Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Łódź. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Łódź. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 listopada 2018

Muzeum Kinematografii w Łodzi

2016


Niedawno było na blogu co nieco o Łodzi. Trochę o Light. Move. Festival. 2018, trochę o muralach. Notki świeże, pachnące jeszcze tegoroczną jesienią.

Dziś zrobię jednak mały skok w czasie, o dwa lata wstecz, bo przy okazji pojawienia się informacji o zajęciu przez komorników studia filmowego Se-ma-for przypomniała mi się wizyta w łódzkim Muzeum Kinematografii.

sobota, 3 listopada 2018

Szlakiem łódzkich murali




Łódź muralami stoi, a że do street artu mam niejaką słabość, pozostawało kwestią czasu to kiedy ruszę ich szlakiem. Kilka godzin włóczęgi zaowocowało uwiecznieniem na zdjęciach zaledwie części z nich. Cóż... Trzeba będzie pomyśleć o powrocie. Może przy okazji kolejnego festiwalu świateł? A może wiosną, gdy dzień będzie dłuższy?

---> zobacz też: Light. Move. Festival. 2018

piątek, 5 października 2018

Light. Move. Festival.
Festiwal Światła - Łódź 2018

Light  Move Festival
wrzesień 2018


Mój pierwszy wypad na Festiwal Światła był hm... średnio udany i nie chodzi tylko o to, że spadł deszcz i zgasił część instalacji ogniowej, a dreptanie w mokrych trampkach trudno uznać za przyjemność. Po prostu odbywający się w Toruniu Bella Skyway Festival nie wywołał spodziewanego efektu "wow!", o czym możecie poczytać TUTAJ. W zeszły weekend pojechałam na podobną imprezę do Łodzi i teraz mogę napisać Wam: Łódź robi to dobrze!

piątek, 7 września 2018

Agnieszka Płoszaj "Ogrodnik"
[RECENZJA]

recenzje kryminałów
cykl z Julią Bronicką, tom 2



Śmierć nas przeraża, bo jej nie znamy. Jest czymś, o czym nie mamy pojęcia. Nie ma nikogo, kto by stamtąd wrócił i opowiedział, jak było. Niby wierzymy w życie wieczne, bo to jeden z fundamentów religii, ale... śmierć to ból, cierpienie i tęsknota. Z tym ją kojarzymy. Przeraża nas wizja straty bliskiej osoby. Pustka, jaką sprawia jej odejście. To, jak żałoba rozdziera nam serca, a samotność odbiera wiarę w sens życia. Wszystkie te aspekty wiążą się ze śmiercią i są w naszym odczuciu niesprawiedliwym, głęboko raniącym nas doświadczeniem. Ale zastanów się dobrze. Czy śmierć sama w sobie nie jest rodzajem magii? Jak inaczej nazwiesz przejście duszy do innego stanu? Na pewno nie końcem[1].

czwartek, 1 grudnia 2016

Salon Ciekawej Książki w Łodzi,
czyli kilka wspomnień z niedzieli



Szósty raz łodzian, pierwszy mój. Zachęcona przez Dobrą Duszę wydawnictwa Od Deski Do Deski, postanowiłam sprawdzić czy w prywatnym kalendarzu imprez literackich, warto umieścić także Salon Ciekawej Książki. Ta kameralna impreza książkowa odbywa się w ciekawej miejscówce i jest w sam raz dla tych, którzy czują się zmęczeni tłokiem warszawskich czy krakowskich Targów Książki.

środa, 23 listopada 2016

Trochę Łodzi nie zaszkodzi, czyli Łódź w zdjęciach




Łódź przebojem wkroczyła do świata polskiego kryminału. Najpierw Katarzyna Bonda osadziła tam akcję Lampionów, a następnie Joanna Opiat-Bojarska zdradziwszy Poznań, w Niebezpiecznej grze przeniosła tam swoją bohaterkę - Aleksandrę Wilk.

Pewnie po tych lekturach, dla bezpieczeństwa powinnam Łódź omijać, ale jest wręcz przeciwnie. Skorzystałam z pierwszej możliwej okazji, by choć jednym okiem rzucić na to miasto.

I faktycznie. Na rzucie jednym okiem się skończyło. Na zwiedzanie czasu zabrakło, bo moim głównym celem był Salon Ciekawej Książki (o którym Wam jeszcze nie napisałam, bo jestem tak bardzo nieogarnięta, a w głowie mam taki chaos, że zdarza mi się podnieść słuchawkę telefonu stacjonarnego, jednocześnie wybierając numer na klawiaturze numerycznej komputera; wyobraźcie sobie, jeszcze nigdy w ten sposób nie udało mi się nigdzie dodzwonić).

środa, 16 listopada 2016

Joanna Opiat-Bojarska "Niebezpieczna gra"
[RECENZJA]

Joanna Opiat-Bojarska
Niebezpieczna gra
Wyd. Czwarta Strona
2016
336 stron
cykl z Aleksandrą Wilk, tom 2


Joanna Opiat-Bojarska jest autorką trzech cykli kryminalnych i na zmianę to serwuje tom z Burzą Burzyńskim i Młodym, to z Anką Rogozińską, to z Aleksandrą Wilk. W swej najnowszej książce, poznańska pisarka zaserwowała czytelnikom spotkanie z ostatnią z wymienionych postaci, ale zrezygnowała z Poznania jako miejsca akcji, przenosząc bohaterkę, a tym samym fabułę, do Łodzi.

czwartek, 10 listopada 2016

Salon Ciekawej Książki




Wygląda na to, że Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie nie będą moją ostatnią tegoroczną imprezą literacką. Być może po raz pierwszy zjawię się na Salonie Ciekawej Książki w Łodzi.

poniedziałek, 17 października 2016

Katarzyna Bonda "Lampiony"
[RECENZJA]

Katarzyna Bonda
Lampiony
Wyd. Muza
2016
640 stron
cykl z Saszą Załuską, tom 3


Trudno sobie wyobrazić, by ta historia mogła rozegrać się w innym mieście niż Łódź. Jest to otyle dziwne, że nigdy nie miałam okazji zwiedzić łódzkich zakątków, więc chyba świadczy o tym, jak wspaniale Katarzyna Bonda wtłoczyła w tę miejską przestrzeń swoją opowieść, wykorzystując historię miasta, kulturę, zabudowę, mentalność mieszkańców i tworząc spójną całość. Ta historia wpisana w inne dekoracje byłaby już zupełnie inna, nawet gdyby miała mieć tę samą fabułę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...