wtorek, 31 grudnia 2013

Kryminalne podsumowanie roku 2013




Dziś miał być post z zapowiedziami książkowymi na styczeń, ale zapowiedzi będą jutro zamiast podsumowania książkowego grudnia, które będzie pojutrze w miejscu recenzji Uwikłania Zygmunta Miłoszewskiego, które... No, nie ważne. Jestem mistrzynią planowania, ot co.

Jak głosi tytuł postu, będzie to pierwsze (i z pewnością nie ostatnie) podsumowanie minionego roku. Na pierwszy ogień - pod kątem mojej przygody z literaturą kryminalną.


Zaczęło się kiepsko, jak to w kryminałach bywa. Z tym, że pech zwykle dotyczy raczej tego, kto w powieści odgrywa głównie rolę zwłok. Tym razem pecha miałam ja, rok 2013 otwierając lekturą Podwójnej ciszy Mari Jungstedt. Skusiło mnie nazwisko Bergmana widniejące na okładce. Błąd. Samo nazwisko mistrza skandynawskiej kinematografii to za mało, żeby umierać podczas lektury ze strachu, a nie z nudów. 

Uwierzycie, że dalej wcale nie było lepiej, bo dla odmiany zawiodła mnie królowa kryminału Agatha Christie? Jej Zakończeniem jest śmierć raziło brakiem klimatu i dialogami niekoniecznie pasującymi do czasów starożytnego Egiptu. No i przewidziałam zakończenie. Rzecz niewybaczalna.

Dalej było już lepiej, bo oto odkryłam Jo Nesbø i Pancerne serce. Rozpoczynanie przygody z twórczością autora od ósmego tomu przygód Harry'ego Holle może nie było najmądrzejsze, ale za to trafione. Zaprawdę powiadam Wam - warto poznać Nesbø. Później przeczytałam jeszcze Karaluchy i Łowców głów, a w kolejce czekają kolejne tomy. Tak zaczął się rok 2013.

Wymienianie wszystkich przeczytanych przeze mnie kryminałów i thrillerów w minionym roku chyba nie ma sensu, bo na liście jest ok. 38 tytułów, a o większości z nich możecie przeczytać na blogu. Skupmy się na na najlepszych, najgorszych, na największych odkryciach i rozczarowaniach.

5 najlepszych kryminałów przeczytanych w 2013 roku
  1. Marek Krajewski W otchłani mroku (fabuła, napięcie, niesamowity styl, genialne opisy)
  2. Simon Becket Chemia śmierci (atmosfera, wszechobecny zapach rozkładu, plastyczne opisy)
  3. Chris Carter Krucyfiks (napięcie, siła opisów, przybliżenie pracy profilera)
  4. Tess Gerritsen Autopsja (tematyka handlu żywym towarem, realizm, praca patologów od kuchni)
  5. Mo Hayder Ptasznik (klimat, emocje, dewiacje)


O Ptaszniku jeszcze Wam opowiem. W tej chwili zdradzę jedynie tyle, że po raz pierwszy podczas lektury zrobiło mi się autentycznie niedobrze. Fuj! Oto moc dobrze napisanej książki (którą, tak dosłownie nawiasem mówiąc wyczaiłam dzięki lekturze 21:37 Mariusza Czubaja).

5 najgorszych kryminałów przeczytanych w 2013 roku
  1. Mari Jungstedt Podwójna cisza (nuda, fatalne tłumaczenie, mało bystrzy bohaterowie)
  2. James Thompson Jezioro krwi i łez (drętwe dialogi, dziwne zachowana bohaterów, nieciekawy główny bohater)
  3. Francesc Miralles Sekret Picassa (zmarnowany pomysł, naciągana fabuła, unoszący się zapach telenoweli)
  4. David Levien Miasto słońca (senna atmosfera, brak zwrotów akcji, przeciętna fabuła)
  5. Stanisław Wotowski Człowiek, który zapomniał swego nazwiska (męczący język, zaniedbane tło akcji, mało zaskakujące rozwiązanie)


Niektóre kryminały okazały się zabawną rozrywką (Irena Matuszkiewicz Nie zabijać pająków), inne jeżyły włosy na głowie (Maxime Chattam Obietnica mroku) lub intrygowały mrocznym klimatem (Johan Theorin Święty Psychol). Dzięki powieści Neila Crossa Luther. Godzina zero odkryłam genialny serial Luther. Książka kończy się tam, gdzie zaczyna się serial. Jedno i drugie bardzo polecam.

