piątek, 29 marca 2019

Luz Gabás "Płomień pod lodem"
[RECENZJA]



Hiszpańska powieść o miłości? Czemu nie. Czytane jakiś czas temu Czarownice z Pirenejów okazały się intrygującą lekturą, więc kolejne spotkanie z twórczością Luz Gabás było tylko formalnością. Sięgnęłam po Płomień pod lodem licząc na to, że znów się zakocham w opowieści o mieszkańcach północnej Hiszpanii, tamtejszych gór i lasów.

środa, 27 marca 2019

Na co do kina?
8 najciekawszych premier
* kwiecień 2019 *

Subiektywne zestawienie potencjalnie dobrych filmów,
czyli najciekawsze premiery kwietnia.




5 kwietnia



László Nemes Schyłek dnia

Skonstruowany na podobieństwo tajemniczego labiryntu film prowadzi nas przez Budapeszt u progu XX wieku, wtedy wciąż jedną z najważniejszych metropolii Europy; perłę austro-węgierskiego imperium. Przewodniczką po przekwitającym niepostrzeżenie mieście jest młodziutka Irisz, córka właścicieli sklepu z kapeluszami, którzy przed laty zginęli w pożarze. Dziewczyna szuka zaginionego brata, ale też odpowiedzi na pytania o własną tożsamość. Błądzi, zapuszcza się w zaułki i ślepe uliczki, odkrywa wnętrza eleganckich sklepów, pałaców, ale też kryjówki anarchistów i nędzne robotnicze klitki. Oto świat technologicznego triumfu i cywilizacyjnego zacofania, luksusu i niepokoju; świat, w którym o statusie świadczy twój kapelusz. Wyrafinowanie przestaje już jednak chronić przed pulsującą na obrzeżach miasta dziką energią rewolty.
(opis dystrybutora)

poniedziałek, 25 marca 2019

Na stosiku książki rosną #70



Koniec miesiąca tuż, tuż, czas więc przyjrzeć się temu, co w marcu dołączyło do mojej biblioteczki. Tylko pięć książek to tytuły zamawiane do recenzji, bo ostatnio, cóż... głowę zaprzątają mi rozmaite rozmaitości zupełnie z książkami niezwiązane i w ogóle jakaś taka czytelnicza niemoc mnie dopadła.

No, ale dość marudzenia, tłumaczenia i odchodzenia od tematu. Zobaczcie co też znalazło się na stosach i dajcie znać, czy coś Wam wpadło w oko.

sobota, 23 marca 2019

Kino hiszpańskie: "W jednym rytmie"




Na luźny wieczór poleca się W jednym rytmie, lekka hiszpańska komedia, która przykuwa uwagę kolorami i muzyką, bawi perypetiami bohaterów, a nawet nieco wzrusza. Czy amnezja może zmienić życie na lepsze? Okazuje się, że tak. 

czwartek, 21 marca 2019

Max Czornyj "Ślepiec"
[RECENZJA]




Zmasakrowane ciało pozbawione gałki ocznej. Kim jest morderca, co nim kierowało i czy to jednorazowa akcja, czy też początek serii? Max Czornyj wraca z kolejnym mrocznym kryminałem. W powieści Ślepiec spotkamy się z obsesją, żądzą, zdradą, manipulacją, szantażem, stratą i oczywiście zbrodnią.

wtorek, 19 marca 2019

Stanisław Grzesiuk "Na marginesie życia"
[RECENZJA]




Przetrwał pobyt w obozach zagłady, wykończyła go złapana podczas wojny gruźlica. Stanisław Grzesiuk znany przede wszystkim z fenomenalnego zbioru obozowych wspomnień, Pięć lat kacetu, w ostatniej ze swoich książek, Na marginesie życia, dzieli swoimi powojennymi przeżyciami, sanatoryjnymi przygodami, walką z chorobą.

