środa, 18 września 2013

Blogowy Flesz Filmowy
* 7 *


Tytuł: Wyspa skazańców (Kongen av Bastøy)
Gatunek: dramat, akcja
Produkcja: Francja, Norwegia, Polska, Szwecja
Premiera: 14 grudnia 2010 (świat)
Reżyseria: Marius Holst
Scenariusz: Denis Magnusson, Eric Schmid
Muzyka: Johan Söderqvist
Zdjęcia: John Andreas Andersen
Czas trwania: 116 minut


Wyspa Bastøy to takie miejsce, w którym upycha się tzw. trudną młodzież płci męskiej. Chłopcy utykają tam za różne przewinienia, utykają na długo. Nie jest łatwo opuścić wyspę, czy to legalnie czy to podstępem. Historia nie zna przypadku, w którym uciekinier dopiąłby swego. Prędzej czy później śmiałek zostaje złapany, przy okazji tracąc szansę na w miarę szybki powrót do normalności. To tu trafia Erling (Benjamin Helstad), nastoletni buntownik, którego podejrzewać można o wiele, ale na pewno nie o chęć podporządkowania się regulaminowi.

Na wyspie skazańców opiekunowie rządzą twardą ręką. Pieczę nad poprawczakiem sprawuje dyrektor Bestyreren (Stellan Skarsgård). Wraz ze swą świtą surowo każe niepokornych, nie szczędząc kar cielesnych. Przemoc fizyczna i psychiczna stanowią element porządku dziennego. Chłopcy zmuszani są do ciężkiej pracy w nieludzkich warunkach. Surowa dyscyplina i wyczerpująca praca, mają pomóc w resocjalizacji. Przybycie Erlinga zakłóca porządek, coraz więcej ciemnych spraw wychodzi na jaw, a sadystyczny plan przywrócenia przestępczej młodzieży na drogę prawości, okazuje się mieć dziury na miarę tych z naszego państwowego budżetu.

Film przygnębiający, przerażający, mroczny, dobijający faktem, że jego fabuła oparta jest na autentycznych wydarzeniach. Świetny, poruszający dramat. Wart uwagi, podobnie jak równie dobre i mocne: Zło (reż. Mikael Håfström) oraz Szkoła dla łobuzów (reż. Aisling Walsh).

zwiastun filmu

Moja ocena: 9/10

---

Tytuł: Biała noc (Nuit blanche)
Gatunek: thriller, akcja
Produkcja: Belgia, Francja, Luksemburg
Premiera: 7 grudnia 2012 (Polska), 16 listopada 2011 (świat)
Reżyseria: Frédéric Jardin
Scenariusz: Frédéric Jardin, Olivier Douyère, Nicolas Saada
Muzyka: Nicolas Errèra
Zdjęcia: Tom Stern
Czas trwania: 100 minut

Był sobie raz policjant Vincent (Tomer Sisley), który wpadł na pomysł, by wraz z kumplem napaść na handlarzy narkotyków i świsnąć im torbę koki. Pewnie mogłoby się to udać, ale przecież nie o to chodzi, by Vincent i jego druh ruszyli w stronę zachodzącego słońca, co jakiś czas zatrzymując się na wciąganie tzw. kreski, ciesząc się przy tym wolnością, malowniczą scenerią i halucynacjami, lecz by coś się działo. Dzieje się tyle, że narkotykowa mafia niespecjalnie jest zadowolona z powodu straty torby, na co niebagatelny wpływ ma fakt, iż zawartość bagażu należała do zbirów jeszcze większych niż szefostwo obrobionych handlarzy. Mafia chce odzyskać towar, porywa więc syna Vincenta, licząc na uczciwą wymianę.

Wymiana może i doszłaby do skutku, ale torba nieustannie zmienia właścicieli, każdy każdego chce wykiwać i właściwie nie wiadomo, gdzie koka a gdzie mąka, kto stoi po stronie dobra, a kto zła, komu należy współczuć, a komu za żadne skarby nie wolno ufać.

Ot, kino akcji, w której akcji jest rzeczywiście sporo, natomiast brakuje elementu zaskoczenia. Można obejrzeć do piwa i chipsów. Jeśli się nie ma zbyt wielkich oczekiwań, oczywiście.

polski zwiastun filmu

Moja ocena: 6/10

---

Tytuł: Diabeł (Devil)
Gatunek: horror
Produkcja: USA
Premiera: 16 września 2010 (świat)
Reżyseria: John Erick Dowdle
Scenariusz: Brian Nelson
Muzyka: Fernando Velázquez
Zdjęcia: Tak Fujimoto
Czas trwania: 80 minut

W windzie biurowca utyka pięć osób: dwie kobiety oraz trzech mężczyzn. Typowa awaria. Zgłoszenie przyjęto, mechanik rusza sprawdzić w czym tkwi problem. Szybko się jednak okazuje, że winda jest mało bezpiecznym miejscem, a od szybkości interwencji osób z zewnątrz, będzie zależeć to, ilu uwięzionych przeżyje pobyt w zawieszonej między piętrami pułapce.

