poniedziałek, 30 listopada 2015

Co w wydawnictwach piszczy
(grudzień 2015)

*** subiektywne zestawienie premier i wznowień ***


Amber

Rachel Wells Rodzina kota Alfiego - 15.12

Druga powieść o kocie, ludziach i miłości po bestsellerze "Alfie, kot wielorodzinny".

Ciepła, podnosząca na duchu, inspirująca książka, która przypomina nam, jak zwierzę może odmienić nasze życie. Idealna dla fanów książek "Kot Bob" i "Alfie, kot wielorodzinny".

Edgar Road była zwyczajną londyńską ulicą. Mieszkali przy niej ludzie, którzy ledwo zamieniali ze sobą słowo. Potem pojawił się Alfie i zmienił życie wszystkich rodzin, które poznał, i zbliżył do siebie wszystkich mieszkańców. Teraz nowa rodzina wprowadza się na Edgar Road. To oni najbardziej potrzebują pomocy Alfiego. Czy uda mu się rozjaśnić ich życie? Czy jest już za późno, żeby utrzymać rodzinę razem?

niedziela, 29 listopada 2015

Suzanne Collins "Kosogłos"
Mam dość roli pionka!

Suzanne Collins
Igrzyska śmierci. Trylogia
Wyd. Media Rodzina
2015
822 strony
Trylogia Igrzyska śmierci, tom 3
Nie da się pisać o trzecim tomie tak, by choć częściowo nie zdradzić tego, co zdarzyło się w dwóch poprzednich, więc jeśli nie macie za sobą czy to lektury książek czy zaliczonych seansów filmowych, raczej pomińcie ten tekst zadowalając się stwierdzeniem, że Kosogłos okazał się bardzo dobrym zamknięciem Igrzysk śmierci.

sobota, 28 listopada 2015

[4] Andaluzyjska przygoda: Granada (Albaicín)

Albaicín


Znacie to uczucie, kiedy to zjawiacie się w nowym miejscu i od razu wiecie, że TO JEST TO? Że tu moglibyście zakotwiczyć na dłużej, wydeptywać ścieżki lub w kółko chodzić tymi samymi, już utartymi? Na każdym kroku robicie "ach!" lub "och!" i jedyne co Was martwi to fakt, że ta chwila nie będzie trwać wiecznie, bo za moment trzeba będzie zostawić to magiczne miejsce za sobą.

Tak właśnie było ze mną i Granadą, miastem, w którym płynęły łzy, padał deszcz, świeciło słońce, grała muzyka, serce biło radośnie, usta same wyginały się w uśmiechu, a świat wydawał się tak niesamowicie magiczny. Za mało czasu przeznaczyliśmy na Granadę i to był największy minus naszego andaluzyjskiego planu. Niestety, na zmiany nie było już szans. Chociaż... Tak, Granada pojawi się jeszcze pod koniec relacji z wycieczki do Andaluzji. Zrezygnowaliśmy ze zwiedzania Malagi na rzecz powrotu do tego miasta tylko po to, by zobaczyć zachód słońca nad Alhambrą i zjeść romantyczny obiad u stóp wzgórza, na którym rozciąga się ten słynny kompleks pałacowy, dawna twierdza mauretańskich kalifów.

piątek, 27 listopada 2015

Katarzyna Molęda "Szwedzi. Ciepło na północy"
Depresyjne ponuraki?

Katarzyna Molęda
Szwedzi. Ciepło na północy
Wyd. Czarna Owca
2015
354 strony
Nigdy nie byłam w Szwecji. Mam ten kraj w podróżniczych planach, ale z racji tego, że jestem zdecydowanie ciepłolubna, nie są to plany zbyt bliskie. 

Zresztą, takiej Szwecji, o jakiej pisze Katarzyna Molęda, nie zdążyłabym poznać podczas urlopu, dlatego tym chętniej sięgnęłam po jej książkę Szwedzi. Ciepło na północy. Bo co ja właściwie wiem o mieszkańcach tego skandynawskiego kraju? I ile z tego co wiem, jest powtarzanym z ust do ust stereotypem, a ile prawdą? Okazuje się, że wiem niewiele.