Rok 2013 to właściwie początek mojego zainteresowania kryminałami. Do tej pory co prawda zdarzało mi się od czasu do czasu sięgnąć po tego typu książkę, ale tak naprawdę dopiero pobyt we Wrocławiu w ramach Międzynarodowego Festiwalu Kryminału uświadomił mi, jak wiele jest jeszcze do odkrycia. W planach mam zapoznanie się z twórczością laureatów i nominowanych do Nagrody Wielkiego Kalibru. Za mną spotkania autorskie z Tomaszem Sekielskim, Piotrem Głuchowskim, Lizą Marklund, Walterem Mosleyem, Joanną Opiat-Bojarską, Robertem Ziółkowskim i Ryszardem Ćwirlejem. Książki tych autorów już czekają na stosie na swoją kolej (i nie jest to stos czekający na podpałkę).

Rok 2014 będzie rokiem kryminałów, zwłaszcza polskich. Przede mną długa lista książek, entuzjazmu mi nie brak. Za rok, o tej porze, chciałabym Was zasypać listą tych najciekawszych. Liczę na to, że pięć punktów nie wystarczy, by wyliczyć najlepszych.

A na dobry koniec starego roku i jeszcze lepszy początek nowego...

KRYMINALNY ROK 2013 W OBRAZKACH!

Dariusz Rekosz, Zygmunt Miłoszewski, Piotr Głuchowski, Iwona Mejza

Asa Larsson, Tomasz Sekielski, Maxime (ach Maxime!) Chattam, Liza Marklund

Walter Mosley, Marta Guzowska, Marcin Wroński, PM Nowak

Piotr Głuchowski, Tomasz Sekielski & Witold Orliński & Piotr Głuchowski, Tomasz Sekielski

Joanna Opiat-Bojarska, Piotr Głuchowski, Ryszard Ćwirlej, Robert Ziółkowski
Paweł Pollak, Ireneusz Grin, Sasza Hady, Marcin Świetlicki

PS 
Nie uważacie, że od czasu do czasu powinnam zaczesać grzywkę na drugą stronę?

90 komentarzy:

  1. Krajewski i Thompson popieram całkowicie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwa odległe bieguny literatury kryminalnej. :D

      Usuń
  2. Ależ mi się oczy zaświeciły na ilość tych wszystkich kryminałów, a wśród nich mój ukochany Nesbo <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że do końca tego roku przeczytam cały cykl Nesbo o Harrym. :)

      Usuń
  3. Wszyscy moi znajomi zaczytują i zachwycają się ostatnimi czasy Nesbo. Sama rzadko sięgam po kryminały, ale tymi dobrymi nie pogardze, więc chętnie zapoznałabym się z tymi z Twojej listy Top 5.

    Co do grzywki :), zostaw tak jak jest, ładnie łączy zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo Nesbo jest wart zachwytów. :)

      Ładniej niż postaci twórców kryminałów? :P

      Usuń
  4. Kurcze, ale kolekcja zdjęć. Nie masz pojęcia, jak ci zazdroszczę spotkania tylu autorów.
    Czyli po Ptasznika warto sięgnąć?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że w tym roku ta kolekcja się powiększy. :)

      Warto! Aż mi się nie chciało wierzyć, że kobiece pióro wymalowało taką historię.