Światło to gaśnie, to rozświetla wnętrze windy. W mroku rozlegają się okrzyki przerażenia, a gdy na moment robi się jasno, oczom śledzących wydarzenia za pomocą zamontowanej w windzie kamery, ukazują się coraz bardziej makabryczne sceny. Ktoś wspomina o mrocznych, nadprzyrodzonych siłach, ktoś ten pomysł wyśmiewa. Fakt jest jednak faktem - cokolwiek się tam dzieje, dzieje się źle. I nie bez przyczyny.

O dziwo, nie taki głupi ten horror (jak na horror oczywiście), choć trudno nazwać go mocno nieprzewidywalnym. Kto zna książki Agathy Christie, temu część rozwiązania zagadki powinna się nasunąć sama. Film w sam raz dla tych, którzy od czasu do czasu chcą obejrzeć horror, nie umrzeć ze śmiechu (niestety, sporo tego typu filmów raczej bawi niż przeraża), ale i nie paść ze strachu. Jest napięcie, wielkiej grozy nie ma. Na pewno nie jest to produkcja, która będzie śnić się po nocach.

zwiastun filmu

Moja ocena: 5/10

91 komentarzy:

  1. Widziałam tylko "Wyspę skazańców" - uwielbiam Skarsgardów, starego i młodego. Nie wiem, czy widziałaś może "Bezsenność" również ze starym Skarsgardem z 1997 roku? Oglądałam amerykańską wersję z Pacino, podobała mi się i zamierzam nadrobić norweską ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Młodego słabo znam, ale jego ojca bardzo lubię (choć jak sobie przypomnę jego postać z "Dziewczyny z tatuażem"...).

      Też widziałam tylko amerykańską. Gorzej, przyznam ze wstydem, że istnienie norweskiej w ogóle przeoczyłam.

      Usuń
  2. Kolejna recenzja do wyzwania :)

    "Emigracja uczuć" - Agnieszka Bednarska
    http://magicznyswiatksiazki.pl/emigracja-uczuc-agnieszka-bednarska-recenzja-316/

    pozdrawiam :)
    Miłośniczka Książek

    OdpowiedzUsuń
  3. Oglądałam Diabła i nawet mi się podobał ten film. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nienajgorszy. Nawet jak na moje sceptyczne podejście do takich filmów. ;)

      Usuń
  4. Po raz pierwszy mam ochotę obejrzeć wszystkie polecane przez ciebie w jednym poście filmy! Dawno nie widziałam dobrego horroru, więc jest szansa, że "Diabeł" okaże się strzałem w dziesiątkę:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym "dobrym" to bym nie przesadzała. ;) A "Sinister"? Widziałaś?

      Usuń
  5. Widziałam "Diabła" - fajny film, ale taki dziwny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dlatego fajny. ;)
      No, może po prostu nie taki zły. Pomysł mi się podoba.

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że żaden seans Cię nie rozczaruje.

      Usuń
  7. "Diabeł" to fajny filmik :) bardzo miło go wspominam i oceniłabym go nieco wyżej niż Ty :) wielkiej grozy tam nie było, ale końcówka mnie jednak zaskoczyła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezły. Zwykle albo za bardzo się boję horrorów, albo mnie śmieszą. Ten był taki w sam raz. Pomysł na fabułę jest dobry.

      Usuń
  8. Chętnie obejrzę "Wyspę Skazańców", chociaż i "Diabłem" nie pogardzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Wyspę..." ogromnie polecam, a te dwa pozostałe filmy widziałaś? Tzn. "Zło" i "Szkołę dla łobuzów"?

      Usuń
    2. Nie widziałam niestety :( W ogóle jestem na siebie trochę zła, że mało filmów oglądam. Utknęłam w serialach, grach i książkach oczywiście, a filmy zaniedbałam :(

      Usuń
    3. W seriale to i ja się zaczynam wciągać. Jak już dałam się namówić na "Grę o tron", to jest ze mną źle. ;)

      Jak znajdziesz trochę czasu, to obejrzyj te filmy. Myślę, że Ci się spodobają.