Szwecja jest skrajna. Jest krajem, w którym akceptacja dla inności, indywidualizm, zaangażowanie w politykę oraz zaufanie i poczucie bezpieczeństwa są na najwyższym poziomie, a religijność, szacunek dla autorytetów, posłuszeństwo, duma narodowa i tradycyjne wartości rodzinne odgrywają najmniejsza rolę. To jest książka o zwyczajnych ludziach w ekstremalnym społeczeństwie[1].

Witamy na planecie Szwecja. Niby niedalekiej od polskich ziem, a zupełnie od niej różnej.

czwartek, 26 listopada 2015

Na co do kina?
* grudzień 2015 *

Subiektywne zestawienie potencjalnie dobrych filmów.


4 grudnia

Ron Heward W samym sercu morza

Zimą 1820 r. płynący z Nowej Anglii statek wielorybniczy Essex został zaatakowany przez przerażające stworzenie — gigantycznego kaszalota o niezłomnej woli i niemal ludzkim pragnieniu zemsty. Ta autentyczna katastrofa morska zainspirowała Hermana Melville’a do stworzenia powieści "Moby Dick". Jednak autor książki opisał tylko część tej historii. Film "In the Heart of the Sea" przedstawia, jak uczestnicy wyprawy, którzy pozostali przy życiu po starciu z wielorybem, walczą o przetrwanie, przekraczając granice własnej wytrzymałości i dokonując niemożliwego. W obliczu żywiołu i głodu przerażona i zrozpaczona załoga statku Essex, zwątpi w swoje najgłębsze przekonania: wartość ludzkiego życia i moralność swojego zajęcia. Tymczasem kapitan będzie próbował odnaleźć drogę do domu, a pierwszy oficer postawi sobie za cel pokonanie wieloryba.

środa, 25 listopada 2015

Katarzyna Puzyńska "Utopce"
Uwolnić bestię

Katarzyna Puzyńska
Utopce
Wyd. Prószyński i S-ka
2015
600 stron
cykl Policjanci z Lipowa, tom 5.

Utopiec to podstępny demon wodny z mitologii Słowian (...). Utopiec rodzi się z duszy poronionego płodu albo duszy topielca. Nie jest za przyjemny, bo zajmuje się głównie topieniem ludzi i zwierząt. Wygląda też nieciekawie. Ma zieloną oślizgłą skórę i nieproporcjonalnie do reszty ciała dużą głowę.*

Tyle o mitologii. Tymczasem tytułowe Utopce, to niewielka wieś położna niecałe trzynaście kilometrów od Lipowa. Lipowo zaś jest miejscowością nieco większą, o czym świadczy choćby fakt, że znajduje się w niej posterunek policji. Inna rzecz, że losy komisariatu są niepewne, składa się bowiem na niego gro dziur budżetowych, a placówka znalazła się na liście obiektów do zamknięcia.

Nierozwiązana zagadka


Na szczęście dla jednych, na nieszczęście dla innych, nie ma człowieka o krystalicznej przeszłości. Władająca placówką w Lipowie komisarz Klementyna Kropp postanowiła przeszukać papiery dotyczące komisarza Olafa Czajkowskiego, stojącego za decyzją o likwidacji jej miejsca pracy. Tak szukała, że znalazła. Niby nie była to historia, która kładłaby się cieniem na opinii Czajkowskiego, ale wystarczyła, by komendant zaproponował ekipie z Lipowa układ. Oni rozwiążą tajemnicę sprzed trzydziestu lat, on zrobi korektę na liście likwidowanych placówek.

wtorek, 24 listopada 2015

Suzanne Collins "W pierścieniu ognia"
Pamiętaj, kto jest twoim wrogiem

Suzanne Collins
Igrzyska śmierci. Trylogia
Wyd. Media Rodzina
2015
822 strony
Trylogia Igrzyska śmierci, tom 2

To nie tak miało być. Wygrana w Głodowych Igrzyskach miała być nagrodą, przynieść sławę, ale przede wszystkim możliwość godnego i bezpiecznego życia. Tzn. godnego i bezpiecznego jak na warunki panujące w dwunastym dystrykcie kraju zwanego Panem, państwa powstałego po licznych katastrofach tam, gdzie obecnie wciąż jeszcze istnieje kontynent zwany Ameryką Północną.

Zwycięzca Igrzysk zostaje mentorem i wspiera kolejnych nieszczęśników trafiających na arenę, na której co roku dzieci walczą o przetrwanie, mając świadomość, że tylko jedno z nich może ujść z życiem.
Zwycięzca nie musi martwić się o głód i chłód. Wraz z rodziną przenosi się do Wioski Zwycięzców, bogatego osiedla, w którym domy wyposażone są w takie luksusy jak łazienka czy ciepła woda.

