wtorek, 10 listopada 2015

Diane Chamberlain "Dar morza"
Radość i troska, błogosławieństwo i ciężar

Diane Chamberlain
Dar morza
Wyd. Prószyński i S-ka
2015
448 stron
Premiera: 12 listopada

Znad morza, z plaży, można przytargać wiele znalezisk. Piękne muszle, błyszczące w słońcu kamienie, przy odrobinie szczęścia - list w butelce lub skrzynię skarbów wypłukaną z zatopionego statku.

Albo noworodka.

Superdziewczyna


Piasek rozkosznie chłodził jej bose stopy, kiedy szła wzdłuż szeregu muszli. Już na wysokości domu Trumpów zauważyła największą muszę, jaką w życiu widziała. Wydała jej się dziwna, trochę uniesiona, jakby w środku nadal znajdował się krab. Zaciekawiona, wyciągnęła nogę i zapiaszczonym palcem przewróciła muszlę. Zamrugała z niedowierzania. Zakrwawione niemowlę! Wrzasnęła, zanim zdążyła się powstrzymać, i z krzykiem popędziła przez plażę, wymachując rękami; teraz żałowała, że jest zupełnie sama.*

Daria Cato miała jedenaście lat, gdy podczas porannego spaceru znalazła na plaży dziecko. Wciąż jeszcze żyło. Pępowina ginęła w piasku.

Kto porzucił maleństwo? Kim była jego matka i co skłoniło ją do pozostawienia dziecka na niemal pewną śmierć? 

Tak niewiele brakowało, by noworodek zmarł na wygładzonej sztormem plaży. To właściwie cud, że zbierająca muszelki dziewczynka go zauważyła, że wzięła na ręce zabierając do domu, zamiast z krzykiem pobiec po kogoś z dorosłych, tracąc tym samym cenne minuty i zmniejszając szanse dziecka na przeżycie.

Poświęcenie


Dwadzieścia dwa lata później Shelly jest już piękną, młodą kobietą. Dramatyczne wydarzenia jakie stały się jej udziałem w pierwszych godzinach życia, nie pozostały bez wpływu na jej intelekt i zdrowie. Dziewczyna jest bardzo krucha, wrażliwa i ma problemy z oceną rzeczywistości. Jest jednak pod dobrą opieką. Zaadoptowała ją rodzina Darii, a po śmierci matki to właśnie Daria przejęła pieczę nad swoją młodszą siostrą, przedkładając jej szczęście nad swoje własne, zostając w rodzinnym Kill Devil Hills zamiast budować przyszłość ze swoim partnerem w miejscu, w którym oboje mogliby się realizować i cieszyć sobą nawzajem.

Tymczasem kobieta zostaje w niewielkiej miejscowości, rozstaje się z partnerem, mieszka z dwiema siostrami. Nie jest to układ idealny, ale szczęście Shelly jest jednocześnie jej własnym szczęściem, a tylko w Kill Devil Hills młodsza siostra czuje się bezpiecznie. Spędzają ze sobą mnóstwo czasu, są dla siebie przyjaciółkami i znają się bardzo dobrze. A może tak im się tylko wydaje?

Stopniowo wychodzi na jaw, że każda z sióstr ma swoje małe i wielkie sekrety, także i dobroduszna, wiecznie uśmiechnięta Shelly.

Kim jesteś, mamo?


Shelly za wszelką cenę chce dowiedzieć się kto jest jej biologiczną matką.

W tym celu pisze list do prezentera programu Prawdziwe historie, który niejedną tego typu tajemnicę zdołał rozwikłać. Wydaje się, że dla dziennikarza będzie to tym łatwiejsze, że przed dwoma dekadami także i on należał do społeczności Kill Devil Hills. Gdy znaleziono noworodka, mężczyzna miał zaledwie kilkanaście lat, ale znał wszystkich wokół, a to i owo nie umknęło jego uwagi. Rory Taylor zaczyna węszyć, pytać, analizować fakty. Nie wszystkim to się podoba, mało kto jest z nim szczery, niektórzy próbują zniechęcić go do pracy. Są też i tacy, którzy zbyt mocno interesują się prowadzonym przez niego śledztwem, by można było uwierzyć, że ich kroki powodowane są jedynie zwykłą ludzką ciekawością. 