      Usuń
  5. Ciekawe podsumowanie! Ja ostatnio nie za bardzo ogarniam rynek kryminalno-sensacyjny (ale to zabrzmiało), bo rzadko sięgam po pozycje z tego gatunku, ale dzięki tobie wiem, na które lektury warto zwrócić uwagę, a które sobie odpuścić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak średnio ogarniam, ale zamierzam to naprawić. :)

      Usuń
  6. Wiele tytułów tu wymienionych i trochę mi wstyd, a nawet bardzo, bo wygląda na to, że przeczytałem z tych wszystkich zestawień jedynie "Chemię Śmierci" i na dodatek chyba nie spodobała mi się tak bardzo, jak Tobie. Sporo do nadrabiania w nowym roku :)

    Pozdrawiam gorąco i Szczęśliwego Nowego Roku. Dużo dobrych książek w dłoni, dużo chęci do pisania i oby Twój blog wytrzymał w tym blogerowym światku kolejne lata :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A sam co byś polecił?

      Dzięki i oczywiście: wzajemnie!

      Usuń
  7. mam pierwszą część Pani Guzowskiej z tej serii i już się do niej palę;)) kryminały i sensacje uwielbiam! a co do foto to jest czego zazdrościć;)) co do grzywki to czemu nie?? ja nawet bym się pokusiła u Ciebie o taką na całe czoło, ale wiem, że z nią trochę roboty jest;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam w takim razie na opinię. :)

      No właśnie - dużo roboty, a ze mnie jest straszny leniwiec. :D

      Usuń
  8. A mnie się uświadomiło, przy okazji robienia podsumowania, jak mało kryminałów przeczytałam w tym roku, a przecież lubię;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zaczął nam się nowy rok - idealny do nadrobienia zaległości. :D

      Usuń
  9. Haha a ja nic z nich nie przeczytałam:)
    Serdeczności w Nowym roku kochana Aniu xxx.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Się nie ciesz, tylko czytaj. :D

      Wzajemnie, Basieńko! :)

      Usuń
  10. Krajewski i Beckett - z twórczością tych autorów zdecydowanie muszę się zapoznać. Szczęśliwego Nowego Roku :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny wybór!

      Dziękuję i wzajemnie. :)

      Usuń
  11. O matko jak mnie ta Christie zabolała :), na szczęście nie znalazła się w zestawieniu 5 najgorszych, ufff....
    A grzyweczkę to ja bym skróciła i na całość walnęła (podobno to moje zboczenie z tymi grzywkami, sama mam zakaz noszenia!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też! Ale to naprawdę jedna z jej najsłabszych książek. :/

      Teraz prawie taką mam, tylko problem w tym, że taka na całość wymaga stałej kontroli fryzjerskiej, a ze mnie jest baaaardzo leniwy człowiek i do fryzjera chodzę dopiero jak naprawdę muszę. :P

      Kto zakazał i dlaczego? :P

      Usuń
  12. Grafik publikowania postów robi wrażenie. :P
    Twoje 5 najlepszych kryminałów czytałam oprócz książki Krajewskiego, będzie do nadrobienia. Bo podobnie, jak Tobie, festiwal we Wrocławiu uświadomił mi, jakie mam zaległości w polskiej literaturze kryminalnej. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co? :P

      A Twoje top 5 jak by wyglądało?

      Usuń
    2. No ja tylko podziwiam Twoje zdolności organizacyjne i umiejętność planowania, powinnam brać z Ciebie przykład. ;)
      A moja kryminalna 5? Hmm też pewnie postawiłabym na "Krucyfiks" i "Egzekutora", w ogóle Carter był odkryciem. Chattam też by znalazł swoje miejsce i jego drugi tom trylogii, dodałbym książkę Nasawa - "Dziewczyny, których pożądał" i może jeszcze "Sejf" Sekielskiego. Ogólnie jak tak przejrzałam moje zeszłoroczne lektury, to niestety duża część była przeciętno-dobra i tylko nieliczne zrobiły na mnie mega duże wrażenie. Oby w tym roku było więcej takich lektur. ;)

      Usuń
    3. Racja. Uczyć się należy od najlepszych. :D

      O, "Sejf" planuję na styczeń. I z rozpędu może od razu "Obraz kontrolny". Nasaw jest tylko w czytelni i w jednej z filii Raczyńskich. Joj, no.
      Moich lektur jeszcze tak uważnie nie przejrzałam, ale chyba nie jest tak źle. Ewentualnie jestem mało wybredna.

