piątek, 3 sierpnia 2018

Mariusz Czubaj "Dziewczynka z zapalniczką"
[RECENZJA]

cykl Polski psychopata, tom 5



- (...) Ona wtedy powiedziała coś takiego...
- Co?
Że zemsta nie jest najważniejsza. Że najważniejsze jest to, żeby ofiara zrozumiała, że przegrała wszystko. Że dopiero wtedy naprawdę staje się ofiarą. Pamiętam, że aż mi dreszcze przeszły po plecach[1].



Kryminał przez wielkie K


Podczas gdy wielu pisarzy kryminalnych, główną intrygę opakowuje mnóstwem wątków obyczajowych, historycznych tworząc coraz bardziej monumentalne powieści, Mariusz Czubaj oddaje w ręce czytelników "czysty" kryminał. Mocny, mroczny, ściskający za gardło. Kryminał, w którym intryga jest osią fabuły, a to, co ją otacza jest ściśle z nią związane.

W Dziewczynce z zapalniczką, piątym tomie cyklu Polski psychopata z profilerem Rudolfem Heinzem, autor cyzeluje każde słowo. Nie ma tu przegadania, nadmuchanych scen, które nic nie wnoszą do fabuły. Jest konkret. I to konkret o dużej sile rażenia, co wcale nie oznacza epatowania przemocą, kadrów przesyconych brutalnością, krwią, cierpieniem. To, czego czytelnik nie widzi, a co rozegrało się niejako poza kadrem, wciąż boli. U fundamentów tej historii leży bowiem ludzkie cierpienie, które niesie za sobą kolejne dramaty.


Mariusz Czubaj, Poznań 2018


Przeszłość, która nie daje się pogrzebać


W Dziewczynce z zapalniczką sprawy do rozwikłania mamy dwie. Obydwie korzeniami sięgają do przeszłości. Niezaleczone rany, pragnienie zemsty, zadawnione urazy, pęczniejące przez lata poczucie żalu, niesprawiedliwości, złości - mało kiedy z upływem czasu znikają bez śladu. Z czym mamy do czynienia w tym przypadku? Okaże się z czasem. Jedno jest pewne. Konsekwencje wydarzeń sprzed lat są bolesne.

W sylwestrową noc ktoś zamordował Jacka Szymona, dawnego mentora, a przy okazji kumpla Rudolfa Heinza. Wiele wskazuje na to, że i życie naszego profilera jest zagrożone. Niedawno z więzienia wyszedł przestępca, który pała pragnieniem zemsty na policyjnym duecie. Czyżby właśnie zabrał się do realizacji planu odwetu?

Jacek Szymon mógł jednak narobić sobie wrogów na wiele innych sposobów. Wszak ma na koncie wiele przeprowadzonych dochodzeń, tych zakończonych sukcesem i tych, które nie skończyły się wykryciem i skazaniem sprawcy przestępstwa. Jedno z nich dotyczyło morderstwa sześcioletniej dziewczynki, której okaleczone zwłoki znaleziono w piwnicy willi znajdującej się w katowickiej dzielnicy Brynowo. Po dziewięciu latach od tamtego dramatu, Heinz, który właśnie rozmyślał nad odejściem z policji, powraca do nierozwikłanej sprawy.




Kryminalne mięcho


Za przykuwającą uwagę okładką (ach, jak miło, że tytułową dziewczynkę symbolizuje ów ognisty warkocz zgrabnie skomponowany z resztą elementów, a nie jeden z tych damskich portretów, które widnieją na co drugiej książce) kryją się świetny pomysł, zgrabnie skrojona fabuła, napięcie utrzymane do ostatniego rozdziału.

Dziewczynka z zapalniczką, okrojona z wątków społeczno-obyczajowych tak chętnie wprowadzanych przez wielu współczesnych pisarzy kryminalnych, okazała się pełnowartościowym kryminalnym mięchem, które zadowoli nawet wybredne podniebienie. Nie ma tu lekkostrawnych dodatków, odciągających od dania głównego ozdobników. Całość polana jest gęstym, ciężkim sosem nie dających się zignorować emocji. Pochłania się to kryminalne danie wielkimi kęsami, ale po konsumpcji czytelnik będzie potrzebował sporo czasu, by przetrawić historię. Ma ona swój boleśnie gniotący ciężar. Silnie działa na wyobraźnię i emocje, a zachowania bohaterów są dobrze umotywowane i psychologicznie wiarygodne.

To jeden z najlepszych polskich kryminałów, jakie wpadły mi w tym roku w ręce.


Poznań, 2018


Mariusz Czubaj
Dziewczynka z zapalniczką
Wyd. W.A.B.
2018
320 stron



[1] Mariusz Czubaj, Dziewczynka z zapalniczką, Wyd. W.A.B., 2018, s. 183.

20 komentarzy:

  1. Po takiej entuzjastycznej recenzji, nie da się przejść obojętnie obok tej książki. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dobrze mi się czytało tę książkę. Wciągająca historia, w której nie było przegadanych fragmentów. Zgadzam się z Tobą, że to jeden z najlepszych tegorocznych kryminałów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno nie czytałam tak hmm... "czystego" kryminału. I zaskoczona jestem, że tak mi się spodobał. Może w końcu zmobilizuję się do nadrobienia wcześniejszych książek autora, bo kilka mi zostało do przeczytania. :)

      Usuń
  3. Tylko brać książkę i czytać:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę koniecznie przeczytać :) Bardzo mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zawiedziesz się. Jestem pewna. :)

      Usuń
  5. Polskie kryminały do tej pory mnie omijały, ale jeśli mam zacząć przygodę z jakimś polskim - to od tego zacznę. Pozdrawiam w parna letnią noc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mnóstwo świetnych polskich kryminałów, więc nie daj się im dłużej omijać. :)

      Usuń
  6. Muszę przeczytać..tak zachwalasz,lubię dobre kryminały 💞

    OdpowiedzUsuń
  7. Aż wstyd, ale zupełnie nie znam. Nazwisko gdzieś tam mi się od czasu do czasu przewija na fbooku, ale to już piąta część?
    I ponoć tak dobre ksiązki? No way! trzeba nadrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piąta, ale nie musisz znać poprzednich, żeby ją przeczytać. :)

      Usuń
  8. Okładka książki jest mi znajoma :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Marzę o czasie na czytanie kryminałów. Na razie czeka stosik merytoryczny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może jak się uporasz z bieżącym stosikiem? :)

      Usuń
  10. Treściwy kryminał jak widzę,ale na razie wolę coś lżejszego

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do udziału w dyskusji. ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...