      Usuń
    4. Tak zrobię :) Akurat "Gry o tron" nie oglądam, ale chyba każdy dobry serial jest ogromnym pochłaniaczem czasu, na dodatek niektóre mam ochotę obejrzeć drugi raz :P

      Usuń
    5. Chyba nie ma takiego serialu, który chciałabym obejrzeć drugi raz. No, może "Przyjaciół", ale to tak raczej na wyrywki. :)

      Usuń
  9. Nic nie widziałam, ale i jakoś na nic nie mam specjalnej ochoty :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Wyspa..." mogłaby Ci się spodobać.

      Usuń
  10. "Wyspę skazańców" obejrzę na pewno. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. "Diabeł" - lubię takie historyjki, choć ta faktycznie, w większości okazała się strasznie przewidywalna :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A coś mniej przewidywalnego możesz polecić? Ale tak z uwzględnieniem tego, że film będzie oglądać człowiek tchórzem podszyty.

      Usuń
    2. Nie wiem, może coś z azjatyckich horrorów? One wcale nie są straszne :P

      Ok, w tej chwili nic nie pamiętam, ale gdy wrócę do regularnego oglądania filmów postaram się o jakieś rekomendacje ;)

      Usuń
    3. W sensie ringi, klątwy? Widziałam. ;)
      Tam straszne są małe dzieci. :D

      A planujesz taki powrót? :P

      Usuń
  12. Żadnego niestety nie widziałam, ale pierwszy zapowiada się całkiem dobrze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten polecam z czystym sumieniem. Kawał dobrego dramatu.

      Usuń
  13. Nominowałam Cię do zabawy blogowej Cośtam cośtam Ełord :) więcej szczegółów znajdziesz tutaj: http://all-you-need-is-book.blogspot.com/2013/09/costam-costam-eord-czyli-kolejna.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze, przypomniałaś mi, że gdzieś już mnie taka nominacja dopadła. Hm... Tylko gdzie?
      Aż się boję Twoich pytań. Zaraz zobaczę co wymyśliłaś. ;)

      Usuń
  14. nie widziałam tych filmów, ale nie wiem czy zechce obejrzeć...mało oglądam telewizji, raczej wolę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie oglądałam żadnego ale Wyspę i Diabła chętnie obejrzę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nic! Kompletnie nic z powyższych produkcji nie oglądałem i prawdopodobnie nie zamierzam nawet oglądać :p.
    Ale ten tekst na zakończenie trailera "Diabła" świetny... "Hu, Hu Har ju?" :D.

    Miłego dnia!
    Melon

    P.S.: Jbc. wiem, że ten murzyn powiedział "Who are you?"... żebyś nie wzięła mnie za totalnego idiotę... ups, chyba za późno :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co Ty? Nawet "Diabła"? Rozczarowuje mnie Twój powrót Melonie!

      E, Twoja wersja wypowiedzi jest ciekawsza. ;)

      Usuń
    2. Nawet ;p... No może trochę... tak ciut, ciut (nie wiem czemu, ale mam deja vu O.o... czyli moja lewa półkula mózgu dogoniła prawą, czy jakoś tak... HYYY, mam obydwie półkule!!!).

      Usuń
    3. Cieszy mnie to Twoje odkrycie. Melon Melona powinien być kompletny. :D

      Usuń
  17. Oglądałam jedynie "Wyspę skazańców". To faktycznie przerażający swoim przesłaniem dramat, tym bardziej dający kopa, że oparty na faktach autentycznych! Wysoko oceniłaś :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takim filmem łatwo mnie poruszyć, więc i ocena szybuje do góry. Do tego świetny klimat, bardzo dobre aktorstwo. Dla mnie bomba. :)

      Usuń
  18. Z tej trójki widziałam tylko "Wyspę skazańców" i przyznam Ci rację, świetna produkcja. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z całej trójki ten jest zdecydowanie najciekawszy.

      Usuń
  19. Wyspę skazańców chciałam obejrzeć ze względu na Stellana. Twoja wysoka ocena mnie motywuje :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dwa filmy fajne: "Wyspa skazańców" i "Diabeł". "Białej nocy" nie widziałam - może dlatego, że nie lubię akcji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za kinem akcji też nie przepadam, a strzelanki dla samej strzelanki i ganiania się po jakimś hamerykańskim mieście w ogóle mnie nie kręcą. Ale czasem coś obejrzę tego typu. Raz trafię na ciekawy tytuł raz nie. Ten akurat nie jest najgorszy.

      Usuń
  21. Z tych filmów widziałam tylko "Wyspę skazańców" i do tej pory pamiętam, jak olbrzymie wrażenie na mnie zrobił ten film! Był tak przygnębiający, że przez część jego trwania płakałam jak bóbr...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płakać może nie płakałam, ale emocje towarzyszyły mi przez cały seans. Jeśli nie widziałaś "Zła" (swoją drogą muszę dorwać książkę) i "Szkoły dla łobuzów", to również ogromnie je polecam.