      A wiesz, że MFK jest w maju?

      Usuń
    4. Wiem, wiem i planuję się wybrać. Mam nadzieję, że się znowu spotkamy. :)

      Usuń
  13. I znowu mi Chattamem po oczach dała...Nieeee... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież Maxime to najważniejsze wydarzenie roku :D

      Usuń
    2. @Ewa - i to zauważ, że wrzuciłam zdjęcie, na którym jest ze mną. Taki sygnał, że "mój ci on". :P

      @Catalinka - a żebyś wiedziała. :P

      Usuń
  14. Rok ,kryminalny raz na szczycie, raz w dolinie, ale jednostajnie być nie może. Autopsja -zgadzam się z tobą , jak najbardziej. Życzę ci jeszcze lepszego, zagadkowego roku 2014:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głównie na szczycie, na szczęście. :)

      Dziękuję i wzajemnie!

      Usuń
  15. Ja się niestety w ogóle nie wypowiem, bo dla mnie kryminały są czarną magią. I raczej nią pozostaną...

    Najlepszego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś się do nich przekonasz. :)

      Dziękuję! Wzajemnie. :)

      Usuń
  16. Świetne zrobiłaś podsumowanie. Robi wrażenie. Kilka pozycji zapisałam już sobie i zamierzam przeczytać.
    Natomiast Na Nowy Rok życzę Ci pomyślności, potęgi miłości, siły młodości, samych spokojnych, pogodnych dni i mnóstwa cudownych i wzniosłych chwil.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :)
      W takim razie życzę emocjonującej lektury no i oczywiście wszystkiego najlepszego w nowym roku. :)

      Usuń
  17. Oby kolejny rok obfitował w jeszcze większą ilość dobrych kryminałów! Szczęśliwego Nowego Roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja kryminałów raczej nie czytam, ale cieszę się, że kupiłam "Krucyfiks" skoro znajduje się w Twojej ścisłej piątce :)

    OdpowiedzUsuń
  19. A u mnie dla odmiany w 2013 nastąpił spadek czytelniczy w dziedzinie kryminałów... jakoś tak wyszło. Nie że przestałam lubić czytać. Nie znam żadnego z tych które wymieniłaś... Szczęśliwego Nowego Roku! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko jest do nadrobienia. :)

      Wzajemnie!

      Usuń
  20. Normalnie zazdroszczę Ci tych spotkań autorskich. ;) A co do kryminałów. Też je dopiero odkrywam. Chyba przeżywają renesans, ponadto są dużo lepiej napisane niż kiedyś (nie licząc oczywiście klasyków gatunku). Co raz bardziej docenia się ten gatunek literacki.
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!!! :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja już za nimi tęsknię. ;)

      Myślę, że ten gatunek idzie w dobrą stronę, bo coraz częściej nie tylko stanowi rozrywkę, ale też dotyka różnej problematyki.

      Wzajemnie, Aniu! :)

      Usuń
  21. Ciekawe podsumowanie, życzę Ci aby nadchodzący rok był również obfity w kryminały:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę sobie zapamiętać polecane przez Ciebie kryminały, bo jestem ich wielką fanką, a na nowy rok chcę sobie zrobić listę tych do przeczytania:)) Szczęśliwego Nowego roku Anulcia :))) :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapamiętaj koniecznie, wszystkie są świetne!

      Dziękuję i wzajemnie. :)

      Usuń
  23. Zapisane (te najlepsze)...Przyszły rok już mam zapełniony książkami...a gdzie tu miejsce na premiery?
    Z okazji Nowego Roku najserdeczniejsze życzenia, spełnienia wszystkich marzeń, a gdy one się już spełnią, garść nowych marzeń, bo tylko one nadają życiu sens…oraz dostrzegania piękna nawet w codziennych sytuacjach…a każda chwila żeby była dowodem na to, że życie jest naprawdę piękne :)
    monweg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Premiery też gdzieś się upcha. Damy radę. ;)

      Piękne życzenia. :) Dziękuję i odwzajemniam.