To nie tak miało być. A jednak coś się zmieniło. Brawurowa decyzja głównej bohaterki, Katniss Everdeen, w finale pierwszego tomu trylogii Igrzysk śmierci okazała się kamyczkiem zdolnym zapoczątkować lawinę.

Nietrudno zgadnąć, że nie każdy był zadowolony z takiego obrotu spraw. Ale lawina już ruszyła...

poniedziałek, 23 listopada 2015

Filmowy Paryż: "Samba"



Szukałam filmu ciepłego, takiego, który pozwoli oderwać się od niewesołych myśli. Od ataku terrorystycznego w Paryżu nie minęła nawet doba i ostatnie, na co miałam ochotę, to tak często przeze mnie oglądane thrillery czy dramaty.

Ludzie na Facebooku spisali się wspaniale. Polecili mi mnóstwo filmów. Wśród nich znalazł się Samba. Tak trafiłam do Paryża, tak poznałam tamtejszych imigrantów. Dziwny sposób na to, by nie myśleć o aferach z imigrantami w tle, o wszystkich ciężkich słowach, dramatycznych wydarzeniach, niebezpiecznych sytuacjach. Dziwny, ale skuteczny. 

niedziela, 22 listopada 2015

[23] Spotkania autorskie: Michał Olszewski



Mimo, że nie czytałam jeszcze żadnej jego książki (jestem na etapie podczytywania ostatniej), nie mogłam odpuścić tego spotkania. Powód był prosty: Michał Olszewski jako pierwszy polski autor został wyróżniony nagrodą im. Ryszarda Kapuścińskiego za reportaż literacki. Nagrodę tę zapewnił dziennikarzowi wydany w ubiegłym roku zbiór tekstów Najlepsze buty na świecie. Byłam więc ciekawa co ma do powiedzenia ten pierwszy przed innymi, no i tak po cichu wam powiem, że zamierzam nieco poszerzyć swoją wiedzę o Polsce i świecie, co wiąże się z częstszym sięganiem po reportaże. Dlaczego więc nie zacząć od tych najbardziej uznanych? 

sobota, 21 listopada 2015

M.J. Arlidge "Powiedz panno, gdzie ty śpisz"
"Anioł z apetytem na krew"

M.J. Arlidge
Powiedz panno, gdzie ty śpisz
Wyd. Czwarta Strona
2015
432 strony
Ależ ja czekałam na tę książkę! Pamiętam ile emocji dostarczył mi thriller Ene, due, śmierć, w którym M.J. Arlidge stworzył nie tylko trzymającą w napięciu fabułę i ciekawą zagadkę kryminalną, ale przede wszystkim doskonale dopracował warstwę psychologiczną. Po tej książce ciężko się pozbierać, bo trudno nie zadawać sobie w trakcie lektury pytań, na które nie można znaleźć odpowiedzi siedząc w wygodnym fotelu i dzierżąc w dłoniach czterysta stron fikcji literackiej. Jak zachowałabym się w takiej sytuacji jak ta z debiutu obiecującego brytyjskiego pisarza? Nie mam pojęcia i szczerze mówiąc trochę mnie to przygnębia, choć wiem, że nie mnie jedną gniecie taka niewiedza.

Czekałam niecierpliwie na kontynuację cyklu z Helen Grace i w końcu Powiedz panno, gdzie ty śpisz trafiło w moje ręce. Oczekiwania miałam spore, ale wiedziałam, że autorowi niełatwo będzie stworzyć coś lepszego, co z jednej strony jest fikcyjną, mrożącą krew w żyłach historią, która raczej nie stanie się udziałem przeciętnego Kowalskiego, z drugiej strony - zmusza Kowalskiego do zadania sobie wspomnianych niełatwych pytań.

piątek, 20 listopada 2015

Karolina Wilczyńska "Marzenia szyte na miarę"
Powieść-plaster

Karolina Wilczyńska
Stacja Jagodno. Marzenia szyte na miarę
Wyd. Czwarta Strona
2015
340 stron
cykl Stacja Jagodno, tom 2

Obawiałam się powrotu do Jagodna, a jednocześnie nie mogłam go doczekać. Pierwszy tom cyklu Stacja Jagodno Karoliny Wilczyńskiej, Zaplątana miłość, był lekturą niezłą, ale mając w pamięci świetną powieść Jeszcze raz, Nataszo wiedziałam, że autorkę stać na więcej. 

