Ustalmy na początku: to nie jest film dla wszystkich. To film dla zakochanych w tańcu i muzyce. Oczywiście przede wszystkim w rytmach hiszpańskich, andaluzyjskich, we flamenco, tytułowej bohaterce muzycznej i wizualnej perełki Carlosa Saury, bo można być miłośnikiem hip-hopu albo kochać walca, a wcale się w świecie Saury nie odnaleźć.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą taniec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą taniec. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 4 stycznia 2018
piątek, 17 marca 2017
Filmowa Kuba: "Dirty Dancing 2"
Dawno, dawno temu, zachęcona licznymi zachwytami, obejrzałam Dirty Dancing. Nie zaiskrzyło. Nudziłam się w trakcie seansu jak mops. Może teraz bardziej bym ten film doceniła, może nie. Faktem jest, że przez tamto rozczarowanie odpuściłam oglądanie drugiej części i pewnie długo bym tę produkcję omijała, gdyby nie moje poszukiwania kubańskich tropów w filmie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