Co odkryje Rory? Czy warto odgrzebywać historię sprzed lat nie patrząc na konsekwencje? Jakie tajemnice ukrywają mieszkańcy uroczego, nadmorskiego zakątka? Kto coś przemilcza? Kto kłamie? Komu zależy na ukryciu prawdy? A przede wszystkim, kim jest matka Shelly?

Prawdziwe emocje


Dar morza Diane Chamberlain jest pierwszą powieścią tej autorki, którą miałam okazję przeczytać. Teraz już wiem, co może być przyczyną licznych pozytywnych recenzji jej książek i dlaczego z biblioteki powieści Amerykanki znikają szybciej, niż wypowiada się jej nazwisko. Pisarka stworzyła opowieść pełną tajemnic, poplątanych, niełatwych relacji międzyludzkich, zbudowała malowniczą scenerię i wrzuciła w nią bohaterów, których perypetie nie mogą nie wzbudzać emocji. Być może niezbyt często (na szczęście, oczywiście) jedenastolatki znajdują na plaży noworodki, ale ten zdumiewający początek stanowi fundament opowieści o ludziach, których emocje łatwo zrozumieć, w których sytuacje nietrudno się wczuć, których problemy bywają i naszymi problemami.

O dziwo, mimo iż kłopotów, z jakimi borykają się bohaterowie jest sporo, nie ma się wrażenia przesytu. Za to jest nad czym myśleć, czym się emocjonować. Jak uporać się z małżeńską zdradą? Jak ułożyć życie po rozwodzie? Jak znaleźć wspólny język z nastoletnim synem i ustrzec go przed tym, co złe? Co zrobić, gdy przyjaźń to za mało, a druga strona łypie okiem w zupełnie innym kierunku? Jak nie być nadopiekuńczym i jak sobie z nadopiekuńczością radzić? Co czuje porzucone dziecko? Co kieruje matką, która zostawia bezbronne maleństwo na pastwę morskich fal? Jak poradzić sobie ze stratą bliskiej osoby? Jak żyć z kłamstwem, które męczy? Jak z tajemnicą, co uwiera? Jak kochać, gdy kochać nie wolno? Bohaterowie radzą sobie w wielu trudnych sytuacjach. Czasem przytłaczają ich ciężary problemów bądź negatywne emocje. Dar morza nie jest jednak książką przygnębiającą, pesymistyczną, bo człowiek jest słaby i silny jednocześnie. Upada i wstaje. Walczy. Czasem przegrywa. Zawsze są jednak tacy, którzy z bitew wychodzą z tarczą. Z uśmiechem. Z nadzieją.

Diane Chamberlain pisze o potrzebie poznania własnej tożsamości, o tym jak mało wiemy o swoich bliskich, o odpowiedzialności za swoje czyny i o tym, że poświęcenie dla innych (nawet z miłości!), niekoniecznie jest gwarantem szczęścia. Wiele tu emocjonujących momentów, nietrudno zżyć się z bohaterami. Nastrój tajemnicy i delikatne napięcie, towarzyszą czytelnikowi nieustannie. Im bliżej rozwiązania zagadki, tym większa niepewność, czy poznanie prawdy przyniesie bohaterom ulgę, czy sprowadzi na nich cierpienie.

Nie wiem jak Dar morza wypada na tle poprzednich powieści autorki. Wiem, że jest to piękna opowieść pełna sekretów i uczuć. Jest w niej niepokój, ale też dużo ciepła. Są momenty dramatyczne, ale i piękne, wzruszające. W tle morze to faluje spokojnie, to stanowi zagrożenie. Gdyby mogło mówić, wyrzuciłoby na brzeg wiele sekretów.