Okazało się, że przeniesienie większości akcji z Kielc do Jagodna, ogromnie pozytywnie wpłynęło na całość. Cóż... Mieszkająca tam Babcia Róża ma dobry wpływ nie tylko na pozostałych bohaterów, ale i na czytelników oraz ich odbiór książki. Nie znaczy to, że nie wydarzy się nic złego, że w powieści zabraknie czarnych charakterów, ale całość ma zdecydowanie lżejszy charakter i daje o wiele bardziej pozytywny ładunek energii.

czwartek, 19 listopada 2015

Na stosiku książki rosną #30



Miała być recenzja, ale z racji tego, że nie da się jednocześnie być na spotkaniu autorskim Michała Olszewskiego i pisać o książce Karoliny Wilczyńskiej, to dziś notka ratunkowa, która pojawia się zawsze wtedy, kiedy na bardziej ambitne posty nie ma szans.

środa, 18 listopada 2015

[3] Andaluzyjska przygoda: Setenil de las Bodegas



No cóż, już drugiego dnia wycieczki stało się to, czego się obawiałam. Po prostu nie chciałam i nie potrafiłam ruszyć dalej! W Rondzie panowała atmosfera fiesty, a samo miasteczko okazało się bardzo przyjemnym miejscem. Chętnie pospacerowałabym po okolicy, dłużej posiedziała nad kanionem El Tajo, zwiedziła muzeum corridy, w jednej z licznych knajpek spróbowała zupy z migdałów. Niestety. Trudno zwiedzić rozległą Andaluzję spędzając większość czasu w pierwszej z odwiedzanych miejscowości. Uległam rozsądkowi (no dobra, głównie był to rozsądek męża i męża argumenty) i w końcu dałam się wpakować do samochodu.

Kierunek: Setenil de las Bodegas!

wtorek, 17 listopada 2015

Jean Teulé "Trujący anioł"
Ankou, pomocnica Śmierci

Jean Teulé
Trujący anioł
Wyd. Sonia Draga
2015
254 strony
- Czemu przez Ankou ludzie umierają?
- Czemu?... On nie potrzebuje powodu, po prostu jeździ sobie tym wozem, który wiecznie skrzypi: łik... łik... Albo spotyka ludzi, albo sam do nich wchodzi, na nikogo nigdy się nie gniewa. Ścina kosą i tyle. Idzie od domu do domu, to jego robota. Robota pomocnika Śmierci[1].

Przyszła na świat w 1803 roku w małej miejscowości położonej w Bretanii. W wieku siedmiu lat straciła matkę, trafiła pod opiekę jej sióstr, pracujących na plebanii w Bubry jako służące. Pod okiem jednej z nich nauczyła się gotować. Mówi się, że w ciągu 18 lat zatruła co najmniej 36 osób.

Hélène Jégado - francuska służąca i kucharka. Seryjna morderczyni, która była niczym Ankou, idąc od domu do domu odbierała ludziom życia.

poniedziałek, 16 listopada 2015

Jens Lapidus "Vip room"
Bogaci mogą wszystko

Jens Lapidus
Vip room
Wyd. Marginesy
2015
496 stron
cykl Emilie i Teddy, tom 1

Następcy Henninga Mankella, pisarze na miarę Stiega Larssona czy konkurenci Jo Nesbø zjawiają się na księgarnianych półkach jak grzyby po deszczu. Wystarczy być skandynawskim pisarzem kryminałów płci męskiej, by dorobić się podobnej etykiety. Kariery pisarek kwitną natomiast w cieniu sławy Camilli Läckberg.

Na okładce Vip Roomu (upiornej i niepokojącej od frontu i zdecydowanie sympatyczniejszej z  tylu), Jens Lapidus widnieje jako ten, który wymieniany jest zaraz po autorze trylogii Millenium (tak, dla mnie mimo niedawno wydanej kontynuacji pióra Davida Lagercrantza, jest to trylogia i nic tego nie zmieni, choćby spadkobiercy Larssona chcieli uczynić z niej cykl na podobieństwo Sagi o ludziach lodu, liczący 47 tomów). 

