piątek, 18 października 2019

Zdarzyło się we wrześniu 2019




Wrzesień niby spędziłam w Poznaniu, a jednak w ciągłym ruchu. Poznański Festiwal Kryminału Granda jak zwykle przyniósł wiele emocji, a reszta miesiąca upłynęła mi na zamykaniu starych spraw i otwieranie się na nowe. Po ponad siedmiu latach niesatysfakcjonującej pracy, w końcu odważyłam się na zmiany. Czy to był dobry krok? Wszystko wskazuje na to, że tak! A tymczasem zapraszam na podsumowanie września.





Strefa czytelnika

  1. Daniel Petr Siostra Śmierć (4/6) - recenzja
  2. Sylwia Zientek Hotel. Varsovie. Królewski szpieg (5) - recenzja
  3. Mariusz Czubaj Około północy (5) - recenzja
  4. Joanna Opiat-Bojarska Kryształowi. Polowanie (4,5) - recenzja
  5. zbiór opowiadań Opowiem ci o zbrodni 2 (4,5) - recenzja
  6. Malcolm XD Emigracja (4) - recenzja
  7. Zyta Rudzka Krótka wymiana ognia (4,5) - recenzja
  8. Piotr Rogoża Niszcz, powiedziała (4) - recenzja
  9. Bartłomiej Grubich Biegacz (3,5) - recenzja
  10. Victoria Helen Stone Dziewczyna zwana Jane Doe

Dziesięć przeczytanych książek to dla mnie ostatnio nie lada wyczyn. Cieszę się tym bardziej, że choć żadna z tych pozycji wielkiej rewolucji w moim życiu nie zrobiła, to i zawodów nie było. Ot, przyjemny zestaw na wrześniowe, coraz dłuższe wieczory. Moim kryminalnym numerem jeden został "nie-tylko-kryminał" Mariusza Czubaja, a w kategorii niekryminalnej zakochałam się w finałowym tomie trylogii Hotel Varsovie.



strefa widza


Filmy

  1. Maciej Pieprzyca Chce się żyć (8/10)


Seriale

  1. Trzynaście powodów (sezon 2 i 3)
  2. Mindhunter (sezon 1)


Nadrabiam zaległości. Bardzo wolno, ale jednak. W końcu obejrzałam poruszający dramat Chce się żyć, połknęłam dwa sezony serialu Trzynaście powodów, w których to scenarzyści przedawkowali zło i melodramatyzm, ale i tak się wciągnęłam. No i nareszcie dorwałam się do Mindhuntera. Jakie to jest dobre, jakie ciekawe! Oglądajcie koniecznie, jeśli interesuje Was temat tego, co siedzi w głowach seryjnych morderców.



strefa melomana


Hoshi Manège à trois


Mayte Martín Por la Mar Chica del Puerto



strefa włóczykija



Poznański Festiwal Kryminału Granda


Granda to jedna z najważniejszych dla mnie imprez w literackim kalendarzu jazdy. Każdy kolejny rok to ogrom ciekawych spotkań - tych oficjalnych i zakulisowych oraz mnóstwo pozytywnych emocji. Po weekendzie z Grandą dochodzę do siebie przez kilka dni i cóż... zaczynam odliczać do kolejnej edycji!













8 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy miesiąc za Tobą. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję zmiany pracy :)
    Chyba nie ma nic gorszego jak tkwić w miejscu, w którym tak bardzo nie chce się być.
    Znam z autopsji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja grandowałam wspomnieniami w tym roku. Powodzenia w nowej pracy!

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie wrzesień był pełen wrażeń..

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzieje się dzieje... nawet jakbyś dodała 1 książkę to warto :) czytanie utrudnia nam funkcjonowanie w świecie stworzonym na zarabianie pieniędzy ;) u mnie teraz trochę gorzej z czytaniem przez to, ale za coś trzeba żyć.

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do udziału w dyskusji. ;)

Wszelkie obraźliwe komentarze oraz reklamy stron będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...