***

Książkę polecam
miłośnikom powieści obyczajowych
wielbicielom tajemnic rodzinnych
poszukującym historii pełnych emocji
szukającym powieści o zwykłych ludziach

***

* Diane Chamberlain, Dar morza, przeł. Alina Siewior-Kuś, Wyd. Prószyński i S-ka , 2015.

***


60 komentarzy:

  1. Przeczytałam trzy książki tej autorki i powiem Ci, że śmiało możesz czytać, bo każda jest bardzo fajnie napisana i porusza inny temat. "Dar morza" na pewno przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie! Czasami mam ochotę na podobne lektury, więc będę wiedziała gdzie ich szukać.

      Usuń
  2. Diane Chamberlain to jedna z moich ulubionych piarek juz od dawna :) na kazda jej ksiazke czekam z utesknieniem i jednoczesnie delektuje sie ich lektura :) "Dar morza" to zdecydowanie cos dla mnie i nie omieszkam jej przeczytac! Zwlaszcza ze swoja recenzja niesamowicie rozbudzilas moja ciekawosc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się. :)
      A sama jestem ciekawa pozostałych jej książek.

      Usuń
  3. Czułam, że warto rozejrzeć się za tą książką :) Polecam Ci "W słusznej sprawie", po którą sięgnęłam raczej ze względu na podejmowaną tematykę niż nazwisko na okładce, ale byłam naprawdę pozytywnie zaskoczona stylem Diane Chamberlain oraz samą historią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że postaram się wcisnąć co jakiś czas książkę tej autorki w kolejkę. :)

      Usuń
  4. Trochę mogłaby autorka przystopować (albo wydawnictwo z wydawaniem), bo jeszcze "Milczącej siostry" nie przeczytałam, a kilometrowa kolejka w bibliotece nie maleje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo chcę poznać twórczość autorki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tę książkę mogę polecić z czystym sumieniem. :)

      Usuń
  6. Właśnie zaczynam czytać tę książkę :) Powieści Diane Chamberlain uwielbiam, więc cieszę się, że i tobie przypadła do gustu jej twórczość :) Polecam ci teraz Sekretne życie Cee Cee Wilkes albo W słusznej sprawie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę się starała nadrobić zaległości w znajomości jej książek. :)

      Usuń
  7. Mam nadzieję, że do mnie też dotrze egzemplarz ;) A tymczasem dzisiaj u mnie recenzja innej, starszej książki Diane Chamberlain ;) Zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzę jak uporam się z moim planem na wieczór. ;)

      Usuń
  8. Ot, takie babskie czytadła. Mnie się podobała Zatoka o północy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam trochę inne wyobrażenia o babskich czytadłach. Tzn. określenie rezerwuję raczej dla lekkich bzdurek, a ta książka taką nie jest.

      Usuń
  9. Mam książkę na czytniku i muszę się za nią zabrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Książkę mam już na swojej półce i jak tylko znajdę wolniejszą chwilę to wezmę się za jej czytanie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie czytałam jeszcze ani jednej książki tej autorki, chociaż na swojej półce mam dwie. Jak widzę źle robię nie biorąc się za jej twórczość, to dziwne, bo emocje lubię, dlatego wygrzebię niebawem jej powieść niech łapie światło dzienne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Połóż je sobie w widocznym miejscu. ;)

      Usuń
  12. Dawno temu czytałam jedną z książek autorki i po dziś dzień wspominam ją bardzo miło. Pamiętam taki niesamowity klimat jaki mnie otoczył w trakcie czytania. Widzę po Twojej recenzji, że autorka zyskała kolejną fankę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na to wygląda. :)
      Nie łudzę się, że od razu przeczytam wszystkie jej książki, ale na pewno stopniowo będę się starała je poznać.

      Usuń
  13. Tej książki wyczekuję już od dawna, więc postaram się, żeby jak najszybciej wpadła w moje ręce.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam za sobą dwie inne książki autorki i na pewno chcę poznać kolejne :) A swoją recenzją narobiłaś mi ochoty na ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak inne, ale tę polecam z czystym sumieniem. :)

      Usuń
  15. Coś czuję, że kiedyś trafi w moje rączki ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Widzę, że Chamberlain porusza się w obrębie podobnych tematów, co Liane Moriarty, której "Wielkie kłamstewka" teraz przeczytałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tej drugiej pani nie znam.