      Usuń
  24. Wow, ile zdjęć z osobistościami :P Dla mnie kryminały nie są jakieś szczególnie ważne, ale w Nowym Roku na pewno chcę poznać coś Nesbo. "Chemia śmierci" też mnie ciekawi.
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku, obyś nadal tak świetnie łączyła życie prywatne z blogowym i raczyła nas tak dobrymi recenzjami:) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano widzisz, każdy chciał sobie ze mną zdjęcie pstryknąć. :P

      Dziękuję za życzenia i właściwie - życzę Ci tego samego. Bardzo, bardzo lubię do Ciebie zaglądać. :)

      Usuń
  25. Ile kryminałów <3

    Szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
  26. rany julek, nie znam żadnego z 5 najlepszych... Na szczęście z najgorszych też nie. Ze swej strony polecam Głuchowskiego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do dzieła! Każdy dobry, a nawet bardzo. ;)

      Głuchowski już czeka. :)

      Usuń
  27. Aniu piękne podsumowanie :))) Książeczki zapisane ;)
    Szczęśliwego Nowego Roku

    OdpowiedzUsuń
  28. Z wymienionych kryminałów czytałam tylko "Świętego psychola" :) a jakbyś obcięła grzywkę całkiem na prosto? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie, tylko kto mnie zmobilizuje do częstego ganiania do fryzjera? :P

      Usuń
  29. "Zakończeniem jest śmierć" to jedna z tych niewielu powieści Christie, których jeszcze nie czytałam - szkoda, że widocznie jest nieudana. Kiedyś tak zawiodła mnie inna jej książka - "Dlaczego nie Evans?". Mimo to Christie nadal uwielbiam całym sercem - w końcu, jak powiada poeta, czasem i dobry Homer się zdrzemnie ;)
    Masz wspaniałe zestawienie kryminałowe, z które znam bardzo niewielu autorów - w przyszły roku będę tu zaglądać podczas szukania interesujących tytułów. Z góry dzięki za ściągawkę ;)
    A na razie - szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może Tobie bardziej się spodoba? A przy takiej ilości powieści trudno raczej utrzymać stale wysoki poziom. Bez względu na wpadki, Christie i tak jest królową.

      Zaglądaj koniecznie. Obiecuję, że kryminałów tu nie zabraknie. :)

      Wzajemnie!

      Usuń
  30. Ja cały czas próbuję przekonać się do kryminałów i wciąż mi to nie wychodzi, ale ciemne oczy Chattama sprawiają, że jestem coraz bardziej skłonna do ryzyka i sięgania po ten gatunek. Zobaczymy co z tego wyjdzie w przyszłym roku;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzyj więc w oczy Chattama, a od siebie polecam psychologicznego Theorina. Myślę, że "Święty Psychol" mógłby Ci się spodobać.

      Usuń
  31. Gratuluję podsumowania, zazdroszczę tego w obrazkach:) Pozdrawiam sylwestrowo Mistrzynię Planowania;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :D
      W końcu jestem w czymś najlepsza. :P

      Usuń
  32. Tyle kryminałów a ja żadnego nie znam :/ Trzeba to chyba zmienić w nadchodzącym roku.

    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, tak! Świetny plan. :)

      Dziękuję i wzajemnie! :)

      Usuń
  33. Ciekawe, czy podczas "Golema" albo "Tarantuli" też zrobiłoby Ci się niedobrze. Ja muszę przeczytać tego "Ptasznika", może wreszcie jakaś książka mnie ruszy ;)

    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boszzzz, Ty nieczuła kobieto! :D
      Sprawdzę te tytuły. :)

      Dziękuję i wzajemnie!

