sobota, 3 czerwca 2017

Zdarzyło się w maju 2017

dobre blogi książkowe



Czas podsumować maj. Miesiąc, który upłynął pod znakiem słońca i kryminałów. Był trochę leniwy, trochę dynamiczny, nieco nerwowy, ale na szczęście w podsumowaniu pozytywny. I to jest przecież najważniejsze, prawda?



Przeczytane w maju


  1. Jørn Lier Horst Kluczowy świadek (ocena: 4,5/6) - recenzja
  2. George Harrar Sieć podejrzeń (4) - recenzja
  3. Stefan Ahnhem Osiemnaście stopni poniżej zera (4,5) - recenzja
  4. Krzysztof Bochus Czarny manuskrypt (3,5) - recenzja
  5. Lutz Seiler Kruso (4,5) - recenzja 
  6. Małgorzata Hayles Trzecia osoba (5/6) - recenzja 
  7. Natalia Kołaczek I cóż, że o Szwecji (4,5) - recenzja 
  8. Bartosz Szczygielski Aorta (4,5) - recenzja 
  9. Przemysław Chwała Obłoki Fergany (4,5) - recenzja
  10. Jonas Winner Cela (3,5) - recenzja

Maj okazał się miesiącem niemocy czytelniczej. Słońce nie sprzyjało siedzeniu z nosem w książce, a pod koniec miesiąca żyłam głównie wrocławskim Międzynarodowym Festiwalem Kryminału (pięć dni w otoczeniu m.in. pisarzy i ani jednej przeczytanej strony!). 
Spośród dziesięciu przeczytanych książek, aż siedem do kryminały bądź thrillery. 

Na które książki chciałabym zwrócić Waszą uwagę? Z pewnością na kryminalny debiut - Aorta obiecującego autora Bartosza Szczygielskiego. Mnie zaintrygowała też najnowsza powieść Małgorzaty Hayles, Trzecia osoba, połączenie prozy obyczajowej i thrillera psychologicznego. Sporo w niej motywów, które bardzo do mnie trafiły.

Jeśli cenicie piękny język i nie szukacie lektury pokrzepiającej, rozweselającej, to sięgnijcie po Kruso. To wymagająca lektura, ale warto podjąć wysiłek. 

Na koniec coś dla miłośników podróży. Jeśli lubicie te bliższe, koniecznie przeczytajcie ciekawostki o Szwedach i ich kraju wybrane przez Natalię Kołaczek w książce I cóż. że o Szwecji. Jeśli wolicie coś bardziej egzotycznego i ciekawią Was niezbyt popularne destynacje, mogą Wam się spodobać Obłoki Fergany Przemysława Chwały o  Kirgizji.


Obejrzane w maju

  1. Michael Schowalter Cześć, mam na imię Doris (ocena: 6/10)
  2. Matthew Heineman W krainie karteli (7)
  3. Ryan Rothmaier The Watcher (6)
  4. Miguel Ángel Lamata Nuestros Amantes (7) - opinia
  5. Jalil Lespert Iris (5)
  6. Gerardo Olivares Latarnia na wybrzeżu orek (7)
  7. Randall Wallace Niebo istnieje... naprawdę (4)
  8. Ed Gass-Donelly Lavender (6)
  9. Kike Maíllo Toro (6)
  10. Arkadiusz Jakubik Prosta historia o morderstwie (7)

Nie wiem kiedy udało mi się obejrzeć dziesięć filmów, ale liczby nie kłamią. Zauroczyło mnie Nuestros Amantes (ach, hiszpański bzik!), wzruszyła Latarnia na wybrzeżu orek, wstrząsnęło W krainie karteli, wciągnęła Prosta historia o morderstwie. Pozostałe filmy raczej szybko ulecą w mojej pamięci. No, może jeszcze sympatyczna Doris zostanie ze mną na dłużej.


Zdarzyło się w maju



spotkanie z Wojciechem Kuczokiem w ramach Festiwalu Apostrof


spotkanie z Wojciechem Kuczokiem




Międzynarodowy Festiwal Kryminału we Wrocławiu


MFK 2017


O MFK możecie poczytać klikając TUTAJ. To świetna, świetna, świetna impreza! Pełna ciekawych spotkań, rozmów i pozytywnie zakręconych ludzi. A wszystko to z kryminałem w tle.




