niedziela, 17 sierpnia 2014

26 książek, za... 3 złote
czyli wyjątkowy stosik książkowy



A właściwie to niecałe 26 książek, za niecałe 3 złote, bo Zafón jest lekko "skubnięty" w kilku miejscach, ale bez uszczerbku na tekście, a 3 złote to kwota zaokrąglona. W górę.


W styczniu portal Booklips zamieścił artykuł o tytule jeżącym włos na głowie: Norweskie wydawnictwa wysłały w 2013 roku na przemiał ponad 830 tysięcy książek. Niszczenie starszych, zalegających w magazynach tytułów, praktykowane jest także w Polsce. Pisał o tym Onet, informując w artykule Protokół zniszczenia o wypełnionych książkami ciężarówkach podjeżdżających po styczniowych remanentach pod Stołeczne Centrum Recyclingu. Z jednej strony trudno się dziwić, że tytuły, które nie znalazły nabywców muszą z magazynów zniknąć. Zapewne wielu z Was zna problem braku miejsca najpierw na półce nad łóżkiem, później na pierwszym, trzecim, piątym regale. Mieszkania nie są z gumy. Magazyny też.

I tak niechciane książki zmieniają się w papierowe wiórki.

Zdobycze z poniższego zdjęcia to efekt jednorazowej akcji ratunkowej. Niektóre są nieco podniszczone, inne w niemal idealnym stanie. To nic, że na regale znów zrobiło się ciasno, ważne, że książki mają nowy dom.



84 komentarze:

  1. Też bym takie przygarnęła- fakt, że miejsca w domu mało.
    A tak się zastanawiam, nie mogą dać książek do bibliotek miejskich, szkolnych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie o tym samym pomyślałam.

      Usuń
    2. Ja również. Dobrze, że je przygarnęłaś :)

      Usuń
    3. Niestety nie każdy o tym myśli, że książki mogą się przydać komuś innemu.

      Usuń
  2. Mogliby sprzedać za przysłowiową złotówkę - wtedy nie zapłaciliby podatku od darowizny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą:) Z pewnością wtedy nie zabrakłoby chętnych.

      Usuń
    2. Oddali je na skup, widocznie tak było prościej. :/

      Usuń
  3. Ech... no mogliby sprzedać za 1 zł. Ja bym zrobiła napad na taką księgarnie chyba... Z ciężarówką bym sama podjechała... A potem uwolniła książkę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie była księgarnia, a osoby prywatne. Może ktoś po prostu sprzątał biblioteczkę.

      Usuń
  4. Super.
    Gorzką czekoladę kocham, a moja Mama jest wielką miłośniczką Iny Lorentz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, że "Gorzka..." jest świetna i już od dawna chciałam ją przeczytać.

      Usuń
  5. Fajnie, że dasz im nowy dom :) "Cień wiatru" to klasa sama w sobie, słyszałam też wiele dobrego o "Gorzkiej czekoladzie".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsza jest świetna, na drugą czaję się od dawna.

      Usuń
  6. To się obłowiłaś, gratulacje :] Nie widzę w tym stosie nic dla siebie (Zafóna już mam), ale i tak bym brał, gdybym natrafił na podobną okazję ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można obdarować znajomych. Chętnych na pewno by nie brakowało.

      Usuń
    2. Niestety chyba jednak by brakowało - moi znajomi w większości są nieczytaci, że tak to ujmę...

      Usuń
    3. To przyjmij, że jestem Twoją znajomą i się nie krępuj. Miejsca na półkach nie mam, ale podłoga jeszcze jest wolna. ;)

      Usuń
  7. Genialną złapałaś okazję :) Oczywiście ukłucie zazdrości mi towarzyszy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak tak można książki niszczyć?! Sama bym tę ciężarówkę z książkami przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyobrażam sobie to przeglądanie książek z takiej ciężarówki. Mały raj. :D

      Usuń
  9. A to ci gratka. I to same można rzec ciekawe pozycje.
    Miałaś Aniu farta. To cena skupowa, masz zaprzyjaźniony skup makulatury, czy cóś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, miałam szczęście, to fakt.
      Tak, to jest cena skupowa, ale to jednorazowy szczęśliwy trafi. Na powtórkę nie mam co liczyć. :(

      Usuń
  10. niebywała okazja, a niektóre książki na prawde mogą być ciekawe. To że okładka jest zniszczona nic nie szkodzi, ja nawet bardziej wole takie książki, które już "coś przeżyły" xDD haha


    http://papierowa-kraina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię takie książki "z historią", choć przyznaję, że lubię mieć na półkach ładne egzemplarze.

      Usuń
  11. To są właśnie książki z duszą. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gdzieś Ty je dorwała!? "Na zakręcie" całkiem całkiem, "Gorzka czekolada" rewelacyjna! A "Weronika postanawia umrzeć" też dobra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Weronikę..." kiedyś czytałam. Na "Gorzką..." napaliłam się już dawno temu.
      Dorwałam w skupie. :)

      Usuń
  13. "Norweskie wydawnictwa wysłały w 2013 roku na przemiał ponad 830 tysięcy książek." - aż mnie ciary przeszły...bbrrr....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że to faktycznie były jakieś niesprzedawalne gnioty czy coś...

      Usuń
  14. A jak zorganizowałaś te akcję? Gdzie kupiłaś ? Ależ podsyciłaś mój apetyt!