      Usuń
    2. Chyba coś w tym jest. Na filmach też patrzę na każdy szczególik. Jedyne momenty, które mnie mogą przerazić, to elementy zaskoczenia, jak coś nagle wyskoczy z ciemności itd. Krew i flaczki mnie nie ruszają. Chyba mam coś z psychopatki :P

      Koniecznie, jestem ciekawa Twoich opinii :)

      Usuń
    3. Yyyy... Zapamiętam. Nie włóczyć się z Tobą nocami sam na sam. :P

      Rety, te wszystkie książki tak kuszą, że szok. A MFK już za kilka miesięcy. Ciekawe, jakie będą nominacje. :)

      Usuń
    4. E tam, nie jestem taka groźna :P

      Szkoda, że w maju... Byle tylko pogoda dopisała, tak jak w październiku :P

      I gratuluję wygranej w konkursie :)

      Usuń
    5. Tiaaaaaaaaaaaa... :D

      O tak, super było! Nawet ten powrót nad ranem do hostelu nie wyszedł tak źle. :D

      Wzajemnie! :)

      Usuń
  34. Przeczytałyśmy podobną ilość kryminałów. Czytałam "Chemię śmierci", "Autopsję" i "Krucyfiks" i bardzo mi się podobały. Z najgorszych czytałam niestety "Jezioro krwi i łez" i "Podwójną ciszę" i zgadzam się z Twoją opinią na ich temat. Miałaś rok spotkań z autorami - bardzo zazdroszczę.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co byś jeszcze poleciła?

      Bardzo mnie te spotkania cieszą. Zwiększone zainteresowanie kryminałami to głównie właśnie wpływ tych spotkań.

      Usuń
  35. Jako fanka kryminałów zazdroszczę Ci tych wszystkich spotkań, zdjęć... Bardzo lubię Nesbo, Becketa i Gerritsen:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, a pomyśl jak fajnie byłoby się spotkać z wymienioną przez Ciebie trójką. :)

      Usuń
  36. Nesbo rzeczywiście pisze bardzo dobre książki, przekonałem się też o tym, ale w formie audiobooka. :) Przeczytałem jedną książkę Christie i jakoś trudno mi uwierzyć, że przewidziałaś akcję. :) No i koniecznie spróbuj kryminałów Chmielewskiej. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyżby "Karaluchy"? ;)

      A ja przeczytałam całą masę Christie i ta była jedyna, której rozwiązanie przewidziałam. :D

      Chmielewską czytałam, ale tylko kilka książek. Reszta w planie.

      Usuń
  37. Becket bez dwóch zdań rewelacja :). A jednak będę miała swój własny egzemplarz „W otchłani mroku” (za długa ta kolejka w bibliotece, a Ty kusisz tą książką :)). „Święty Psychol” Johan Theorin mnie nie zawiódł – jest tajemniczy, mroczny klimat. „Kołysanką dla mordercy” Mariusza Czubaja się trochę zawiodłam (z podobnym wątkiem się już spotkałam), ale dam jeszcze szansę temu autorowi, może czas na „21:37”? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko pamiętaj, co złego to nie ja. :D
      A poprzednie książki Krajewskiego czytałaś (może już o to pytałam, ale nie pamiętam :/)? Bo może zanim kupisz "W otchłani..." to sprawdź, czy Ci jego styl odpowiada. :)

      Nie wiem jak "Kołysanka...", ale "21:37" nie jest wybitną książką. "Uwikłanie" Miłoszewskiego dużo bardziej mi się podobało.

      Usuń
    2. Nie czytałam jeszcze żadnej książki Krajewskiego.

      Usuń
    3. Namawiałabym Cię, żebyś zaczęła od początku, ale "W otchłani mroku" jest naprawdę dobre. ;)

      Usuń
  38. Podoba mi się to podsumowanie :) Ja przygodę z kryminałami dopiero będę zaczynać już niedługo mam nadzieję... Zobaczymy, jak to u mnie będzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dpbrze będzie! Kryminały wciągają. :)

      Usuń

Zapraszam do udziału w dyskusji. ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...