      Usuń
  22. Film dla mnie obejrzę, w któryś z deszczowych wieczorów :)
    http://qltura.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych deszczowych wieczorów może być niedługo sporo. ;)

      Usuń
  23. Oglądałam tylko Diabła, i chyba też dałam mu 5/10. Słaby. Co do pozostałych filmów to oba mnie zaciekawiły. Pierwszy ze względu na wysoką notę i jakąś taką ambitną fabułę, a dwójka za tę akcję właśnie ;) Czipsy, piwko i akcja - to lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dość, że ambitna, to jeszcze na faktach. Nie wiem jak dla Ciebie, ale dla mnie to duży plus.

      Usuń
  24. film ,,Wyspa skazańców" bardzo mnie zainteresował:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie znam tych filmów... Ba, nawet o nich nie słyszałam i w sumie się nie dziwię, bo to raczej nie moja tematyka. Chociaż "Wyspa..." kusi mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na "Wyspę..." trafiłam przypadkiem u siostry, która też trafiła na nią przypadkiem. ;) Wcześniej też nie słyszałam o tym filmie, co mnie akurat dziwi, bo tematyka jak najbardziej moja.

      Usuń
  26. Bardzo zaciekawił mnie pierwszy film! :) "Diabla" oglądałam i w sumie średnio przypadł mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten pierwszy jest naprawdę dobry. :)

      Usuń
  27. No nie wiem, tyle tego wymieniłaś, że nie mogę się zdecydować. :P "Diabła" widziałam, średni. A ten pierwszy film dopiszę sobie do listy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ta się znowu czepia!

      Dopisz, tylko nie wystawiaj niższej oceny niż 8! :)

      Usuń
  28. Właśnie na dzisiejszy wieczór mam zaplanowaną "Wyspę skazańców"- słyszałam, że to naprawdę dobry film :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Z tych filmów oglądałam tylko "Diabła" i miałam podobne odczucia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby co, to ogromnie polecam "Wyspę...". Też horror, tylko w innym tego słowa znaczeniu. ;)

      Usuń
  30. Pierwszy film na pewno muszę obejrzeć, a drugi może kiedyś się skuszę przy piwku i chipsach ;), a trzeci raczej sobie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do trzeciego potrzebna jest wódka i korniszony. :D

      Usuń
    2. :D no może z takim zestawem bym obejrzała :D

      Usuń
    3. Ostatnio oglądałam "Zombieland" i bardzo żałowałam, że pod ręką było tylko wino. :P

      Usuń
    4. oj to szczerze Ci współczuję :D

      Usuń
    5. Słusznie. Choć i tak od samego filmu bardziej zszokowała mnie obecność w nim Billa Murraya. O_o

      Usuń
    6. :)) no cóż w dzisiejszych czasach wszystko jest możliwe ;)

      Usuń
    7. Ale Bill? W Zombielandzie? Wiesz jak długo próbowałam sobie wmawiać, że to ktoś bardzo, bardzo, bardzo podobny i bardzo, bardzo, bardzo dobrze ucharakteryzowany? :D

      Usuń
    8. chyba jestem w stanie sobie to wyobrazić :D :D

      Usuń
    9. A nie chcesz się naocznie przekonać? :P

      Usuń
    10. nie skorzystam :D, nawet z mocnym trunkiem nie przebrnęłabym przez ten film, a jeszcze Bill w nim grający, to dla mnie zdecydowanie za dużo! :D

      Usuń
    11. Nie chcesz zobaczyć zombie-Billa? Nie wierzę. Napij się i przemyśl to. :P

      Usuń
    12. Napiłam się, przemyślałam i ... nadal pasuje ;))

      Usuń
    13. Zaczyna mi brakować argumentów. ;)

      Usuń
    14. Jaaaaaaaasneeeeeeeeeee... =)

      Usuń
  31. Oglądałam "Zło" i muszę przyznać, że był to bardzo dobry film. Na "Wyspę skazańców" też mam teraz ochotę...zwłaszcza że gra tam Stellan Skarsgård;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, to zawsze jest dobry argument. :D

      Usuń
  32. Już wiem, jaki film przewidziałaś dzięki "I nie było już nikogo" :P Jednak dobry ze mnie śledczy. Jutro idę się zrobić uprawnienia na prywatnego detektywa :P:P

    Wszystkie trzy filmy chętnie bym obejrzała :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do udziału w dyskusji. ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...