    OdpowiedzUsuń
  15. Niszczą, bo tak się na dłuższą metę bardziej opłaca. Niestety, ale wydawca chce i musi zarobić, nasze dobro to akurat w tym wypadku sprawa drugorzędna :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby tak, ale trudno przejść nad tym do porządku dziennego. ;)

      Usuń
  16. Sama bym przygarnęła. Powinni robić akcje w dużych miastach - zaraz by im się te leżaki rozeszły. Wystarczyłoby dać symboliczne 1zł jako ich cenę i PUF! Książek by nie było. Rozeszłyby się jak ciepłe bułeczki. Ale nie. Lepiej zniszczyć :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż... Widocznie takie coś się nie opłaca.

      Usuń
  17. Oj, tak, książkowi ignoranci chyba nie wiedzą, że chętnych do adopcji książek okazałoby się być więcej niż samych książek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A można po wysprzątaniu półek choćby postawić przy śmietniku pod dachem. Na pewno chętni by się znaleźli. Tak robią przecież np. z meblami.

      Usuń
  18. U mnie w wiejskiej bibliotece książki stare zostawia się na zewnątrz na regale, z których każdy może je sobie zabrać. Obawiam się, że sporo trafia stamtąd na makulaturę. Ja część zabieram do domu, ale miejsca powoli zaczyna brakować. I co zrobić z książkami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie można kupić za złotówkę. Czasami stamtąd coś zabieram i często są to naprawdę fajne tytuły.

      Usuń
  19. "Gorzka czekolada" jest rewelacyjna - już za nią samą warto by było dać 3 złote! :) Wspaniałe łupy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie słyszałam, że to bardzo dobra książka. :)

      Usuń
  20. piękne TYTUŁY. a ZNISZCZYĆ , TOĆ TO BESTIALSTWO, nie tylko na książkach, ale i drzewach, które swój żywot zakończyły, dla przyjemności ludzkiej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, będzie z tego np. papier toaletowy. :(

      Usuń
  21. Ależ Ci zazdroszczę :) - napisałabyś lepiej, gdzie w takich akcjach ratunkowych można wziąć udział :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz się trafiło. Znajomy dał mi znać, że na skup ktoś przywiózł książki w dobrym stanie. Ale może można w okolicznych skupach popytać?

      Usuń
  22. Szkoda. że tyle książek się marnuje.
    \Gratuluję zakupu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano szkoda. Tym bardziej, że to wcale nie są mało popularne tytuły i większość jest w dobrym stanie.

      Usuń
  23. Niesamowity stos ....za 3 zł!
    Szkoda, że nie wyprzedają tych tytułów za 1 zł, rozeszłyby się jak świeże bułeczki i nie musieliby wywozić na recykling.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla osób prywatnych to pewnie niekiedy za dużo zachodu.

      Usuń
  24. O rany, ależ ci się poszczęściło! Całe trzy złote, no no no :)

    OdpowiedzUsuń
  25. O kurde, też bym chciała dorwać kilka takich książek w swoje łapki :) Gratuluję zdobyczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :)
      Miałam szczęście.

      Usuń
  26. Mielić książki? Matko, mam zawał! Jak tak można!
    A tobie gratuluję nabytków, Gryffin chciałabym poznać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko można, ale i nawet się robi.

      Usuń
  27. O matko święta! Mnie nie można by było wpuścić na coś takiego, bo ja bym przygarnęła tyle książek, na ile by mi portfel wystarczył :P Cudowna okazja! Sparks i Zafon, no nie mogę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biorąc pod uwagę cenę, naprawdę sporo mogłabyś nabyć w ten sposób.

      Usuń
  28. Jak zorganizowałaś te zakupy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypadkiem, niestety. Dostałam cynk od znajomego, że ktoś przywiózł książki w dobrym stanie na skup i miałam okazję je odkupić w cenie skupowej. Jednorazowa akcja, niestety.

      Usuń
  29. No właśnie, ja też bym chętnie przygarnęła!

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie dość, że się obłowiłaś, to jeszcze zrobiłaś dobry uczynek :D Super! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetny stos, jak Ci się udało zdobyć te książki? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam wyżej: pojawiły się na skupie. :)

      Usuń
    2. Nie wiem, jak można tak zrobić z książkami. I to niektóre takie fajne tytuły ;)

      Usuń
    3. No cóż - najwyraźniej nie każdy szanuje literaturę. :/

      Usuń
  32. Miłego czytania! :) Rzadko kupuję książki, więc taka akcja byłaby dobrą okazją do wzbogacenia księgozbioru. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, taka gratka mało kiedy się trafia, więc to prawdziwa okazja.

      Usuń
  33. O kurcze, zdradź jak dowiedziałaś się o takim wyprzątaniu magazynu? Też chętnie uwolniłabym wiele książek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od znajomego. Ale to nie było sprzątanie magazynu. Ktoś pozbył się prywatnych zbiorów.

      Usuń
  34. WOW - ja też przygarnę taki stosik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, żeby się udało. ;)

      Usuń
  35. A coś więcej na temat akcji ratunkowej? Bo sama bym chętnie przygarnęła takie książki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również będę wdzięczna za tę informację :)

      Usuń
    2. Niewiele pomogę. Taka jak napisałam wyżej, to była jednorazowa akcja. Dostałam cynk od znajomego, że ktoś przywiózł książki w dobrym stanie na skup i miałam okazję je odkupić w cenie skupowej.

      Usuń
  36. Jak? Dlaczego? Kiedy? Ja też chcę !!! :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Dałabym się pokroić za taki stosik :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się nazywa miłość do książek. :D

      Usuń
  38. Odpowiedzi
    1. Cieszę się z niego tak, że szok. ;)

      Usuń
  39. Ale piękne nabytki - "zazdroszczę " miłej lektury :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do udziału w dyskusji. ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...