38 komentarzy:

  1. 10 książek to póki co dla mnie wynik nieosiągalny, więc szczerze gratuluję i życzę równie zaczytanego czerwca ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. 10 książek to niemoc czytelnicza? O matko, a ja 6 przeczytałam :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu nawet nie chodzi o liczbę co o fakt, że czytanie szło mi baaaaaaaaardzo opornie, mimo że książki, po które sięgałam, były raczej dobre.

      Usuń
  3. Fantastyczny czytelniczy wynik! Gratuluję i zazdroszczę! W ogóle ciekawy miałaś maj - oby czerwic był nie gorszy! :) Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przez pięć dni oddychałaś literaturą, więc myślę, że można Ci wybaczyć to nieczytanie;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Najważniejsze, że summa summarum wypadł pozytywnie. I fajnie, że miałaś tyle inspirujących spotkań.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt! A MFK to zawsze świetnie spotkania. :)

      Usuń
  6. Najważniejsze, że jakościowo było całkiem nieźle. Zaczytanego czerwca!

    OdpowiedzUsuń
  7. 10 przeczytanych książek, a Ty mówisz o miesiącu niemocy czytelniczej? To bardzo porządny wynik. Gratuluję obecności na literackich wydarzeniach. Życzę zaczytanego czerwca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo mi to czytanie szło bardzo opornie. ;)

      Dziękuję. :)

      Usuń
  8. Chciałabym co miesiąc mieć taki kryzys czytelniczy i czytać 10 książek :P U mnie z kolei 0 filmów, ale w wakacje będę nadrabiać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co? Wcześniej czytanie szło mi lepiej. :P

      Jak trafisz na coś dobrego, to napisz koniecznie, bo jakoś tak ostatnio nie padam przy filmach z zachwytu. ;)

      Usuń
  9. Miałaś bardzo aktywny maj :). Widziałam Cię na spotkaniu z Alex MArwood w Mediatece :).

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooo... Szkoda, że się nie odezwałaś. Ja bym Cię nie rozpoznała. ;)

      Usuń
    2. Siedziałam w dość sporej odległości, bo praktycznie dotarłam na ostatnią chwilę. Widziałam, że siedziałaś w pierwszym rzędzie robiąc zdjęcia :).

      Usuń
    3. Prawie zawsze pcham się do pierwszego rzędu. Właśnie po to, żeby porobić zdjęcia. :)

      Usuń
  10. 10 książek to dla Ciebie niemoc? :) Ech...

    Ania, dasz mi znać co z wyzwaniem, do którego link Ci podsyłałam w komentarzu? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo... Niemoc. ;)

      Co do wyzwania, to tym razem nie da rady. Za dużo czeka na mnie książek w kolejce z ulubionych gatunków, więc bardzo starannie dobieram lektury.

      Usuń
  11. Miałam okazję obejrzeć "Niebo istnieje ... naprawdę" - film dał mi do myslenia.
    kruczegniazdo94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie niestety nie przekonał, ale to pewnie kwestia tego, kto jakie ma podejście do wiary, śmierci itp.

      Usuń
  12. Bardzo ładny maj za Tobą! Życzę również owocnego czerwca.

    OdpowiedzUsuń
  13. Tyle ciekawych spotkań w maju! Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Maj obfity. Ciekawa jestem, jaki będzie u Ciebie czerwiec?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojęcia nie mam, ale niczego konkretnego nie planuję. ;)

      Usuń
  15. Moim zdaniem Twój Maj był na prawdę obfity! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny język to coś, co cenię w powieściach najbardziej, więc być może skuszę się na "Kruso".
    Gratuluję udanego miesiąca :)

    OdpowiedzUsuń
  17. O tak pozycja o Szwecji jest jak najbardziej dla mnie. Uwielbiam odkrywanie tego co jest mi obce. póki co dzielnie ciągnę serię o Harrym, na pewno wiesz o czym mowa:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serię z Harrym chciałabym w końcu nadrobić, a do lektury książki o Szwecji jak najbardziej zachęcam. :)

      Usuń
  18. Maj był super również u mnie :) Festiwal kryminalny, koncert Sound'N'Grace, wycieczka do Ogrodu Japońskiego do Wrocka, zdobycie góry: Kalenicy w Górach Sowich i zwiedzenie hitlerowskiej sztolni w Walimiu :) Nie mam co narzekać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow! Faktycznie, nieźle! Trzymam kciuki za to, żeby czerwiec był równie udany. :)

      Usuń

Zapraszam do udziału w dyskusji. ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...