Czy Jens Lapidus jest wymieniany pierwszy, drugi, czy szesnasty, czy wymieniany przez krytyków, dziennikarzy, wydawców, czytelników, czy nie wiem jeszcze kogo - nie ważne. Ważne, że jego Vip room to dobra książka i nie potrzebuje porównań do innych.

niedziela, 15 listopada 2015

Co w wydawnictwach piszczy
(listopad 2015 - cz. 2)

*** subiektywne zestawienie premier i wznowień z drugiej połowy miesiąca ***

Akurat

Agnieszka Haska, Jerzy Stachowicz Bezlitosne. Najokrutniejsze kobiety dwudziestolecia międzywojennego - 18.11

Dwudziestolecie międzywojenne to niezwykły okres budowy niepodległej Polski, gwałtownych tarć politycznych, wielkiego kryzysu a zaraz potem szybkiego rozwoju gospodarki, a także emancypacji kobiet. Niektóre z nich tak bardzo wzięły sobie do serca hasła równouprawnienia, że śmiało wkroczyły na ścieżki do tej pory zarezerwowane dla mężczyzn, wiodące ku najcięższym przestępstwom, najokrutniejszym zbrodniom, bezwzględnym napadom i porwaniom.

O mrożących krew w żyłach dokonaniach zbrodniarek z zapałem informowała prasa brukowa; i właśnie przez pryzmat tych pisanych specyficznym językiem, sensacyjnych doniesień autorzy książki pokazują świat zbrodni w stylu retro, w którym główne role odgrywały bezwzględne kobiety.

Doskonale udokumentowana, bogato ilustrowana książka wciąga jak najlepsza powieść sensacyjna, równocześnie niosąc ogromny ładunek fascynujących informacji o świecie, którego już nie ma, a do którego wciąż z nostalgią wracamy wspomnieniami.

sobota, 14 listopada 2015

Suzanne Collins "Igrzyska śmierci"
Wesołych Głodowych Igrzysk!

Suzanne Collins
Igrzyska Śmierci. Trylogia
Wyd. Media Rodzina
2015
822 strony
trylogia Igrzyska śmierci, tom 1

Powroty do przeczytanych książek nie zdarzają się zbyt często. Ilekroć nachodzi mnie myśl, by wrócić do jakiejś historii, zerkam na półki uginające się od książek, piętrzące się stosy, recenzenckie zaległości. 

Ochota na powrót mija jak ręką odjął, choć... zdarza się, że robię wyjątek. I tak oto, któregoś wieczoru, znowu znalazłam się w Panem, państwie, które powstało na gruzach miejsca znanego niegdyś Ameryką Północną[1].

Nie ma już świata, który znamy. Miejsce, gdzie Amerykanie spożywali apple pies i naleśniki z syropem klonowym, gdzie wielkie emocje wzbudzał baseball, a 4 lipca niebo rozświetlały sztuczne ognie, zniszczyły liczne katastrofy. Susze, burze, pożary, podniesienie poziomu wód oceanicznych. Ludność toczyła brutalną wojnę o żywność. By zapanować nad społeczeństwem, szaleństwu nadano uporządkowaną formę trzynastu dystryktów kierowanych twardą ręką władzy skupionej w centrum - Kapitolu. Nie był to spektakularny sukces, bo początkowa radość z nowego porządku ustąpiła buntowniczym nastrojom. Trzynaście dystryktów stanęło do powstania. Dwanaście z nich po pewnym czasie skapitulowało, ostatni zmieciono z powierzchni ziemi. W Panem nie ma miejsca dla buntowników.

piątek, 13 listopada 2015

[2] Andaluzyjska przygoda: tak się bawi Ronda!



Wybór terminu andaluzyjskiej wyprawy nie był przypadkowy. Chciałam choć na moment poczuć atmosferę panującą w Rondzie w czasie, kiedy odbywa się tam Corrida Goyesca. Co prawda ostatecznie na samą corridę się nie wybraliśmy, ale i tak było fantastycznie!

czwartek, 12 listopada 2015

Daniel Silva "Wielki skok"
Wielka sztuka, wielka forsa, wielcy przestępcy

Daniel Silva
Wielki skok
Wyd. Muza
2015
512 stron
W luksusowej rezydencji położonej nad włoskim jeziorem Como zamordowano jej właściciela. Nim Brytyjczyk, James Bradshaw, przeszedł na emeryturę i zajął się kolekcjonowaniem sztuki, przez kilka lat pracował na Bliskim Wschodzie jako dyplomata. Tajemnicą poliszynela jest fakt, że obecnie Bradshaw niekoniecznie działał legalnie, a przechodzące przez jego ręce obrazy pochodziły z kradzieży. To, w jaki sposób morderca go potraktował bez wątpienia świadczy o tym, że chciał wydobyć od niego jakieś informacje. Czego chciał? Czego szukał?

