wtorek, 19 kwietnia 2016

Mo Hayder "Wilk"
Pętla się zaciska

Mo Hayder
Wilk
Wyd. Sonia Draga
2016
400 stron
cykl Jack Caffery, tom 7

Są takie wspomnienia, których wolałoby się nie mieć. 
Są takie zdarzenia, o jakich chce się zapomnieć z całych sił. 
Są takie dramaty, których nie da się, ot tak, zostawić za sobą.

Jeszcze trudniej robi się w chwili, gdy koszmar powraca ze zdwojoną siłą.

Gdy wspomnienia odżywają, a niebezpieczeństwo staje się namacalne.
Gdy nawet we własnym domu, nie możesz się czuć bezpiecznie.
Gdy komuś zależy na tym, by zadać ci ból. Tobie i twojej rodzinie. A ty nawet nie wiesz dlaczego.



Ból, który nie mija


Gdybym miała wskazać pisarkę kryminalną, która tworzy fabuły najmroczniejsze i najbardziej przerażające, nie bawiąc się w subtelności opisuje ohydne zbrodnie, wskazałabym na Mo Hayder. Dodatkowych emocji dodaje fakt, że pomysły na fabuły nie wzięły się z powietrza. Długoletnia współpraca badawcza z brytyjską policją, kontakty z kryminalistami czy prostytutkami, to doskonałe źródła inspiracji. Nawet nie chcę wiedzieć, czy w brytyjskich aktach znajdują się sprawy podobne do tych, o których pisze Hayder.

Wilk jest siódmym tomem cyklu o inspektorze Jacku Caffery (drogie wydawnictwo - wydajcie brakujące tomy, ładnie proszę!). Za postacią głównego bohatera wciąż ciągnie się cień tragedii z dzieciństwa. Inspektor obsesyjnie wraca myślami do zaginięcia brata, do samobójstwa człowieka, którego wini za jego zniknięcie. Nie daje mu spokoju fakt, że nigdy nie znaleziono ciała. Chwyta się ulotnych szans i nadziei, uparcie węszy, wypytuje, nie odpuszcza. Wciąż jego drogi przecinają się z drogami tajemniczego mężczyzny, nazywanego Piechurem. Obydwaj przeszli przez piekło bolesnej straty.

Zakładnicy domu "Pod Wieżyczkami"


Jack Caffery rozdrapuje swoje rany, a Piechur znajduje psa, do którego obróżki przyczepiona była kartka z wołaniem o pomoc. Może to czyjś makabryczny żart, może przerażająca prawda. Czytelnicy szybko zrozumieją, że chodzi o to drugie.

Kilka kilometrów dalej, w położonym na uboczu domu "Pod Wieżyczkami" przebywają Oliver, jego żona Matilda i córka Lucia. Nie ma z nimi tylko brata Lucii, Kirana.





Matilda Anchor-Ferrers uważa, że dom jest nawiedzony. Ale nie - jak się powszechnie sądzi - przez ducha zmarłej osoby, ale przez zbiorowe wspomnienie zdarzenia, do którego doszło piętnaście lat temu, kiedy Kiran miał szesnaście, a Lucia zaledwie piętnaście lat. To był punkt zwrotny w ich życiu. Wypadek, który nieodwracalnie wszystko odmienił. A zdarzył się w letni dzień, całkiem podobny do dzisiejszego. I to w lesie identycznym z tym[1].

Tamtego dnia sprzed piętnastu laty, brutalnie zamordowano parę nastolatków. Jedną z ofiar był były chłopak Lucii. Były, ale wciąż nieobojętny jej sercu. Teraz lokatorzy domu "Pod Wieżyczkami" mają wszelkie powody by sądzić, że morderca wrócił. I że to oni są jego celem. Nim jednak zdążą podjąć decyzję o tym, co dalej, w progu ich domu staje duet policjantów. Mężczyźni sprawdzają teren, by upewnić się, że morderca nie czai się w okolicy. Problemem rodziny jest jednak nie psychopata sprzed lat, a fakt, że wpuścili do domu dwóch zbirów. Nie wiadomo kim są, nie wiadomo czego chcą. Choć właściwie... To drugie wyjaśniają dość szybko i jasno.

Chcemy was nastraszyć. (...) Ale, właściwie, mówiąc "nastraszyć", mam na myśli "porządnie nastraszyć". Powiedzmy, że wasz obecny współczynnik strachu wynosi... czy ja wiem, teraz już strzelam, ale powiedzmy, że wynosi cztery. A ja i mój partner dążymy do dziesiątki[2].




Uwaga! Ten thriller wciąga!