niedziela, 17 marca 2019

Rachel Abbott "Tylko niewinni"
[RECENZJA]

seria z Tomem Douglasem, tom 1




Zbrodnia dokonana na zimno. Starannie zaplanowany czas, miejsce, sposób. Wszystko to wykonane kobiecą ręką. W kryminale Tylko niewinni Rachel Abbott, pierwszym tomie serii z detektywem Tomem Douglasem, ofiarą morderstwa jest znany filantrop. Dlaczego musiał zginąć?

piątek, 15 marca 2019

Grzegorz Kalinowski "Gra w oczko"
[RECENZJA]



Czuła podekscytowanie, ale nie tym, że ma się zmierzyć z wyzwaniem, unieść wyjątkową presję, i to nie tylko jako komentatorka, ale także uczestniczka wydarzenia. Chodziło o coś innego, coś, co nakazywało jej myślenie o tej sprawie non stop. Kto i dlaczego go zabił? Co takiego zrobił? Czy czasem jej nie odbiło? Co chce przez to uzyskać - zostać dziennikarką śledczą? Przecież to był tylko sąsiad z góry, którego widziała parę razy w życiu, ale ciekawość brała górę. I fakt, że gdy morderca naciskał na spust, był od niej oddalony dosłownie o parę metrów.*

środa, 13 marca 2019

13 najciekawszych premier książkowych,
czyli co w wydawnictwach piszczy
(marzec 2019 - cz. 2)

*** subiektywne zestawienie najlepszych premier i wznowień z drugiej połowy miesiąca ***
(daty premier są orientacyjne i mogą ulec zmianie)



Albatros




Tim Weaver To, co zostaje - 20.03

David Raker – były dziennikarz, który rzuca pracę, by zaopiekować się śmiertelnie chorą żoną. Nie udaje mu się jej uratować. Zostaje za to prywatnym detektywem. Mistrzem w swoim fachu, potrafiącym znaleźć każdego. Odważnym. Bezkompromisowym. Skutecznym.

Nierozwiązana sprawa przeradza się w obsesję. Są tragedie, które nie dają o sobie zapomnieć… To śledztwo złamałoby każdego detektywa. Trafiło na Colma Healy’ego, jednego z najlepszych. Niewyjaśniona zagadka morderstwa matki i dwóch córek, bliźniaczek, kosztowała go wszystko. Karierę i rodzinę. Całe jego życie. Dlaczego ktoś dokonał tak przerażającej zbrodni? Ta sprawa stała się jego obsesją. Mordercy nie znaleziono. David Raker to jedyny człowiek, który jeszcze go nie opuścił. Ostatni przyjaciel, specjalista od spraw beznadziejnych. Jest mistrzem w szukaniu tych, których inni nie potrafią znaleźć. Tylko on rozumie Colma. Wie, że jedyna droga, aby mu pomóc, to rozwiązać tę mroczną zagadkę. Nie wiedzą, co ich czeka. Gdy wspólnie wznawiają śledztwo, okazuje się, że obsesja przestaje być wyłącznie problemem Colma… Raker i Colm odkryją prawdziwe przyczyny tragedii, której korzenie sięgają wiele lat wstecz. Ale by to zrobić, będą musieli poświęcić wszystko, co dla nich najważniejsze…

poniedziałek, 11 marca 2019

Aleksandra Rumin "Zbrodnia i Karaś"
[RECENZJA PRZEDPREMIEROWA]

PREMIERA: 15 MARCA



- Cieszę się, że Karaś nie żyje.
- Pani Ewo, na Boga, co też pani mówi?! - Świderek złapał się za serce.
- Większej mendy w życiu nie spotkałem! - dorzucił Pierożek.
- I do tego pazernej! - włączył się Adrian.
- Podły człowiek, nie ma co! - dodał Justynian.
- Wreszcie się doigrał! - rzucił Staszek.
- Sam się prosił! - nie mogła się powstrzymać Jadwiga.
- Niech sczeźnie - wyszeptała Aniela.
- Na wieki wieków - wyrwało się Michałowi.
- Amen - odruchowo dopowiedział dziekan, a potem z przerażeniem zakrył sobie usta dłonią[1].