Obiecujący brytyjski szpieg, który zszedł na złą drogę, współpracownik wywiadu syryjskiego, który wyleciał w powietrze z powodu bomby w aucie, trzy skradzione obrazy pod kopiami wysokiej jakości, magazyn w strefie wolnocłowej e Genewie...[1] to tylko część puzzli budująca fabułę Wielkiego skoku Daniela Silvy.

środa, 11 listopada 2015

Spotkanie z białym tygrysem,
czyli zoo w Libercu



Wielbicielką ogrodów zoologicznych nie jestem (zwłaszcza, gdy mam przed oczami ciasne klatki, marne wybiegi i osowiałe zwierzęta), ale przy okazji wizyty w Libercu nie wyobrażałam sobie, by nie zajrzeć do tamtejszego zoo.

Powody były dwa. Jest to najstarszy ogród zoologiczny w Republice Czeskiej (założony w 1919 roku) i mieszkają w nim białe tygrysy.

wtorek, 10 listopada 2015

Diane Chamberlain "Dar morza"
Radość i troska, błogosławieństwo i ciężar

Diane Chamberlain
Dar morza
Wyd. Prószyński i S-ka
2015
448 stron
Premiera: 12 listopada

Znad morza, z plaży, można przytargać wiele znalezisk. Piękne muszle, błyszczące w słońcu kamienie, przy odrobinie szczęścia - list w butelce lub skrzynię skarbów wypłukaną z zatopionego statku.

Albo noworodka.

poniedziałek, 9 listopada 2015

Ryszard Ćwirlej "Tam ci będzie lepiej"
Poznański Kuba Rozpruwacz

Ryszard Ćwirlej
Tam ci będzie lepiej
Wyd. Czwarta Strona
2015
552 strony
Chciałoby się powiedzieć wszystko dobrze, ale policja, jak panowie wiecie doskonale, niepotrzebna by była, gdyby wszystkie sprawy zmierzały w dobrym kierunku. Więc jeśli pan pułkownik pozwoli, to powiem, że w służbie dobrze i z każdym dniem coraz lepiej, a na ulicach brud, smród i ubóstwo i nic nie wskazuje na to, żeby się coś miało zmienić. Złodziejstwo hula, aż miło, prostytucja i choroby weneryczne niedługo nas wszystkich pożrą, a bandytyzm szerzy się na ulicach nie tylko w dzielnicach lumpenproletariackich, ale wychodzi także na główne ulice. Jednym słowem, panie pułkowniku, wszyscy pracują w pocie czoła, żeby uzasadnić istnienie Policji Państwowej*.

Witamy w Poznaniu z początku 1924 roku.

niedziela, 8 listopada 2015

Ciemne karty historii: Majdanek



Był upalny lipiec, z rodzaju tych, które wyciskają siódme poty nawet z siedzących w cieniu. Zwiedzaliśmy wtedy Zamość, który nieco nas rozczarował, więc nie mieliśmy wyrzutów sumienia, że zamiast planowanego długiego spaceru oraz delektowania się kawą i ciastkiem w jednej z kawiarenek usytuowanych w pobliżu rynku, zadowoliliśmy się dużo krótszą wędrówką, postanawiając jeszcze tego dnia skierować się na Majdanek.

Państwowe Muzeum na Majdanku leży na obrzeżach Lublina. Na jego teren można wjechać samochodem i za niewielką opłatą zaparkować na jednym z trzech wyznaczonych w tym celu placów. Tamtej niedzieli zwiedzających było niewielu. Podejrzewam, że większym zainteresowaniem cieszyły się brzegi jezior czy zacienione parki. Upał był niemiłosierny, ale dzięki temu w ciszy i spokoju mogliśmy zwiedzić teren byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego.

sobota, 7 listopada 2015

Janusz Leon Wiśniewski "I odpuść nam nasze..."
Zielona tasiemka, czyli o zabójstwie Andrzeja Zauchy

Janusz Leon Wiśniewski
I odpuść nam nasze
Wyd. Od Deski Do Deski
2015
224 strony
Wieść o tym morderstwie zelektryzowała Polaków. 10 października 1991 roku Andrzej Zaucha, wokalista, instrumentalista, aktor i kabareciarz, został zastrzelony w pobliżu krakowskiego Teatru STU. Wraz z nim, zginęła młoda aktorka, Zuzanna Leśniak. Motywem morderstwa była zazdrość.

