sobota, 8 sierpnia 2015

Kolorowy Instagram, czyli w poszukiwaniu inspiracji



Na hasło "kolorowanka" widzę siebie w wieku lat kilku, jak z wyciągniętym językiem ślęczę nad rozłożoną na blacie książeczką i z całych sił staram się tak operować kredką, by nie wyjechać za narzucone linie. 

Czy moda na kolorowanki mnie zdziwiła? Owszem. Nawet bardzo. I pewnie przeszłaby jak wiele innych mód, nie wpływając na mój wolny czas, gdyby nie to, że z Facebooka co rusz atakowały mnie kolorami cudze prace. 

Gdzieś zniknęła wizja dziecięcia pokrywającego kolorem suknie księżniczek, naskórek żab czy gatki Myszki Mickey. Nagle okazało się, że i dorosły może mieć sporo frajdy z kredek i kawałka papieru, nawet jeśli wśród talentów zabrakło mu umiejętności rysowania.


Im więcej przyglądam się cudzym pracom, tym bardziej widzę, jakie cudeńka można stworzyć, nawet jeśli się jest ograniczonym konturami prac zaprojektowanych przez kogoś innego.

Ale... Zaraz, zaraz! Jakie ograniczanie? Tu nie ma granic. Są tylko czarno-białe szkice, które ożywają pod wpływem dotknięcia kredką.

W poszukiwaniu inspiracji ruszyłam tam, gdzie często uda się się w tym celu. Zanurkowałam w czeluściach Instagramu. Początkowo potrzebowałam przewodnika, kogoś, kto pokaże mi, którędy się poruszać, by trafić na konta-perełki. Nieoceniona w tej roli okazała się Agnieszka Tatera, ta sama, która zaraziła pasją kolorowania niejednego blogera czy facebookowicza. Zajrzałam na proponowane przez nią strony i... przepadłam. Zresztą, sami zobaczcie.



***



***



***



***


A tu moje odkrycia:



***



***



***



***



***



***




***

Inspirujące, prawda?

A na koniec koniecznie zajrzyjcie na konto Johanny Basford, autorki rysunków do najpopularniejszej chyba kolorowanki, czyli Tajemnego ogrodu.




Jeśli znacie jakieś ciekawe konta na Instagramie dotyczące kolorowanek, to koniecznie podrzućcie ich adresy w komentarzach!


***

Poczytaj o kolorowankach dla dorosłych na blogu:


24 komentarze:

  1. To prawdziwe dzieła sztuki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale cuda! Jak Ty na to znajdujesz czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie moje, ja znajduję go za mało, żeby nauczyć się malowania takich cudeniek. ;)

      Usuń
  3. Kurczę, rzeczywiście przepiękne niektóre:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rany, jak oni to robią? Nawet zwykłe kolorowanki zamieniają w coś cudownego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest w tym najbardziej niesamowite. :)

      Usuń
  5. Jestem fanką, chociaż miewam okresy, gdy mam przestój. Wczoraj w nocy znowu wróciłam... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wracaj, wracaj i dziel się efektami! :D

      Usuń
  6. Matko, to trzeba po prostu kochać. Piękne...

    OdpowiedzUsuń
  7. Idę się zamknąć w sobie. Ze swoimi kredkami i swoimi kolorowankami.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nawet ze zwykłej kolorowanki można zrobić dzieło... Piękne ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tu trzeba mieć nie tylko talent, ale i wytrwałość....efekty jednak jak widzę przechodzą wszelkie oczekiwania....
    Moja córa lubi kolorować muszę ją tym zarazić.....ale jakie kredki tu potrzebne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, podsuń córce koniecznie. Coraz ciekawsze zeszyty się pojawiają, jest w czym wybierać.
      A co do kredek, to zależy od budżetu.
      Z tańszych polecam Stabilo i Progresso. Wiem, że dziewczyny chwalą sobie też Faber Castell, ale tych jeszcze nie próbowałam. Mam tez Colorino Kids, ale najrzadziej je używam, choć też są całkiem fajne.
      Z droższych, świetne są kredki akwarelowe Mondeluz albo Polycolor (te już nie są akwarelowe)
      Mondeluz dostępne pojedynczo lub w opakowaniach (6, 12, 18, 24, 36, 48, 72) - bardzo dobrze mi się nimi maluje.

      Usuń
  10. Cuda, cudeńka. Można nacieszyć oczy. A jak ma się kasę, to można kupić sobie taką cudowność i bawić się w kolorowanie. Zdecydowanie bardziej mi się to podoba, niż wykonywanie czyichś poleceń w tych książkach i zeszytach, np. Zeszyt do bazgrania.
    Ale kobiety chyba są w tym lepsze. My po prostu widzimy kolory :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy są lepsze, ale fakt - kolorujących panów nie znam zbyt wielu.

      Usuń
  11. Bardzo proszę o wsparcie akcji #ocalksiazki. To naprawdę mały gest, który może dać bardzo wiele nam, czytelnikom. Proszę zajrzeć, choć na chwilę!
    http://kultusarnie.blogspot.co.uk/2015/08/ocalksiazki.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Zakochałam się i kiedy zobaczyłam Twoje dzieło na fb, zamówiłam swoją pierwszą kolorowankę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zawsze uważałam się za przeciętnie uzdolnioną w kwestiach plastycznych, czas od czasu coś tam nabazgrole czy stworzę, ale jak widzę te kolorowanki to mam ochotę biec po taką książeczkę i kredki :)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie depozyt-mysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie przeciętnie uzdolnieni plastycznie świetnie się odnajdą kolorując. :)

      Usuń
  14. Chętnie bym sobie pokolorowała :) to takie odprężające :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne te kolorowanki, może kiedyś się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do udziału w dyskusji. ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...