poniedziałek, 20 października 2014

Mój ci on!
Historia pewnego Kornika


Dawno, dawno temu, kiedy jesień w Polsce weszła w tę ponurą fazę, w której to świat przybiera barwy z palety szarości, ja myślami byłam już przy bożonarodzeniowej atmosferze, zapachu barszczu z uszkami, choince, prezentach... 

No właśnie, prezentach.

Na blogu pojawiła się wówczas notka Top 10 - świąteczne prezenty książkowe, a w niej zakładki, kubki, torby na książki, podpórki...

No właśnie, podpórki...

Cudne, drogie, ot niespełnialny kaprys.

A teraz wyobraźcie sobie moją radość, gdy zjawiłam się w wakacje u rodziców, a tam, w pokoju, czekał na mnie on, Kornik.


Powyższe i poniższe zdjęcia mówią wyraźnie: mam najfajniejszego Tatę na świecie! Zobaczcie co zrobił dla córki zakochanej w książkach, kotach i gadżetach.


Od dwóch miesięcy dzielny Kornik stoi na straży mojego zbioru książek Harukiego Murakamiego.

A skąd imię? Ano właśnie...
Przyjrzyjcie się uważnie grzbietom podpórkowych książek.



Cudny wzór na grzbiecie zawdzięczam kornikom, które połakomiły się na drzewo i kłapiąc paszczami zrobiły w nim takie właśnie ciekawe wzory. Stąd też i imię kotka.


Mam teraz własną, niepowtarzalną podpórkę. Prezent od serca, który cieszy tak, jak żaden inny.

42 komentarze:

  1. Ale świetny prezent! Kornik jest genialny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam go zawsze na widoku i paszcza mi się śmieje, ile razy na niego spojrzę. :)

      Usuń
  2. Piękny Kornik :0 Oby służył Tobie wiele lat i dzielnie podtrzymywał książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie zjedzą go korniki czy inne kołatki, to myślę, że będziemy jeszcze długo razem. ;)

      Usuń
  3. Bardzo fajny efekt pracy kornika :) Moja koleżanka jednak nie lubi tych stworzeń - ma je w parapecie i strasznie ja drażnią :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Prezent piękny :) A z czego jest zrobiony?

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudna podpórka a jegomość Kornik rewelacja :) Aniu to ile ty posiadasz takich półeczek, że masz taki luzik na niej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie widzisz, jak to wygląda na co dzień, czyli nie posprzątane do zdjęcia. :D
      Ta półka to nadstawka do biurka i możesz mi wierzyć, że wypełniona jest po brzegi. Kotkowi po lewej towarzyszą jeszcze dwa kotki, i lampka, i kilka drobiazgów. Przed książkami też wala się co nieco, a na książkach mieszkają Zezik i Zuzia, pewien Żyd oraz oczywiście stoi tam kilka innych rzeczy. Tak, że sama rozumiesz... :P

      Usuń
  6. Urocza podpórka, ale mnie bardziej cieszy widok kolekcji Murakamiego :) Prezentuje się świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja trochę nie na temat, ale muszę wyrazić swoje oburzenie, że Twój blog nie dostał się do finału eBuki. Zupełnie nie wiem jakim kluczem wybierane są te blogi; jak zwykle zresztą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widocznie nie spełniam wymogów. ;)
      A tak przy okazji - cieszy mnie Twoje oburzenie, bo to znak, że nie potrzebuję nagród i nominacji, żeby mieć grono fajnych czytelników. ;)

      Usuń
  8. Cudo jednym słowem. Wspaniały prezent! Tylko pozazdrościć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. :) Uwielbiam takie sympatyczne prezenty. :)

      Usuń
  9. Jaki wniosek? Musisz częściej bywać w Bieszczadach, może już czekają na Ciebie kolejne piękne prezenty;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, żebym bliżej miała... ;)
      Ale Święta już tuż, tuż. ;)

      Usuń
  10. Wyjątkowy prezent:) Brawa dla Taty:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale świetne! To już wiem, po kim i pomysłowość masz. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że z tą pomysłowością nie idą też umiejętności. :D

      Usuń
  12. Genialna podpórka! Chyba muszę podpowiedzieć mojemu tacie, że też chcę coś takiego :D

    OdpowiedzUsuń
  13. To naprawdę cudowny prezent... dobrze rozumiem Twoją dumę:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna podpórka, uważaj tylko, żeby Ci ten kornik podłogi nie zjadł, bo mnie kiedyś wielgachny kornik parkiet zaatakował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpórka na szczęście jest bezkornikowa. ;)

      Usuń
  15. Przepiękna podpórka. I do tego wyjątkowa, bo wykonana samodzielnie. Niech Ci służy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczny Kornik i kochany tatuś :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Korniki to niedobre stworzonka, ale ten jest wyjątkowy! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę w końcu zasugerować bliskim, że potrzebuję co najmniej kilka podpórek do książek. Mam nadzieję, że zrozumieją aluzję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Boska podpórka! :) I Twój tata taaaki kochany :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Potwierdzam również tu, kornik jest wyjątkowym ARCYDZIEŁEM :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zaprzeczę, bo dla mnie ma ogromną wartość. :)

      Usuń

Zapraszam do udziału w dyskusji. ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...