Seria Na F/AKTACH wydawnictwa Od Deski Do Deski, w październiku rozrosła się o trzeci już tom. Po Preparatorze Huberta Klimko-Dobrzanieckiego i Innej duszy Łukasza Orbitowskiego, zlecenie na napisanie historii spod znaku true crime, przyjął Janusz Leon Wiśniewski. Jego dokumentalizowana powieść I odpuść nam nasze... opowiada o zabójstwie cenionego polskiego muzyka jazzowego. Autor wykorzystuje tę historię, by opowiedzieć o sile miłości i zazdrości. A wszystko to oczywiście umieszcza w skrupulatnie odmalowanych polskich realiach początku lat 90' ubiegłego wieku.

piątek, 6 listopada 2015

[22]
Spotkania autorskie
Ryszard Ćwirlej



O sobie mówi, że jest hodowcą liter, przemytnikiem historii. malarzem rzeczywistości (od tego roku nie tylko peerelowskiej). Dzięki niemu Poznań mocno zaznaczył się na mapie polskiej literatury kryminalnej.

Ryszard Ćwirlej ma na swoim koncie sześć tomów cyklu o poznańskich milicjantach (Upiory spacerują nad Wartą, Trzynasty dzień tygodnia, Ręczna robota, Mocne uderzenie, Śmiertelnie poważna sprawa, Błyskawiczna wypłata), jeden tom raczkującego cyklu osadzonego we współczesności (Jedyne wyjście), a niedawno pojawił się pierwszy tom nowej serii, tym razem o poznańskich policjantach z dwudziestolecia międzywojennego (Tam ci będzie lepiej). Jak się jednak okazuje, te pozornie różne cykle mają ze sobą wiele wspólnego, co uważni czytelnicy bez trudu zauważą.

czwartek, 5 listopada 2015

Zdarzyło się w październiku 2015



Uwielbiam październik i nie cierpię go jednocześnie. Literacko dzieje się tak dużo, że aż za dużo, a wybór między tym, a tamtym zawsze uwiera (odpuszczenia festiwalu w Siedlcach nie mogę sobie darować do dziś). Na zewnątrz jest pięknie, kolorowo, ale w torebce trzeba mieć mini aptekę, a zima już zaciera swe lodowate łapy i zastanawia się, kiedy najlepiej zaskoczyć drogowców.

Zobaczcie jak wyglądał mój tegoroczny październik i dlaczego tak fajnie.

środa, 4 listopada 2015

„Słabi rzemieślnicy pozują na artystów”
Rozmowa z Jakubem Winiarskim

Jakub Winiarski
fot. archiwum autora
Znacie Jakuba Winiarskiego? Jeśli w Waszych planach jest napisanie książki - warto go poznać. Jeśli nie, to wcale nie musicie stąd w tej chwili uciekać (w innej także nie). Rozmowa, którą przeprowadziłam z autorem poradnika "Po bandzie" i nauczycielem pisania, moim zdaniem, zainteresuje każdego miłośnika książek, a przecież skoro tu jesteście, to zapewne do nich się zaliczacie.

Nie przedłużając:
Jakub Winiarski, prozaik, poeta, krytyk literacki i nauczyciel creative writing. Opublikował trzy książki poetyckie ("Przenikanie darów", "Obiektyw", "Piosenki starego serca"), dwie powieści ("Loquela", "Kronika widzeń złudnych") oraz poradnik "Po bandzie czyli jak napisać potencjalny bestseller" (we współpracy z Joanną Rawską). Pisarskiego rzemiosła uczy m.in. w Pasji Pisania. Wśród jego uczniów znajdziecie m.in. Katarzynę Kołczewską, Nikodema Pałasza czy Martę Zborowską.
W internecie przesiaduje na stronie Literatura jest sexy.