W pierwszej chwili, lektura najnowszego thrillera Mo Hayder, nasunęła mi skojarzenie z filmem Funny Games Michaela Haneke, produkcji, która jest paraliżująco przerażająca. Przebywające w domku letniskowym małżeństwo z dzieckiem, dręczy duet psychopatycznych młodzieńców o sadystycznych skłonnościach. Mając przed oczami kadry z filmu i znając poprzednie książki Mo Hayder, w tym Ptasznika, który mocno mną wstrząsnął, spodziewałam się po Wilku większej dawki makabry, bestialstwa, szokujących scen. I szczerze mówiąc... odetchnęłam z ulgą. Nie znaczy to, że w tym thrillerze tego wszystkiego brakuje (co to, to nie!), ale jeśli porównać tę książkę ze wspomnianym pierwszym tomem cyklu o Jacku, widać, że autorka odeszła nieco od epatowania obrzydliwością, na rzecz zbudowania fabuły pełnej napięcia, psychologicznych gierek i licznych zwrotów akcji. I wcale nie wyszło to źle. Przeciwnie.

Wilk należy do tych historii, które w niemal żadnym momencie nie są takie, jakie się czytelnikowi wydają. Gdy już masz pewność, że wiesz o co chodzi, autorka dokonuje kolejnej wolty i zostawia cię z głupią miną (prawie jak Jeffery Deaver, choć on nadal jest w tym niedoścignionym mistrzem). Mo Hayder świetnie buduje atmosferę, wie w jaki sposób chwycić czytelnika za gardło i sprawić, by tchu brakowało mu do ostatnich stron. Przeplata kadry z domu "Pod Wieżyczkami" ze scenami z udziałem Piechura i Caferry'ego. Gdy w pierwszym z tych miejsc napięcie sięga zenitu, a szanse rodziny na przeżycie maleją, inspektor najpierw walczy z własnymi demonami, a później z czasem. Czy wygra? Nie jest to takie pewne.

Pętla się zaciska. Czasu coraz mniej[3].

Spójrzcie w oczy okładkowego wilka i dajcie się zahipnotyzować. Chyba, że wybieracie się do domu na odludziu. Wówczas lepiej sięgnijcie po jakiś romans.



***

Książkę polecam
miłośnikom mocnych thrillerów
szukającym książek trzymających w napięciu
ceniącym liczne zwroty akcji
szukającym argumentów przeciwko zamieszkaniu na odludziu
nadmiernie ufnym
mającym ochotę na emocjonującą lekturę

***

[1] Mo Hayder, Wilk, przeł. Ewa Borówka, Wyd. Sonia Draga, 2016, s. 20.
[2] Tamże, s. 80.
[3] Tamże, s. 264.

21 komentarzy:

  1. Czytałam tom 1 i 3. Autorka dość mocno pisze, chociaż Ptasznik średnio mi się podobał.Pewnie i tak sięgnę po tę książkę, bo ciężko mi się oprzeć, gdy czytam "mocny thriller":)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie "Ptasznik" mocno ruszył. To było moje pierwsze spotkanie z Hayder.

      Usuń
  2. Nie znam innych, poprzednich książek autorki, ale czuje, że książką trafiłaby w mój gust ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi mrocznie! Autorki nie znam, ale wspomnianego Deavera już tak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To teraz warto nadrobić też Hayder. :)

      Usuń
  4. Gdzieś są pierwsze tomy? Piszesz, że pisarka tworzy tak mroczne i przerażające historie, które na dodatek mają inspirację w rzeczywistości, więc nie mogę zignorować jej twórczości. Ale widzę, że wydawnictwo publikuje w kratkę kolejne części. Ech, nienawidzę tego :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miało być "Gdzież są pierwsze tomy?" :P

      Usuń
    2. Ptasznika wydał Świat Książki, z tego co kojarzę. Te nowsze tomy wydaje Sonia Draga. Coś poszło nie tak przy drugim tomie. Ale jakby co "The treatment" można obejrzeć w wersji filmowej (dobry film!).

      Usuń
    3. Aż się dziwię, że Sonia Draga nie wydaje według kolejności, bo coś kojarzę, że raczej to wydawnictwo trzymało się chronologii. Dzięki za informacje, będę polować na to co jest i wypatrywać nowych publikacji Hayder :)

      Usuń
    4. Może jest jakiś problem z prawami autorskimi?

      Tak czy inaczej, warto się z twórczością tej pani zapoznać. :)

      Usuń
    5. O tym nie pomyślałam, ale jest taka możliwość. W każdym razie masz rację, będę szukać jej książek :)

      Usuń
    6. W takim razie, czekam na recenzje. :)

      Usuń
  5. U mnie taka głupia wina mogłaby wyglądać naprawdę śmiesznie. Chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam jedną książkę Mo Hayder - podobała mi się. :) Na pewno wkrótce będę szukać pozostałych jej powieści. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mgliście pamiętam, że kiedyś czytałam jedną książkę Mo Hayder, ale nie pamiętam szczegółów. Lubię czytać serie po kolei więc jeśli kiedyś wrócę do autorki to pewnie zacznę od pierwszej części ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak najlepiej. Szkoda, że drugi tom nie wyszedł w Polsce. :(

      Usuń
  8. Jeśli nie etapuje obrzydliwością, a stawia na psychologiczne zagrywki- to hm... może będę zainteresowana.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo intryguje mnie ta książka! Z pewnością po nią sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do udziału w dyskusji. ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...