim decyzja zapadnie, a zagrożenie śmierci pod lawiną książek zostanie odsunięte.

Póki co, książek przybywa. Co trafiło do mnie ostatnio? Zobaczcie.

środa, 8 marca 2017

Peter Swanson "Każdy jej strach"
[RECENZJA]




Rok temu w Polsce pojawił kryminał Petera Swansona Czasem warto zabić, a ja siedzę i się teraz zastanawiam, jakim cudem zignorowałam tę książkę, choć kryminały od Marginesów połykam szybciej niż moja kotka Whiskasa[1]. Nieprzypadkowo myślę o tym teraz. Właśnie skończyłam lekturę thrillera Każdy jej strach wspomnianego autora.

Co tu dużo mówić, właśnie takich emocji szukam w thrillerach i kryminałach.

poniedziałek, 6 marca 2017

Adam Bielecki i Dominik Szczepański "Spod zamarzniętych powiek"
[RECENZJA]



Góry obnażają. Zdzierają z ludzi maski. W momencie kiedy jesteś głody i walczysz o życie, na wierzch wychodzi to, co masz w środku. Nie ukryjesz się. Broad Peak pokazał mi, jaka może być cena ambicji. Wszyscy chcieliśmy wejść na szczyt i każdy z nas za to zapłacił[1].

Minęły cztery lata od wyprawy na Broad Peak, z której nie wrócili Maciej Berbeka i Tomasz Kowalski. Jednym z pozostałych uczestników tamtej ekspedycji był Adam Bielecki. Napisana we współpracy z Dominikiem Szczepańskim książka Spod zamarzniętych powiek nie jest jednak historią zdobycia Broad Peak, a przynajmniej nie tylko ten temat zajmuje autorów. Jest to opowieść o niełatwej drodze upartego chłopaka z Tychów na szczyty najwyższych gór świata.

sobota, 4 marca 2017

Małgorzata Rogala "Ważka"
[RECENZJA]

cykl z Agatą Górską i Sławkiem Tomczykiem, tom 3



Zacisnął dłonie na brzegach wanny i próbował się podciągnąć. Chciał jak najdłużej wstrzymywać oddech, ale kiedy miał wrażenie, że płuca pękną, wypuścił z nich trochę powietrza i zakrztusił się wodą. Gdy nadludzką siłą woli znów udało mu się wynurzyć twarz, napotkał zimne spojrzenie ciemnych oczu. Zanim zdążył zrobić wdech, uniesione do góry ręce opadły, a trzymany w nich przedmiot uderzył w jego czoło i nos. Woda wypełniła mu drogi oddechowe. W klatce piersiowej poczuł rozdzierający ból. Ręce ześlizgnęły się po ściankach wanny. Po chwili ból złagodniał, a jego miejsca zajęło uczucie spokoju.*

Mam nadzieję, że ten wstęp będzie wystarczającym wyjaśnieniem tego, dlaczego fotografię z nagłówka robiłam w łazience. Cóż, w najnowszym kryminale Małgorzaty Rogali, nie jest to najbezpieczniejsze miejsce, ale z mojej na szczęście uszłam z życiem.

piątek, 3 marca 2017

Zdarzyło się w lutym 2016



Luty to taki miesiąc, którego prawie nie ma. Ledwie się zacznie, a już przychodzi marzec. Mój luty zleciał tak błyskawicznie, że nawet nie wiem kiedy. Ale myślę, że dobrze go wykorzystałam, a to najważniejsze.

czwartek, 2 marca 2017

Monika Siuda "Bezsenność"
[RECENZJA]



Wystarczyło jedno spojrzenie na hipnotyzującą okładkę Bezsenności Moniki Siudy i już wiedziałam, że bardzo chcę tę książkę przeczytać. Lektura opisu wydawcy tylko mnie w tym upewniła. Liczyłam na wciągającą historię z dreszczykiem, której tytuł będzie dla mnie zapowiedzią nieprzespanej z emocji nocy.

I cóż... Teraz próbuję ubrać rozczarowanie w słowa.

środa, 1 marca 2017

Antonio Manzini "Czarna trasa"
[RECEZJA]


PREMIERA: 1 MARCA
Cykl z Rocco Schiavone, tom 1



Antonio Manzini. Włoski aktor, reżyser, scenarzysta, a co ważne w tym konkretnym przypadku, także i pisarz. Znacie? Ja też nie znałam. Aż w końcu na polskim rynku wydawniczym pojawił się pierwszy tom kryminalnego cyklu z włoskim policjantem Rocco Schiavone. Czarną trasę połknęłam w jeden wieczór i odrobinę zazdroszczę Włochom, że mają u siebie kolejne części, bo choć nie mogę powiedzieć, by był to kryminał wybitny i taki, który ścina z nóg, to frajdę z przebywania w towarzystwie Schiavone miałam ogromną.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...