Trzy pierwsze pytania do Jakuba Winiarskiego mogliście przeczytać w notce Zostań autorem potencjalnego bestsellera! Dziś zapraszam Was na jeszcze bardziej interesującą część dalszą.


Uprzedzam... Żyletki latają w powietrzu! Jest ostro!



wtorek, 3 listopada 2015

Olga Rudnicka "Fartowny pech"
Mafia na wesoło

Olga Rudnicka
Fartowny pech
Wyd. Prószyński i S-ka
2014
304 strony
Czego można się spodziewać po pisarce, która powołuje do życia pięć sióstr o tym samym imieniu, a spokojnej, wręcz nudnej, nauczycielce każde zabetonować zwłoki w piwnicy? Prawdopodobnie wszystkiego! Na przykład tego, że wmiesza się w wojny gangów albo pobije policjanta posługując się dwunastoletnią dziewczynką. Wszystko to oczywiście w białych rękawiczkach, w ramach fabuły komedii kryminalnej.

Dziany, Nadziany i Gianni. Mając pod ręką zestaw tak nazywających się bohaterów, nie ma co liczyć na to, że będzie poważnie. Co prawda trzej panowie to nie to samo co pięć sióstr, ale i oni wystarczą, by sporo namieszać i dostarczyć czytelnikom rozrywki. Fartowny pech Olgi Rudnickiej przeniesie nas do świata policjantów, detektywów i gangsterów, ale nie martwcie się - nie będzie rozlewu krwi, ani drastycznych zdarzeń. 

Chyba, że do tych ostatnich zaliczyć karierę posterunkowego Filipa Nadzianego w social mediach.

poniedziałek, 2 listopada 2015

Irena Matuszkiewicz "Zjazd rodzinny"
Musimy się kochać i szanować

Irena Matuszkiewicz
Zjazd rodzinny
Wyd. Prószyński i S-ka
2015
376 stron
Irenę Matuszkiewicz znałam do tej pory z jednej książki i jednej strony - jako autorkę lekkiej komedii kryminalnej. Po lekturze Nie zabijać pająków taką właśnie etykietkę przykleiłam pisarce, a teraz musiałam zdjąć ją ostrożnie, zwinąć w rulonik i posłać płynnym ruchem do kosza. Wszystko to za sprawą lektury Zjazd rodzinny, pierwszego tomu sagi, która zainteresowała mnie najpierw zdjęciem z okładki, później zawartym na niej cytatem, a w końcu samą fabułą.

Pochodzimy z jednego pnia, musimy się kochać, szanować i wspierać[1].

Z utrzymywaniem więzi rodzinnych bywa teraz różnie. Świat stał się bardziej dostępny, możliwości większe, drogi rozchodzą się coraz łatwiej, o powroty zaś trudniej, bo przecież każdy żyje własnym życiem i nie zawsze ma czas i chęci, by uczestniczyć w cudzym.

Umierają ci, którzy mieli do opowiedzenia historie. Ważne, ciekawe, interesujące, poruszające, mądre. Kiedyś nie chciało się ich słuchać. Teraz często jest już za późno.

niedziela, 1 listopada 2015

Harper Lee "Idź, postaw wartownika"
Gardzę tobą

Harper Lee
Idź, postaw wartownika
Wyd. Filia
2015
366 strony
Premiera: 4 listopada

Idź, postaw wartownika Harper Lee promowane jest jako największy literacki powrót XXI wieku. Trudno z tym polemizować, choć oczywiście można. Ja nie chcę. Wydana 55 lat temu powieść Zabić drozda zrobiła na mnie ogromne wrażenie, a Harper Lee znalazła się w moim zestawieniu pisarzy, którzy powinni wydać nowe książki. Bardzo byłam ciekawa, czy nagrodzona Pulitzerem autorka bestsellera, który doczekał się licznych wznowień, tłumaczeń, świetnej ekranizacji oraz wpisania na listę lektur zakazanych, powtórzy swój sukces.

Nie zapowiadało się jednak na to, że poznam odpowiedź na to pytanie. Amerykanka uparcie odmawiała udzielania się w życiu publicznym, a o wydaniu się nowej książki nie było mowy.

Wiadomość o tym, że na rynku wydawniczym pojawi się kontynuacja Zabić drozda zdumiała chyba wszystkich. Radość szybko jednak ustąpiła wątpliwościom. 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...