sobota, 9 marca 2019

Nareszcie!
Czyli Targi Książki w Poznaniu



Na liście faktów, których nie rozumiem jest to, dlaczego Poznań, miasto, w którym organizuje się targi niemal wszystkiego, brakowało porządnej imprezy tego typu dla moli książkowych. Owszem, coś tam się niby działo, ale Pegazik był skierowany do dzieci i młodzieży. Dorośli jeździli do Krakowa, Warszawy, słuchali o tym, jak rozkręcają się targi w kolejnych miastach. Wrocławiu, Łodzi, Rzeszowie, Gdańsku, Katowicach...

A Poznań? Poznań przyciągał miłośników designu, motoryzacji, mody, dronów, militariów, dewocjonaliów, zwierząt hodowlanych, kooperacji przemysłowej, materiałów obiciowych, pakowania i etykietowania, szklarstwa. Mogę tak jeszcze długo wymieniać.

Aż w końcu "internety" zakrzyknęły: W dniach 1-3 marca 2019 cały Poznań żyje książką i edukacją!

piątek, 8 marca 2019

James Hazel "Dom Jętki"
[RECENZJA]

seria z Charlesem Priestem, tom 1



Denat był nagi, a jego ręce pokrywały głębokie rany, ale to nic, w porównaniu z piersią. Ciało z niej zwisało, odsłaniając szkarłatną sieć głębiej położonych mięśni. Podobne rany znajdowały się w dolnej połowie, ale wszystko tak przesiąkło krwią, że trudno było odróżnić, które części ciała pozostały nietknięte, a które nie. (...)
- Przez wiele godzin alkaloid wywoływał niewyobrażalny ból. Aby go zwalczyć, ofiara próbowała wyfiletować samą siebie.
- Dlaczego? 
- Żeby dotrzeć do serca, Hardwick. Tylko tak można było skończyć z bólem[1].

środa, 6 marca 2019

Zdarzyło się w lutym 2019




Pstryk i znikł! Tyle mogę powiedzieć o lutym, który okazał się dla mnie nieco wredny, bo jego druga połowa upłynęła mi na zmaganiach z problemami zdrowotnymi, a przez to część planów niestety nie wypaliła.

W marzec wkroczyłam przygłucha na jedno ucho, ale za to pełna pomysłów. Czas na małe zmiany i krok po kroku będę dążyć do ich wprowadzenia, bo coraz mocniej uwiera mnie poczucie stania w miejscu, a tego nie lubię.

poniedziałek, 4 marca 2019

Elia Barceló "Kolor milczenia"
[RECENZJA]




Już nic cię nie zrani, Heleno. To, co mogło sprawić ci ból, już się wydarzyło. Teraz wszystko, czego się dowiemy, tylko nam pomoże, rzuci światło na całą sprawę. Ty i ja razem sprawimy, że znikną te cienie. Popatrz na to jako na wyzwanie dla umysłu, łamigłówkę, coś, co nie ma nic wspólnego z tobą, z nami, jako na obraz, który chcesz namalować, ale najpierw musisz wiedzieć, co w nim jest, i rozplanować szczegóły, żeby potem stanowił spójną i przekonującą wizję[1].

niedziela, 3 marca 2019

Kino hiszpańskie: "Puk, puk"



Fabuła komedii rozgrywająca się w poczekali u lekarza psychiatry? Zabrzmiało obiecująco. Wszak to niezłe miejsce na to, by opowiedzieć trochę o ludzkich słabościach z przymrużeniem oka. Trochę rozbawić, trochę dać do myślenia. Z taką myślą zasiadłam do seansu hiszpańskiej produkcji Puk, puk (hiszp. Toc, toc)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...