      Usuń
  17. Uwielbiam Chamberlain, czytałam już kilka książek jej autorstwa, ale jakoś przegapiłam najnowszy tytuł. Zaraz dopiszę do listy "chcę przeczytać".

    OdpowiedzUsuń
  18. to, że jest piękną opowieścią, przekonuje mnie, jestem za :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Chyba nic nie czytałam jeszcze tej autorki. Jeśli tylko dostanę gdzieś tę książkę, to przeczytam ją.
    Zapraszam do siebie: http://www.szeptyduszy.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. Mi zostało jeszcze kilkadziesiąt stron i jutro piszę moją opinię :) Cieszę się, że Tobie książka się podobała, bo bardzo cenię sobie tą autorkę. Tymczasem - zapraszam na relację z Grandy u mnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo... Postaram się zajrzeć jak już ogarnę plan wieczoru. Ciekawa jestem Twoich refleksji. :)

      Usuń
  21. Do tej pory przeczytałam już osiem książek autorki i każda mnie zachwyciła, tę na pewno też przeczytam :) ach zazdroszczę Ci że Ty już ją przeczytałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty pewnie też nie będziesz długo zwlekać. :)

      Usuń
  22. Bardzo rzadko czytam obyczajówki, ale te autorstwa Diane Ciamberlain bardzo lubię. "Dar morza" przeczytam z przyjemnością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też niezbyt często i ilekroć trafiam na taką książkę jak ta, to zaczynam tego żałować.

      Usuń
  23. Od dawna sobie obiecuję, że wreszcie poznam twórczości tej pisarki, ale jak to u mnie, na obietnicach się kończy. Postaram się zmotywować, bo ciekawi mnie fabuła tej powieści. Jednak najpierw przeczytam "Prawo matki", bo mam już książkę u siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to. Też ciągle tylko czytałam cudze, pozytywne recenzje i obiecywałam sobie, że w końcu i ja przeczytam.

      Usuń
  24. Diane Chamberlain to dla mnie klasa w sobie, więc z pewnością przeczytam "Dar morza", jak tylko nadarzy się okazja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mam nadzieję sięgnąć po inne jej książki. :)

      Usuń
  25. Ja jeszcze nie miałam okazji zapoznać się z twórczością tej Pani, ale nie jest wykluczone, że w przyszłości to się zmieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Znam książki tej pani, właśnie wczoraj skończyłam "Kłamstwa", z biblioteki przyniosłam dwie następne. Autorka umie poruszyć, stawia na emocje. Może sytuacje które przedstawia nie są codziennością, ale to nie znaczy, że nie mogą się zdarzyć. Nie lubię takich książek, ale Chamberlain pokochałam. A to chyba najlepsza rekomendacja. Głębia przemyśleń powoduje książkowego kaca. Polecam wszystkie jej książki. Koniecznie przeczytaj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytam. :) Na pewno nie od razu, bo sporo książek czeka w kolejce, ale się postaram. :)

      Usuń
  27. Jeszcze nie czytałam nic tej autorki ale chyba czas to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie. W każdym razie "Dar morza" polecam z czystym sumieniem. :)

      Usuń
  28. Chamberlain ciągle przede mną, ale chyba nie przeczytałam ANI JEDNEJ negatywnej recenzji jej książek, więc nie powiem, intryguje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm... Tak sobie myślę, że ja też nie trafiłam na żadną negatywną. Ciekawe. :D

      Usuń
  29. Którą z książek tej autorki najbardziej polecasz jestem po książce " Kłamstawa" i bardzo mi się podobało chociaż czegoś mi brakowało pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie pomogę, bo to było moje pierwsze spotkanie z tą autorką. "Dar morza" bardzo polecam, ale czy jest to najlepsza książka Chamberlain? Nie mam pojęcia.

      Usuń

Zapraszam do udziału w dyskusji. ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...